Klasyka dobrego śniadania, czyli jajecznica z łososiem i szpinakiem. Dzisiaj wpadłam na pomysł, że pokażę wam trzy sposoby podania jajecznicy. Ponieważ dość często bywam w hotelach to z przyjemnością obserwuję ludzi na śniadaniach. Są to dla mnie chwile odpoczynku, relaksu oraz możliwość bezpośredniego zajrzenia ludziom w talerze. Co więcej, często rozmawiam z kelnerkami i kucharzami. Najczęściej wybieraną jajecznicą jest taka z boczkiem i cebulką lub z łososiem wędzonym i szpinakiem. Poszłam tym tropem i dobrze przyjrzałam się na sposoby podania. To fascynujące, że ile ludzi, tyle gustów kulinarnych, tyle preferencji i smaków. A Ty, z jakimi dodatkami lubisz jajecznicę?
Jajecznica z łososiem w wersji z patelni
Ja wychowałam się na jajecznicy smażonej na maśle. Takiej bez dodatku cebuli, tylko jajka, śmietana i masło, do tego oczywiście sól. Moja babcia robiła taką rzadką, a ja zawsze wolałam ścisłą, ale pewnie dlatego, że zawsze w smaku wygrywały u mnie jajka na twardo, a nie na miękko. Z moją mamą jadałam najczęściej jajecznicę z pomidorami, taka rzadką niczym zupa. Zagryzana chlebem z masłem była dla nas często obiadem w upalne popołudnie. Mój mąż za to, jadał w domu rodzinnym jajecznicę z cebulą, kiełbasą, szynką lub boczkiem. Wersję zdecydowanie bardziej męską i jednocześnie tłustą. Gdy zamieszaliśmy razem, odchudziliśmy klasyczną kuchnię. Wtedy często smażyłam jajecznicę. Jako dodatki występował szpinak i łosoś lub pomidory suszone i szpinak. Bardzo lubiłam takie nasze spokojne weekendowe śniadania w niedużej kuchni na jednym z warszawskich blokowisk.
Kanapki z jajecznicą i łososiem
Wracając do naszej jajecznicy, jak dobrze wiadomo, można ja podać klasycznie, czyli w wersji z patelni, ot tak, nałożyć na talerz i serwować ze świeżym pieczywem u boku. Wersja druga, to kanapki z jajecznicą, soczyste, delikatne i przepełnione smakiem. Pomysł na trzecia formę podania zaczerpnęłam właśnie z jednego z hoteli. Tam jajecznicę pakowano we wrapy, które ciepłe leżały w bemarach. Dzięki temu każdy z klientów restauracji mógł wziąć ze sobą na drogę jajecznicę w czystej, wygodnej i smacznej formie. Bardzo mi się takie rozwiązanie spodobało!
Wrapy z jajecznicą i łososiem
Sekretem dobrej jajecznicy z łososiem jest wysokiej jakości łosoś. Smaku nie da się oszukać kupując kawałki, brzuszki czy jakieś wersje sałatkowe. One są słone, tłuste i znacznie mniej smaczne. Jestem zdania, że jak chce się jeść ryby, to należy wybierać produkty najwyżej jakości.
JAJECZNICA Z ŁOSOSIEM I SZPINAKIEM
JAJECZNICA Z ŁOSOSIEM I SZPINAKIEM – składniki:
- 6 plastrów łososia wędzonego na zimno
- 10 jajek
- 1 mały pęczek koperku lub szczypiorku
- 40-50 g młodych listków szpinaku
- 2 cebule
- 6 łyżek mleka lub śmietany
- 2 łyżki oleju lub masła
- sól do smaku
Opcja do podania:
- wrapy pszenne lub bezglutenowe wtedy też ze 150 g żółtego sera startego na tarce
- chleb świeży lub jeszcze lepiej bajgle z dziurką
- bułka
JAJECZNICA Z ŁOSOSIEM I SZPINAKIEM – przepis:
- Rozbijam jajka do miski, delikatnie nakłuwam żółtka. Lubię, gdy jajecznica nie jest jednostajnie żółta jak omlet, więc nie mieszam ich zbytnio.
- Na patelni rozpuszczam masło lub olej. Gdy stanie się płynne, dodaję pokrojoną w drobną kostkę cebulę i smażę na złoto.
- Wkładam bezpośrednio na patelnię liście szpinaku. Smażę kilka chwil, aż listki staną się miękkie.
- Wlewam jajka. Delikatnie i bardzo wolno mieszam. Gdy zaczną się ścinać dolewam 6 łyżek mleka lub śmietanki, dodaje posiekany koperek i smażę jeszcze przez chwilę. Przekładam na talerz, mieszam z łosiem wędzonym i podaję! Moja jajecznica z łososiem i szpinakiem gotowa!



Ciekawy przepis, zwróciłem uwagę na jakość łososia i składniki
Ciekawa kombinacja smaków łososia i szpinaku sprawdzi się na śniadanie 😊
Przepis wydaje się prosty i praktyczny, chętnie wypróbuję tę wersję
Ciekawe proporcje jajek i dodatków, warto eksperymentować z mlekiem lub śmietanką
Specyfikacja składników i opis przygotowania są klarowne dlatego spróbuje dziś wieczorem 🙂
Zwracam uwagę na jakość łososia i zgadzam się z Olgą w tej kwestii
Praktyczny przepis, prosty sposób przygotowania i smaczne składniki polecam
Instrukcja przygotowania jest jasna, szczególnie opis smażenia szpinaku na patelni
Składniki wyglądają rozsądnie i proporcje wydają się dobrze dobrane
Przepis wydaje się prosty i dobrze opisany przez autorkę Olgę