Jak zrobić ciasto na pierogi nauczyła mnie moja babcia. Pamiętam gdy pierwszy raz sama robiłam ciasto na pierogi i nie chciał mi wyjść takie, jakie znałam. To do babki kiedyś dzwoniłam pytając o proporcje mąki, wody i sekret, który sprawiał, że jej ciasto na pierogi było najlepsze, gładkie, elastyczne, delikatne! Babci nie ma już z nami, jej przepis pozostał, zapisany w moim nocie na pożółkłych i poplamionych kartkach zeszytu w którym notowałam sobie domowe przepisy. Są chwile, które wspominam, pamiętam, które wyryły się w mojej pamięci niczym napisy w skale. Jak dziś pamiętam, jak notowałam ten przepis na ciasto na pierogi stojąc przy parapecie okna na warszawskim Gocławiu. To było około 24 lat temu. Dobre, domowe ciasto na pierogi powinno być miękkie i elastyczne ale wytrzymałe. Na tyle aby można było cienko rozwałkować je i nadziać ulubionym farszem. To ciasto na pierogi jest najlepsze, po prostu najlepsze i już!
CIASTO NA PIEROGI
CIASTO NA PIEROGI – składniki:
- 1 kg mąki pszennej 500 + mąka do posypywania stolnicy
- 1 łyżeczka soli
- 120 ml oleju
- około 400 ml bardzo gorącej wody (zagotowanej i odstawionej na 5-10 minut) + 100 ml wody ekstra jeśli potrzeba
CIASTO NA PIEROGI – przepis:
- Mąkę łączę z solą, olejem i ciągle mieszając z mikserze z hakiem lub ręcznie na stolnicy dodaję po trochu bardzo gorącą wodę. Jeśli robicie ręcznie trzeba uważać, żeby się nie poparzyć! Wyrabiam gładkie, elastyczne ciasto łatwo dochodzące od ręki. Piszę o dodatkowej ilości wody, ponieważ zależy ona od tego „ile mąka jej przyjmie” Przykrywam ściereczką i pozostawiam na 10-15 minut, aby odpoczęło.
- Wałkuję cienko, wykrawam kółka i nadziewam ulubionym farszem. Ciasto na pierogi jest elastyczne i bardzo ładnie się skleja!



Lubię opis wspomnień babci które dodają przepisowi kontekstu
Uważam że warto dodać informację o tempie wody i bezpieczeństwie
Przepis Olgi brzmi tradycyjnie i wart jest wypróbowania
Opis przygotowania jest jasny ale chętnie zobaczyłbym zdjęcia etapów
Dobre wskazówki dotyczące elastyczności ciasta i czasu odpoczynku
Przydatne przypomnienie o dodaniu dodatkowej wody w razie potrzeby 🍽️
Fajnie że autorka opisuje pamięć z dzieciństwa co urozmaica przepis
Dziękuję Olgo za podzielenie się rodzinnym przepisem