Kupiłam całe śledzie bez głowy, to pani w sklepie rybnym zapytała, czy chcę z mleczem, czy z ikrą ze śledzia. No i padło na to, że dzisiaj ikra ze śledzia w końcu pojawiła się na blogu. Piszę w końcu, bo pokazywałam ją już rok temu, ale jakoś zdjęć do przepisów z niej nie zrobiłam. Teraz podejście numer trzy i się udało, są przepisy i są zdjęcia, także mogę coś już pokazać. Czasami sama mnie to denerwuje, że z czymś nie zdążę, ale powtarzam sobie: Olga – wdech, wydech. No, patrzę w pozytywniejszą stronę.
Na ikrę ze śledzia czasami mówi się polski kawior. Brzmi jak coś, co powinno pojawić się na małym talerzyku, przy specjalnej okazji i w towarzystwie długiej opowieści o tym, skąd przyjechało. A tymczasem ikra ze śledzia może zacząć swoją drogę w całkiem zwyczajny sposób, w brzuchu solonego śledzia kupionego z beczki. Bez eleganckiej etykiety, bez srebrnej łyżeczki, za to z kuchenną deską, ostrym nożem i pytaniem, co właściwie z nią zrobić. Lubię takie kuchenne niespodzianki. Czasem wystarczy, że coś dobrze znanego pokaże nam swoją mniej oczywistą stronę. Śledź jest przecież częstym gościem na polskich stołach. Znamy go w oleju, z cebulą, ze śmietaną, z jabłkiem, w sałatce i w wielu innych wersjach. Zwykle myślimy o filecie, a nie o tym, co można znaleźć w całej rybie. A jednak zdarza się, że w solonym śledziu trafiamy na ikrę albo mlecz, jeśli nie zdecydujemy się na filety śledziowe a’la matias, które chyba są najczęstszym wyborem.
Ikra i mlecz ze śledzia to coś niezwykłego. Prowadzę bloga od 20 lat i dzielę się z Wami ostatnio nie tylko nowymi, codziennymi przepisami, ale i filmikami. Zapraszam na moje filmiki na Instagramie, TikToku i Facebooku, bo tam nie tylko piszę, ale i mówię, a kontakt jest o wiele bardziej osobisty! Tak, to też dla mnie nowość, ale próbuję, nie tnę, nie edytuję rolek. Jak się gdzieś pomylę, to jak w życiu – słowo wypowiedziane jest już puszczone w świat, a świat nie jest idealny. I ja też nie, także naturalnie leci :)
- INSTAGRAM https://www.instagram.com/olgasmilecom
- TIKTOK https://www.tiktok.com/@olgasmile.com
- FACEBOOK https://www.facebook.com/pages/Olga-Smile/117020318335706
Jeśli lubicie kuchnię polską, to ikra ze śledzia, czy też kawior ze śledzia, jest warty spróbowania, a nuż, widelec przypadnie wam do gustu :) Kiedyś kupowałam całe śledzie Iwasi, one były dobre, nawet ości nie miały za twardych. Teraz, gdy kupiłam całe śledzie z beczki, to miałam sporo roboty, a i tak zostało w nich dużo kłujących ości. I tak się zastanawiam, czy nasi przodkowie byli mniej delikatuśni, czy my mamy teraz inne śledzie lub wymagania. Gdy tak wracam pamięcią do starych receptur, rozmowa o śledziach robi się ciekawsza. Jedna osoba pamięta taki smak z domu, druga mówi, że nigdy nie próbowała, trzecia woli zostać przy filecie. Można spróbować, można nie mieć ochoty, można też najpierw zapytać, z czym właściwie mamy do czynienia. Określenie „polski kawior”, czy „ikra z łososia”, jest chwytliwe i spotyka się je w potocznych rozmowach. Śledziowa ikra ma jednak własne pochodzenie, własny smak i własne miejsce w kuchni. Jest słona, bardzo charakterystyczna w smaku i konsystencji. Jest drobniutka, inna niż kawior z łososia czy jesiotra, nie mówiąc już o tym najdroższym z bieługi.
Ikra to jaja ryby. W przypadku śledzia znajduje się w ciele samicy, w woreczku, który można znaleźć podczas patroszenia całej ryby. Mlecz pochodzi od samca. To dwie różne części ryby, choć w rozmowie o śledziach często pojawiają się obok siebie. Przy zakupie gotowych filetów najczęściej w ogóle nie myślimy o tym, czy ryba miała ikrę, albo mlecz. Znika sporo roboty, ale znika też możliwość natrafienia na te kulinarne ciekawostki. Cały śledź solony z beczki wygląda inaczej niż gotowy płat. Wymaga więcej uwagi. Jeżeli ryba została sprzedana z ikrą, można ją znaleźć w jamie brzusznej, ale nie warto zakładać, że każda solona ryba będzie ją skrywała. Właśnie to jest fajne – kupujemy śledzia, a czasem dostajemy jeszcze jeden składnik do wykorzystania.
Przyznam, że sama najczęściej wybieram gotowe filety. W domowej kuchni lubię rozwiązania, które pozwalają szybko przejść do właściwego gotowania. Patroszenie, oczyszczanie i moczenie śledzia wymagają czasu, a nie każdy dzień jest z gumy. Dla osób, które lubią popracować z rybą od początku, cały śledź będzie jednak super wyborem. Można samodzielnie przygotować filety i sprawdzić, co kryje się w środku. W sklepach można spotkać różne rodzaje śledzi solonych. Jeśli komuś zależy na ikrze, warto po prostu zapytać sprzedawcę, czy w danej partii są całe śledzie z ikrą. Traktujcie to jednak jako miły dodatek, a nie gwarancję. Warto zapytać o sposób przygotowania ryby. Jeżeli mamy całego, solonego śledzia, ikrę wyjmujemy ostrożnie w trakcie patroszenia. Najważniejsza jest cierpliwość. Warto położyć rybę na desce, przygotować ostry nóż i miseczkę.
