Wiele razy dostaję pytania od czytelników czy liście kalafiora są jadalne? Ależ oczywiście, że są jadalne i do tego zdrowe oraz smaczne. Sama nie wiem dlaczego przyjęło się, że liście kalafiora lądują na kompostowniku lub karmi się nimi przydomowe zwierzęta. Generalnie trudno jest kupić całego kalafiora. Jednak jeśli poprosicie w lokalnym sklepie warzywnym, to może się okazać, że będą na Was czekały cudownie zielone, dorodne liście kalafiora kryjące białe i zgrabne różyczki wewnątrz. Ja przygotowuję z nich co najmniej kilkanaście dań i tu rodzi mi się pytanie – czy są to dla ciebie ciekawe przepisy? Generalnie tak w skrócie: z liści kalafiora można przygotować typowe curry indyjskie w którym wykorzystuje się kwiat, liście i jeszcze ściera na drobniejsze kawałki głąb. Można je dusić, zasmażać, piec, gotować, kisić i suszyć. Dodawać do koktajli, do zapiekanek warzywnych, do zup warzywnych klasycznych i kremów. Pasują także do surówek zwłaszcza jeśli są młode i delikatne. Takie chrupiące liście kalafiora, o jasnym, łagodnym i świeżym smaku genialne są do podawania z różnymi dipami. Musze przyznać, że w sumie podobnym do młodej kapusty! Wiele dań kuchni międzynarodowej wykorzystuje liście kalafiora zgodnie z ruchem zero waste, w którym człowiek stara się generować jak najmniej odpadów. Liście kalafiora są dobrym źródłem zarówno błonnika, witaminy C oraz zawierają sporo witaminy A, kwasu foliowego, wapnia, potasu i selenu. Także, nie wyrzucajcie liści kalafiora ponieważ są jadalne, zdrowe i smaczne!



Dziękuję Olgo za inspirację, przepisy są praktyczne
Świetny artykuł, dużo praktycznych wskazówek o liściach kalafiora
Fantastyczny artykuł nie miałem pojęcia o liściach kalafiora
Nie wiedziałem że liście są tak smaczne i zdrowe
Świetny artykuł, nigdy nie pomyślałam o liściach kalafiora
Świetny artykuł, nie wiedziałam że liście są jadalne
Idealne do zero waste, świetny wpis i porady
Cudowny pomysł na wykorzystanie liści kalafiora Olga 🌱
Fantastyczny pomysł na wykorzystanie liści kalafiora
Świetny artykuł o liściach kalafiora, dzięki za inspirację