Pasta z fasoli i grzybów
Są dania, które mnie zaskakują. Pasta z fasoli i grzybów powstała w moim domu zupełnie przypadkowo. Ugotowałam jak zawsze bardzo dużo fasoli, której nadmiar został mi w lodówce do dnia następnego. Na obiad podałam kluski śląskie z grzybami, ale przesadziłam z ilością grzybów i wyładowałam z kolejnym plastikowym pojemnikiem w lodówce. Rano podeszłam do tematu oszczędnie i kreatywnie. Z dwóch resztek jedzenia, które zostały z dnia poprzedniego powstała pasta z fasoli i grzybów. I to było dobre posunięcie. Pasta na tyle nam smakowała, że następnym razem powstała specjalnie do kanapek.
W moim domu na stole często pojawiają się pasty do kanapek. Staram się urozmaicać nasze codzienne menu i nie zanudzać wkoło Macieju tymi samymi daniami. Lubię zmieniać, mieszać i kombinować w kuchni. To fajne, odprężające zajęcie a jeśli efektem takiego mieszania jest smakowite danie to już pełnia szczęścia – pełnia.
Przepis na Pasta z fasoli i grzybów
Składniki dania Pasta z fasoli i grzybów
• 1 szklanka białej fasoli
• kilka grzybów leśnych lub pieczarek
• 2 cebule
• ½ pęczka pietruszki
• 50 ml oliwy
• sól
• kolorowy pieprz
• 2 ząbki czosnku
Przygotowanie dania Pasta z fasoli i grzybów
1. Fasolę zalewam wodą i odstawiam na noc do napęcznienia. Rano gotuję do miękkości.
2. Cebule obieram i kroje w dużą kostkę. Podsmażam posoloną na patelni na oliwie. W międzyczasie obieram grzyby i dodaję do cebuli. Zależy mi, aby grzyby się usmażyły, tak jak na sos. Pod koniec dodaję przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku.
3. Do melaksera wkładam odsączoną fasolę, grzyby z cebulą i czosnkiem. Miksuje przez kilka chwil aż pasta się połączy. Próbuje, doprawiam sola, pieprzem i dodaje pokrojoną drobno natkę pietruszki. Miksuję ponownie i przekładam do słoików. Pastę podaję z chlebem lub bułką.
Zobacz różne wersje dania PASTA Z FASOLI
To jedna z pierwszych past z fasoli, którą wam pokazywałam. Są jednak dania ponadczasowe, które zawsze smakują fantastycznie, nimi są właśnie pasty do chleba, kanapek i dipów! Uwielbiam pasty i hummusy!
Pasta z fasoli czarnej z burakami wygląda niecodziennie jednak jest pyszna. Łączy w sobie kremowość oraz delikatność fasoli, słodycz i ziemistość buraka. Doprawiona i podana na świeżym chlebie smakuje wyśmienicie!
To jedna z tych past do chleba, które uwielbiają wszytskie dzieciaki. Słodka, słoneczna, kremowa, delikatna, wręcz sama mówi „zjedz mnie, zjedz”. Nie można się jej zbyt długo opierać.
Muszę przyznać, że pasta z fasoli czarnej, pikantna, aromatyczna za sprawą kuminu należy do jednych z moich ulubionych past do chleba. Nawet dzieciaki od czasu do czasu skuszą się na nią, chociaż najczęściej preferują słodsze i mniej wyraziste smaki.
Lubie, tak powinnam napisać to wprost. Odpowiada mi połączenie fasoli i grzybów. Sprawdza się w kotletach, zapiekankach, wszelakich nadzieniach, dlatego też jako pasta jest to świetny duet!
Wersja pasty z fasoli czarnej z pikantną nutą jest bardzo udanym połączeniem wśród past na kanapki. Ja najczęściej pieczywo zamiast masła dodatkowo smaruję chrzanem lub musztardą.
Pasta z fasoli i warzyw pieczonych
Udanych past do chleba nigdy dość! Zapraszam na pastę z fasoli, która powstaje z udziałem warzyw pieczonych, to świetny sposób na wykorzystanie resztek z obiadu i wyczarowanie pysznego dania z niczego :)
Delikatna, lekka i pyszna. Osobiście uwielbiamy pasty oraz hummusy z białej fasoli. Często pojawiają się one na naszym rodzinnym stole. Przygotowuję jego dosłownie na zmianę z hummusem lub pastą z ciecierzycy, ponieważ nie wszyscy mogą u nas ciecierzycę jeść. Dlatego też wersja z fasoli jest świetnym rozwiązaniem :)
Smacznego!





Uwielbiam takie kreatywne przepisy, dziękuję autorce
Przepis Olgi to strzał w dziesiątkę, polecam serdecznie
Konsystencja idealna, na chlebek smakuje rewelacyjnie
Przepis świetny, prosto i bardzo smacznie
Przepis fantastyczny, prosto i pysznie
Świetny przepis, super pomysł na resztki
Świetny pomysł na wykorzystanie resztek, pyszna pasta
Olga świetny pomysł na wykorzystanie resztek
Bardzo podoba mi się pomysł wykorzystania resztek
Bardzo smaczna pasta, zrobię jutro na śniadanie