Koniec długiego weekendu – nareszcie. Pierwszy raz jestem zadowolona, że kończy się weekend, upłynął on nam pod hasłem deszczu, szalejącego w domu rotawirusa i leżenia. Przyjaciele natomiast walczyli z kaszlem i temperaturą a znajomy znalazł się w szpitalu za sprawą zapalenia wyrostka. Normalnie, radości było, co niemiara ;(. Mieliśmy zaplanowane trzy dni spotkań, grillowania, przyjemności wspólnej zabawy, łapania pierwszych promieni słońca a skończyło się na grupowym leczeniu w zaciszu domowego ogniska. Tak …Praktycznie nic nie gotowałam, jedynie porwałam się na upieczenie chleba, który jest lekarstwem na każdą chorobę. Świeżutki z masłem, dżemem lub odrobiną miodu smakuje rewelacyjnie i pozwala przetrwać dreszcze. Gdy w zeszłym tygodniu odwiedziłam sklep Organic, aby kupić masło z prażonych migdałów, pastę z fermentowanego brązowego ryżu Amazake i jajka kurek zielononóżek kuropatwianych, przejrzałam się dokładniej składowi chleb litewskiego, który znajduje w moim domu wielu amatorów. Gdy zobaczyłam na etykiecie powidła śliwkowe, już widziałam, że muszę dodać powidła do moich chlebków, które często piekę w domu. W spiżarce mam, co najmniej kilkadziesiąt słoiczków powideł ze śliwek węgierek, które dały mi się we znaki w ubiegłym sezonie. Ale nie mam, co narzekać, napracowałam się bardzo, ale są tego efekty, chociażby śliwki suszone, wędzone, ocet śliwkowy, śliwki kandyzowane, mrożone, nalewka śliwowa i właśnie wspomniane już wcześniej powidła. Domowy chleb z powidłami i melasą upiekłam w 35 cm formie Kaiser, która jest idealna do tego typu wypieków. Wysoka na 10 centymetrów, szeroka na 15 centymetrów mieści nawet bardzo duże bochenki a ścianki spięte drutem nie uginają się pod naporem ciasta.Tak sobie pomyślałam, że pokażę w najbliższym czasie zabawki-maskotki jakie szyję dla swojego dziecka, a czasami również dla dzieci znajomych :) Znalazłam nowe hobby i strasznie mnie cieszy, że z różnych materiałów powstają wesołe lali, stworki i misie, które cieszą małych ludzi :) |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 15 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
Koniec długiego weekendu – nareszcie. Pierwszy raz jestem zadowolona, że kończy się weekend, upłynął on nam pod hasłem deszczu, szalejącego w domu rotawirusa i leżenia. Przyjaciele natomiast walczyli z kaszlem i temperaturą a znajomy znalazł się w szpitalu za sprawą zapalenia wyrostka. Normalnie, radości było, co niemiara ;(. Mieliśmy zaplanowane trzy dni spotkań, grillowania, przyjemności wspólnej zabawy, łapania pierwszych promieni słońca a skończyło się na grupowym leczeniu w zaciszu domowego ogniska. Tak …





Mniam mniam taki chlepek jeszcze z maslem i dzemem zrobie go dla dzieciakow w tygodniu Olga naprawde masz talent kulinarny 💚
Ja sie zawsze bala ze nie wyjdzie mi taki bochen ale twoj przepis wyglonda prosto i opisane jasno wiec sprubuje na pewno
Nigdy nie jadlam chleba z powidlami domowego roboty ciekawe czy dzieci polubio no składniki mam prawie wszystke tylko melasa musze kupic
Uwielbiam zapach swieżego chleba a jeszcze z takim dodatkiem śliwki to juz calkiem pychotka wyprobuje ten patent napewno
Chcielismy cos nowego na sniadanie i trafilismy tu przez przypadek Olga przepis wyglonda pysznie moze podzielisz sie tez maskotkami?