Dzisiaj w ramach zabawy w czeski tydzień powrót do jesieni, czyli grzybowy przysmak z Szumawy.
Jak już wielokrotnie pisałam jestem uzależniona od zbierania grzybów. Nie znam się specjalnie na wielu gatunkach, więc corocznie poprzestaję na prawdziwkach, podgrzybkach, zajączkach, koźlakach, maślakach i kurkach. A na kurki mamy swoje od lat ulubione miejsca, jak każdy grzybiarz oczywiście. Co prawda sen z oczu mi spędza myśl, że ktoś zbiera również pod tymi samymi drzewami ale co można na to poradzić, głęboki oddech i dziarski marsz w las zawsze pomaga…
Piękny opis i smakowite inspiracje na grzyby, aż chce się iść do lasu
Świetne zdjęcia i praktyczne wskazówki, będę próbować w weekend
Olga świetna robota z tym przysmakiem, dziękuję za inspirację
Opowieść o zbieraniu grzybów bardzo wciągająca i pozytywna
Przepis wydaje się prosty i bardzo apetyczny, na pewno zrobię
Uwielbiam klimat Szumawy i szczegóły o kurkach, super wpis
Dziękuję Olga za podzielenie się miejscami i przepisem
Czyta się lekko i przyjemnie, przypomniała mi się jesień
Ciepły wpis pełen pozytywnej energii i smakowitych pomysłów
Interesujący wpis, zwraca uwagę relacja z osobistymi doświadczeniami Olgi i lokalnymi zwyczajami