To taka wariacja na temat bobu i mojego umiłowania do tychże zielonych fasolek. Młody bób piękny, wyrazisty w kolorze idealnie wprost nadaje się na kanapki, wydaje się to dziwne, a jednak. Mój mąż twierdzi, że są zdecydowanie odświeżające, inne i smaczne. Zadziwiają kolorem, kusza i nęcą, pięknie wyglądają i pięknie smakuję, jeżeli tak można powiedzieć o smaku. W każdym razie robią furorę podczas imprez, bo są inne i pyszne. Jeżeli nie mamy bobu, możemy zastąpić go mrożonym zielonym groszkiem. Smak takiej pasty jest troszkę inny, ale nie mniej smaczny … no i zdecydowanie mniej sezonowy.Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Czasami jestem zadziwiona tym porzekadłem jak bardzo sprawdza się w kuchni, nie tylko w życiu. Do tego przepisu sprawdza się właściwie każdy chleb pszenny, ale świetnie też wygląda pumpernikiel, bo jest taki czarny i fantastycznie kolorystycznie zieleń z nim współgra, w smaku i strukturze też się uzupełniają, więc mamy świetną alternatywę dla ciabaty, jasnej bułki pszennej czy chrupkiej bagietki. |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 265 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!








Kolorystyka na chlebie zachwyca, podoba mi się
Bardzo praktyczne zamienniki, dziękuję za pomysł
Przepis od Olgi to strzał w dziesiątkę
Wygląda lekko i świeżo, podaję na śniadanie
Zrobiłem to na weekend i polecam gorąco