| Frittata należy do tej grupy dań, którą lubię najbardziej. Pozwala na własną inwencję, na elastyczność w przygotowywaniu, na wykorzystanie tego, co właśnie mamy w lodówce, gdy trafi się impreza i goście znienacka. Ja lubię wersję zupełnie warzywną, bez mięsa, ale za to przygotowywaną z sezonowych warzyw. Można również pokusić się o duży dodatek sera, ale ja z racji diety, no w końcu, któż na diecie nie jest, ograniczam kalorie. Taką frittatę serwuję na ciepło, ale również i na zimno pociętą w kwadraciki. I te kwadraciki są praktycznie zawsze najbardziej rozchwytywane. Nie wiem, z czego to wynika ale zdecydowanie, gdy urządzam imprezę dla osób po 50 roku życia, to kostki z frittaty są nieodzowne. Aż chce się powiedzieć, że idą jak burza. | |||
![]() |
|||
![]() |
|||
| Koreczki frittatowe więc wielce imprezowe | |||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 225 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!


.jpg)






Idealne na zimno, goście zajadali kwadraciki
Prosty i zdrowy przepis, na pewno powtórzę
Doskonałe wykorzystanie resztek z lodówki, polecam
Przepięknie opisane przez Olgę, zrobię w weekend
Pieczenie dopracowałem według wskazówek i wyszło świetnie
Przepis świetny, zrobiłam z sezonowych warzyw i wszyscy zachwyceni
Genialna propozycja na imprezę, kosteczki znikają w mig
Świetne wskazówki dotyczące pieczenia, środek wyszedł idealnie
Dziękuję, Olga, za inspirację, zrobię wersję bez mięsa
Prosty przepis a efekt dekoracyjny rewelacyjny