
Łosoś marynowany
Teoretycznie łosoś w tej postaci serwowany jest jako przekąska, jednak sprawdza się również idealnie jako danie główne przeznaczone do wielogodzinnej konsumpcji w towarzystwie wina i różnych sosów. Daje wspaniałe uczucie najedzenia bez przejedzenia, jest zdrowy, smaczny, pięknie wygląda, więc właściwie niczego więcej nie potrzeba do szczęścia. Łosoś taki jest niekwestionowaną gwiazdą przyjęcia o ile mu na to pozwolimy. Zawsze cieszy się wielkim zainteresowaniem biesiadników, właściwie nigdy nie spotyka się z odrzuceniem i niechęcią gości.
Łososia takiego musimy przygotować minimum dzień wcześniej, jest to jedyne utrudnienie, więc nie będziemy mieli szansy poczęstować nim niespodziewanych gości. Ale z drugiej strony jako, że na tej stronie prezentowane są TYLKO przepisy do przygotowania przed imprezą aby później wspaniale spędzić czas w gronie znajomych a nie w trakcie imprezy stać przy garnkach.
Najlepiej nadaje się do tego łosoś, ważący ponad 4 kg. Ja kupuję całego łososia i sama go filetuję, robiąc z niego dwa duże, piękne i mięsiste płaty ze skórą. Oczywiście kręgosłup i głowę zostawiam na zupę rybną. Jeżeli mamy zaprzyjaźnionego sprzedawcę w sklepie rybnym, to możemy kupić od razu filet ze skórą, o ile mamy pewność, że jest świeży. Filet taki powinien ważyć w granicach 1,5 kilograma. Jeżeli chcemy tylko dla siebie przygotować łososia po norwesku to spokojnie wystarczy porcja 0.5 kilogramowa.
Łosoś marynowany – składniki:
- świeży filet łososia ze skórą o wadze 1,5 kg
- 450 g soli
- 300 gr cukru
- trzy lub cztery pęczki koperku (koperku musi być naprawdę dużo, pęczki powinny nam się ledwo mieścić w dłoni – ilość pociętego drobno kopru powinna być co najmniej taka jak objętość składników suchych)
- ziele angielskie (45 ziarnek), czarny pieprz w ziarnkach (45 ziarnek) i ziele jałowca (45 ziarnek) dające cudowny żywiczny posmak. Wszystkie ziarna musimy dokładnie rozetrzeć, tak aby uwolniły swój aromat. żeby nie stracić go ani troszeczkę, rozcierajmy wszystkie zioła z dodatkiem soli.
Łosoś marynowany – przepis:
- A więc zaczynamy. Mając już piękny płat łososia ze skórą o wadze 1,5 kilograma musimy przygotować marynatę a właściwie zasypkę. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą.
- Na dużym dość głębokim naczyniu będziemy kłaść płat łososia. Połowę naszej zasypki kładziemy na spód naczynia, następnie łososia skórą do dołu i drugą połową zasypujemy dokładnie płat ryby. Wspomniane naczynie musi być na tyle duże, aby łosoś leżał na płasko i nie musiał być zwinięty a na tyle dopasowane by zasypka odpowiednio otoczyła rybę.
- Łososia w przyprawach zakrywamy szczelnie folią i odstawiamy do lodówki, gdzie powinien się marnować od minimum 24 do 50 godzin.
- Po wyjęciu ryby z lodówki zobaczymy, że pływa ona w wodzie a tylko niezaznaczana część marynaty pozostała w formie suchej.
- Rybę już znacznie twardszą wyjmujemy z naczynia, wycieramy i oskrobujemy z przypraw. Staramy się jej nie moczyć, więc trzeba to zrobić na sucho.
- Taką rybkę tniemy w cieniutkie płatki, jak najcieńsze i układamy na talerzach w dużych ilościach. Taki 1,5 kilogramowy płat powinien wystarczyć dla 6 osób aby spełniał funkcję obiadokolacji.
- Łososia podajemy z pokrojonym na kromki świeżym chlebem, najlepiej białym, wiejskim i czarnym – ułożonych swobodnie w koszyczkach wiklinowych.
- Do łososia oczywiście serwujemy w misce kilka cytryn pociętych na ósemki i co najmniej 3 sosy, na które podam przepisy.



Przepis świetny, łosoś wygląda obłędnie i smakuje wybornie
Olga ma talent do takich przepisów, prosty i efektowny
Przygotowałem na przyjęcie i wszyscy prosili o dokładkę
Idealny przepis na imprezę, wygląda i smakuje pięknie
Dawno nie jadłam tak delikatnego łososia, polecam każdemu
Świetne proporcje przypraw, koper robi tu ogromną różnicę 😊
Przygotowanie zajmuje czas ale efekt jest absolutnie tego wart
Olgo, dziękuję za przepis, to moje nowe popisowe danie
Proste składniki a efekt jak z restauracji, polecam serdecznie
Przepis wygląda świetnie, muszę wypróbować 😊