| Frittata należy do tej grupy dań, którą lubię najbardziej. Pozwala na własną inwencję, na elastyczność w przygotowywaniu, na wykorzystanie tego, co właśnie mamy w lodówce, gdy trafi się impreza i goście znienacka. Ja lubię wersję zupełnie warzywną, bez mięsa, ale za to przygotowywaną z sezonowych warzyw. Można również pokusić się o duży dodatek sera, ale ja z racji diety, no w końcu, któż na diecie nie jest, ograniczam kalorie. Taką frittatę serwuję na ciepło, ale również i na zimno pociętą w kwadraciki. I te kwadraciki są praktycznie zawsze najbardziej rozchwytywane. Nie wiem, z czego to wynika ale zdecydowanie, gdy urządzam imprezę dla osób po 50 roku życia, to kostki z frittaty są nieodzowne. Aż chce się powiedzieć, że idą jak burza. | |||
![]() |
|||
![]() |
|||
| Koreczki frittatowe więc wielce imprezowe | |||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 204 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!


.jpg)





Genialny pomysł na imprezę, polecam serdecznie
Kostki znikają błyskawicznie, przepis wart wypróbowania
Dziękuję Olgo za ten inspirujący przepis
Wersja bezmięsna idealna na lato i imprezy
Zrobiłem z sezonowych warzyw, wszyscy chwalili smak 👍
Przepis od Olgi trafił w nasze gusta
Przepis świetny zrobię tę frittatę w weekend
Kocham warzywne wersje idealne na imprezę 😊
Dziękuję Olgo za ten inspirujący przepis
Będę kroić w kwadraciki na zimno