Niezbyt często zapraszamy gości na śniadania, zazwyczaj wiąże się to ze świętami, chociaż nie zawsze. Właściwie nie ma u nas tradycji wspólnych imprezowych poranków, nawet w restauracjach rzadko możemy dostać zestaw śniadaniowy. Ostatnio troszkę się zmieniło, powolutku zaczynamy myśleć o śniadaniach na mieście. Zapewne potrawa to wiele lat zanim w sobotni poranek będziemy mogli udać się do restauracji i wybrać poranny posiłek na miarę naszych apetytów i smaków. Troszkę inaczej rzecz się ma w polskich kurortach, chociażby nadmorskich, gdzie takie miasta jak Krynica Morska czy Międzyzdroje tętniąc życiem w sezonie letni oferują swoim gościom wyzywanie w pełnym tego słowa znaczeniu. Uwielbiam śniadania poza domem!W moim domu również nie ma tradycji wspólnych imprez śniadaniowych. Staram się jednak przełamać rutynę i czasami proponuję późniejsze śniadanie, które przygotowuję tak aby było apetyczne i sycące. Zazwyczaj śniadanie przedłuża się na obiad i kolację i to chodzi :) bo nie ma nic przyjemniejszego niż wspólne biesiadowanie nawet całodniowe. Wysłałam męża do sklepu, aby kupił plasterki wędzonego boczku. Prosiłam o cieniutkie, gdyż miały posłużyć do przystawki na kształt opiekanych śliwek zawiniętych w boczek lub gruszek. Ku mojemu zaskoczeniu dostałam plastry boczku grubości takiej, że właściwie oniemiała z wrażenia na szybko kombinowałam, co z tym fantem zrobić. Tak się zastanawiam jak to jest, że dla jednych 1 milimetrowy plasterek jest cienki a dla innych 4 milimetrowa pajda. Następnym razem trzeba być bardziej konkretnym :) W każdym razie przyciśnięta do ściany wymyślałam na szybko i w ten sposób powstał omlet z boczkiem. Podałam go letniego z innymi śniadaniowymi przysmakami, zniknął szybko, bo smakuje świetnie i wygląda bardzo przyjemnie. |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 14 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
Niezbyt często zapraszamy gości na śniadania, zazwyczaj wiąże się to ze świętami, chociaż nie zawsze. Właściwie nie ma u nas tradycji wspólnych imprezowych poranków, nawet w restauracjach rzadko możemy dostać zestaw śniadaniowy. Ostatnio troszkę się zmieniło, powolutku zaczynamy myśleć o śniadaniach na mieście. Zapewne potrawa to wiele lat zanim w sobotni poranek będziemy mogli udać się do restauracji i wybrać poranny posiłek na miarę naszych apetytów i smaków. Troszkę inaczej rzecz się ma w polskich kurortach, chociażby nadmorskich, gdzie takie miasta jak Krynica Morska czy Międzyzdroje tętniąc życiem w sezonie letni oferują swoim gościom wyzywanie w pełnym tego słowa znaczeniu. Uwielbiam śniadania poza domem!






Gratulacje! Uznałam Twój blog za kreatywne przedsięwzięcie wróżące świetlaną przyszłość i dlatego daję Ci nagrodę Kreativ blog Award:
https://ciekawesniadanie.blogspot.com/2009/03/nagroda.html
Oby tak dalej :)
Azzahar – serdecznie dziękuję za wyróżnienie, jest mi bardzo ale to bardzo miło!
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że brakuje mi patelni, którą można by było wstawić do piekarnika ;) Bardzo fajne danie na szybko.
Ps. Na liście składników zabrakło boczku, ale chyba nikt o nim nie zapomni, skoro boczek jest w nazwie ;)
olacruz – już dodałam boczek hihihihi :) Ja patelnie do piekarnika kupiłam w IKEA i jestem bardzo zadowolona :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Już raz trzymałam w ręce taką patelnię z IKEI, ale jakoś się nie zdecydowałam, chciałam jeszcze przemyśleć sprawę. A teraz myślę, że trzeba było brać od razu :)
no taki omlet to ja rozumiem!!
Takie omlety maja moc!
ohh jakie pychotka omlet z boczkiem lepsze niz u mamy ja nie robilem takiego przepisu nigdy a tu Olga super wymyslilas ten omlecik 🍳
Nie moge uwierzyc ze tylko taka prosta rzecz a smakuje tak dobrze, nawet tata zjadl i nie narzekał jak zwykle bywa
prubowalem dzisiaj twoje pomysł na śniadanie, powiem szczeze było błędne ale na plus dla smaku, dzieciaki zjadli wszystko nawet cebulka sie spodobało