Skoro jestem już przy temacie mniszka lekarskiego a właściwie skończyłam przerabiać go na miód kardamonowy z dodatkami i pokażę go na dniach, bo jest, co podziwiać. Szkoda tylko, że nie będziecie mogli poczuć tego zapachu o smaku już nie wspomnę. To zdecydowany minus sieci, że trzeba sobie wyobrażać smaki no ale, od czego mamy wyobraźnię, niech troszkę w sferze kuchennej również popracuje.Właściwie nie wiem, czy powinnam pisać marmolada czy dżem, ale mniejsza o nazwę, najważniejsze, że jest smaczna, ładna i zdecydowanie inna od znanych mi marmolad czy konfitur w słoikach. Ma mocno kwiatowy smak, no jakże miałoby być inaczej w końcu składa się głównie z płatków kwiatowych mniszka lekarskiego pospolicie nazywanego mleczem, zapewne ze względu na biały kolor soku, który wypływa z łodyg i liści po oderwaniu. Kwiatki można zbierać przez cały sezon od wiosny do późnej jesieni. Wybierajmy miejsca, gdzie nie są zbytnio nawożone można się, więc wybrać na spacer poza miasto i przywieść do domu kawałek natury. Mniszkowe płatki trzeba skubać w rękawiczkach, bo wyjątkowo mocno barwią dłonie i niczym nie można mocno żółtego koloru zmyć, wiec lateks jest niezbędny. Szczęśliwie nie wypływa na smak dania :) Gdy kwiaty mniszka po zerwaniu poleżą przez kilkadziesiąt minut, to się zamkną i skubanie będzie znacznie trudniejsze zwłaszcza, dlatego, że dodatkowo wiotczeją. Tu pomocne okazują się nożyczki, można śmiało obcinać płatki i w razie potrzeby pozbyć się potem zielonych osnówek kwiatów. Ja raz skubię a raz obcinam, jak zmęczą mi się dłonie od nożyczek przystępuję do wyskubywania płatków. Zauważyłam, że łatwiej się je skubie, a dokładniej ładniej odchodzą, gdy dzień wcześniej padało. Nie wiem do końca jaki to ma wpływ ale zaobserwowałam taką prawidłowość :) A teraz do rzeczy … |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
| Ten przepis jest moja drugą propozycją w ramach zabawy Kwitnący talerz | |||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 719 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
Skoro jestem już przy temacie mniszka lekarskiego a właściwie skończyłam przerabiać go na miód kardamonowy z dodatkami i pokażę go na dniach, bo jest, co podziwiać. Szkoda tylko, że nie będziecie mogli poczuć tego zapachu o smaku już nie wspomnę. To zdecydowany minus sieci, że trzeba sobie wyobrażać smaki no ale, od czego mamy wyobraźnię, niech troszkę w sferze kuchennej również popracuje.







Przepiękne kolory i aromaty aż chce się robić to teraz
Będę próbować wersji z wanilią i cynamonem
Chętnie wypróbuję ten przepis na weekend
Dzięki Olga za podzielenie się tym przepisem
Dzięki za przepis Olga, mam już plan działania
Olga tworzy prawdziwe cuda kulinarne, gratulacje
Kwiatowy aromat mnie przekonał, brzmi wyjątkowo delikatnie
Konsystencja opisana idealnie, chętnie spróbuję w domu
Proste składniki a efekt jak z pracowni cukierniczej
Przepis idealny na wiosenne przetwory, dziękuję za inspirację