No to dzisiaj curry z dynią, szpinakiem i ciecierzycą. Żółte curry z dynią, które przywodzi na myśl, wakacje, słońce, cudowne ciepłe dni. Uwielbiamy! Gdy pytam męża, co zrobić dzisiaj do jedzenia na obiad lub kolację, najczęściej pada ta sama odpowiedź – jakieś curry! I nie ma znaczenia, czy jest to curry z bakłażana, kalafiora, warzywne, z ziemniaków, batatów czy dyni. Każde jest pyszne, charakterystycznie słodko-kremowe za sprawą tłustej śmietany lub mleka kokosowego. O cudownej złotej barwie, bogatym smaku i delikatnym aromacie. Ja lubię wszelkie wersje pikantne, takie lekko palące w ustach albo nawet na bardzo ostro. Mąż znacznie łagodniejsze, przynajmniej nie o takiej i intensywności jakiej ja jadam! Dlatego dzisiejsze curry z dynią jest jednym z takich naszych podstawowych przepisów. Doskonale wiem, że ludzie dzielą się na tych, co wolą żółte curry, czerwone curry lub zielone. U nas w domu przyjęło się, że żółte jest znacznie łagodniejsze niż czerwone, które potrafi dech odbierać. A Ty, które wolisz? Ponieważ zdaję sobie doskonale sprawę, że nie każdy jest w stanie i lubi jeść tak ostre dania jak ja, to dzisiaj dla odmiany żółte curry z dynią, ciecierzycą i szpinakiem.
CURRY Z DYNIĄ
CURRY Z DYNIĄ – składniki:
- 1500 g dyni
- 700 g ciecierzycy ugotowanej (ja użyłam 2 słoików z ugotowaną ciecierzycą)
- 400 ml mleka kokosowego lub 250 g orzechów nerkowca zmiksowanych z wodą do konsystencji śmietany
- 600 g ziemniaków
- 3 cebule
- około 120 g listków szpinaku
- 2 łyżki żółtego curry – mieszanki przyprawowej lub pasty curry, którą można nabyć w marketach i w portalach aukcyjnych czy sklepach z orientalna żywnością
- 1 łyżka soli (mniej lub więcej do smaku)
- 3 łyżki oleju
CURRY Z DYNIĄ – przepis:
- Dynie myję, osuszam, obieram i kroję w równą kostkę.
- Cebule obieram i szatkuję w talarki, kostkę lub piórka.
- Ziemniaki obieram i kroję w kostkę.
- W żeliwnym garnku smażę cebulę na złoto. Gdy jest gotowa wrzucam curry, przesmażam, dolewam mleko kokosowe i wkładam dynię oraz ziemniaki. W razie potrzeby dolewam 1-2 szklanki wody. Przykrywam i duszę średnio 15 minut. Czas jednak dostosuj do miękkości dyni, pod koniec dodaję ciecierzycę na tak długo aby się podgrzała i listki szpinaku.
- Gdy curry z dyną, ciecierzycą i szpinakiem jest gotowe nakładam je na talerze w towarzystwie ugotowanego na sypko ryżu.



Przepis przygotowany przez Olgę jest czytelny i praktyczny
Lubię pomysł z ciecierzycą warto spróbować tej kombinacji smaków
Ciekawy wybór przypraw, żółte curry powinno być łagodniejsze
Przepis Olgi jest przejrzysty i inspirujący na weekend
Opcja z nerkowcami zamiast mleka kokosowego wydaje się ciekawa
Może spróbuję tej wersji na weekend zamiast tradycyjnego obiadu
Dziękuję Olgo za inspirację, przyda się na jesienne obiady
Dziękuję autorce za przepis Olga chętnie spróbuję
Przydałoby się więcej informacji o czasie duszenia dyni
Przepis wygląda praktycznie, można modyfikować ostrość i gęstość sosu