Brzuch ryby rozcinam płytko i bez gwałtownych ruchów. W środku jest woreczek z ikrą – dobrze jest oddzielać go delikatnie, starając się go nie przebić. Ikra bywa potwornie słona! Moją wodę zmieniałam kilka razy, a i tak było mało! Najrozsądniej odsolić ją w zimnej wodzie i na bieżąco kontrolować smak. Ikra pochodzi od samicy, mlecz od samca. Różnią się pochodzeniem, wyglądem i kulinarnym charakterem. Jeżeli ktoś dopiero poznaje ikrę, dobrze zacząć od małej ilości. Wtedy można sprawdzić, czy odpowiada nam jej smak i konsystencja.
Gdy już mamy ikrę w kuchni, można z niej przygotować sałatki, pasty do pieczywa i wersje smażone. Ja ugotowałam do ikry ziemniaki, ale to już opiszę następnym razem. Na liście produktów tradycyjnych znalazłam ciekawą pozycję: Ikra smażona z Kaszub. Oficjalny opis dotyczy ogólnie ikry rybiej i nie precyzuje gatunku, ale to super dowód na to, że na Pomorzu smażenie ikry ma swoją mocną tradycję. A Wy spotykaliście się w domu z ikrą śledziową? Czy była podawana w sałatce, jako pasta, czy smażona? Chętnie poczytam o Waszych domowych sposobach i wspomnieniach. A u mnie dzisiaj ikra ze śledzia, czyli taki polski kawior, jak to się przyjęło opisywać.
IKRA ZE ŚLEDZIA
IKRA ZE ŚLEDZIA – składniki:
- 300 g ikry ze śledzia
- 1 cebula cukrowa
- 4-5 łyżek oleju
- 5 listków laurowych
- 1 łyżeczka ziela angielskiego
IKRA ZE ŚLEDZIA – przepis:
- Zadanie rozpoczynam od płukania ikry. Wkładam ją w całości do miski, oczyszczam z tego co zbędne, ale nie zdejmuję błonek, bo wszystko się rozpadnie.
- Kilka razy podmieniam wodę. U mnie ze dwa razy by się jeszcze przydało to zrobić, ale słońce uciekało i zdjęć bym nie zrobiła.
- Po wymoczeniu ikrę próbuję – powinna być słona, ale nie przesolona. Taka, żebyście byli w stanie ją zjeść.
- Cebulę kroję w kostkę, dodaję olej, ziele angielskie i listki laurowe. Mieszam z ikrą i przekładam do słoika. Powinna postać chociaż przez noc w lodówce. Rano podaję ją z chlebem.
- Ikra ze śledzia jest jednym z tych dań, które można uwielbiać, albo wstać od stołu i szybko wyjść z kuchni.
Ikra ze śledzia i często zadawane pytania do tego przepisu:
Czym dokładnie jest ikra ze śledzia?
Ikra ze śledzia to nic innego jak jaja samicy tej ryby. Znajdziesz ją w specjalnym woreczku wewnątrz brzucha całego śledzia. Z kolei u samców występuje mlecz. Ten niepozorny składnik bywa często nazywany polskim kawiorem. Ma on bardzo charakterystyczny smak i drobną konsystencję. Warto pamiętać o niezwykle delikatnym wyjmowaniu woreczka podczas patroszenia ryby.
Jak odpowiednio przygotować i odsolić ikrę ze śledzia?
Ikra ze śledzia wyjęta z solonej ryby z beczki bywa potwornie słona. Wymaga ona cierpliwego i wielokrotnego moczenia w zimnej wodzie. Zmieniaj wodę kilka razy i na bieżąco próbuj jej zawartości. Smak musi być wyraźny i akceptowalny dla podniebienia. Pamiętaj też koniecznie o pozostawieniu naturalnych błonek podczas płukania. Ich usunięcie sprawi całkowite rozpadnięcie się całości.
Z czym najlepiej smakuje ikra ze śledzia?
Ikra ze śledzia świetnie sprawdza się w wielu kulinarnych odsłonach. Możesz przygotować z niej pyszną pastę do pieczywa albo wyrazistą sałatkę. Na Pomorzu dużą popularnością cieszy się również ikra smażona. W moim dzisiejszym przepisie łączę ją z cebulą cukrową, olejem, zielem angielskim i liśćmi laurowymi. Taka marynowana porcja najlepiej smakuje po nocnym schłodzeniu w lodówce w towarzystwie świeżego chleba. Jeśli wolisz nieco inne smaki, spróbuj przygotować ryby z mojego przepisu na śledzie litewskie.
Gdzie można kupić ikrę ze śledzia do domowych przepisów?
Gotowe płaty typu matias zazwyczaj nie kryją takich niespodzianek. Najlepszym sposobem na zdobycie tego przysmaku jest kupno całego solonego śledzia prosto z beczki. Podczas zakupów w zaprzyjaźnionym sklepie rybnym warto wprost dopytać sprzedawcę o partie ryb z ikrą. Czasami to po prostu kwestia szczęścia. Ot tak po prostu wkładamy rybę do koszyka i mamy niespodziankę. Traktuj takie znalezisko jako miły kulinarny bonus do głównego dania obiadowego.


