Obiad na szybko z wysoką ilością białka to taka pierś z kurczaka ze szpinakiem i fetą. Fajnie wygląda. Pierś z kurczaka ze szpinakiem i fetą na talerzu jest jeszcze w towarzystwie kalafiora, ale on do przepisu się nie liczy, chociaż może stanowić inspirację dla Was – w końcu na warzywach dieta, moim prywatnym zdaniem, powinna się opierać. Fetę można pokruszyć, ja jednak zmiksowałam ją do postaci pasty i rozsmarowałam na talerzu, tak jak robi się to z hummusem. Niegłupie rozwiązanie: do fety dodałam 1 serek wiejski, bo dzięki temu stała się mniej słona i bardziej kremowa. Ach, takie domowe, przy garnkach kombinowanie.
Często pytacie, co zrobić z piersią kurczaka. Najczęściej jest to jakiś sos, siekane kotlety, zapiekam ją w całości, rozcinam i rozklepuję jak schabowe. Ale zawsze można zrobić coś nowego, innego, nawet po części zaskakującego. Taka pierś z kurczaka ze szpinakiem i fetą, a właściwie kremem z fety, to mój dzisiejszy sposób na obiad idealny na letnie popołudnie. Przyznaję bez bicia, w mojej kuchni pierś z kurczaka pojawia się bardzo często. Nic w tym dziwnego, w końcu mięso drobiowe bije rekordy popularności na naszych stołach. Jest chude, pełne białka, łatwo dostępne i robi się je błyskawicznie. Niestety, sama często łapałam się na tym, że wpadam w kulinarną rutynę, serwując klasyczne, ale nieco monotonne połączenie: mięso, ziemniaki i prosta surówka. Gdy uda mi się w promocji kupić duże opakowanie piersi z kurczaka, pakuję je w worki foliowe, odciągam powietrze i mrożę. Wygodne rozwiązanie i pozwala też oszczędzać trochę w budżecie. Staram się kupować kurczaka ekologicznego. Z tych łatwiej dostępnych to Zagrodowy, ale on bywa raz na kilka miesięcy z tego, co pytałam, a tak na co dzień po prostu Sielski lub Zagrodowy. Staram się unikać napompowanych piersi brojlerów z przemysłowych hodowli. Ciekawe, co Ty robisz z piersi kurczaka?
Niedawno postanowiłam czymś Was zaskoczyć. Przygotowałam obiad, który może odmieni Wasze spojrzenie na to pospolite mięso. Kluczem do sukcesu nie jest szukanie egzotycznych składników, ale budowanie dania warstwowo. Zapomniałam o układaniu wszystkiego obok siebie na płaskim talerzu. Zamiast tego stworzyłam piętrową kompozycję smaków, z której jestem naprawdę dumna.
Spód dania zaczęłam od bazy. Zamiast ciężkiego sosu, na dnie talerza rozsmarowałam gęstą, kremową pastę. Zmiksowałam po prostu delikatny serek wiejski z wyrazistą, słoną prawdziwą fetą (oczywiście fani kuchni roślinnej mogą śmiało użyć wegańskiej fety z migdałów, nerkowców lub tofu oraz roślinnego, naturalnego serka kremowego). Ta pasta nie tylko fantastycznie smakuje, ale też sprawia, że całe danie staje się niesamowicie spójne i nie ma mowy o suchym mięsie. Pokazywałam Wam pastę z fety wiele razy, czasami smaruję nią chleb lub świeżą, chrupiącą bułkę, do tego plaster wielkiego pomidora i można na spokojnie położyć się na drzemkę po takim weekendowym śniadaniu. Prawda jest też taka, że innym razem wykorzystuję pastę z fety czy też krem z fety do dań obiadowych. Z czosnkiem jest bardziej wyrazista, bez niego łagodniejsza, ale i tak z charakterem śródziemnomorskim. Wystarczy blender lub jakieś urządzenie typu Thermomix – wszystko zmiksuje i tak ma być.
Zielona moc szpinaku w sezonie letnim ma u nas stałe miejsce na stole. Staramy się jeść dużo zieleniny, fakt, nie zawsze nam to wychodzi, ale nie można się łatwo poddawać. Młode listki szpinaku kupuję zawsze myte, tak, żeby nie chrzęściły mi w zębach. Wygodne i bezpieczne rozwiązanie. Na serowej paście ułożyłam garść świeżych liści szpinaku. Dlaczego akurat to warzywo? Szpinak to prawdziwa supergwiazda i bomba zdrowotna! Jest świetnym źródłem żelaza, kwasu foliowego, witaminy C i całej masy cennych antyoksydantów. Wspiera naszą odporność, dba o wzrok, a na talerzu dodaje pięknego, żywego koloru i fajnej chrupkości. Szpinak jest w miarę tani do kupienia, dostępny w sklepach warzywnych przez cały rok, także w przypadku tych listków nie można mówić o sezonowości.
Pieczony kalafior to taka u nas tradycja. Może być też gotowany i podsmażony na maśle. Trzeba wyjść z założenia, że sam kalafior jest niskokaloryczny, a podnosi się jego kaloryczność właśnie wszelkimi tłuszczowymi dodatkami. Nie chciałam o nim za bardzo pisać, bo to resztka, która została mi z obiadu z dnia poprzedniego, ale skoro jest na zdjęciu, to nie mogę go tak łatwo pominąć. Na zielonej murawie ze szpinaku rozłożonej na kremie z fety wylądowały różyczki kalafiora. Jak pisałam wyżej, zamiast gotować kalafiora w wodzie, co często odbiera mu cały charakter, upieczenie go w piekarniku z odrobiną przypraw sprawia, że zyskuje wspaniały, głęboki i lekko orzechowy aromat, który idealnie zgrywa się z serowym spodem.
Na samej górze ułożyłam głównego bohatera – soczyste kawałki obsmażonej piersi z kurczaka, pokrojonej w paseczki. Aby podkręcić smak mięsa i przełamać delikatność warzyw, połączyłam je na patelni z suszonymi pomidorami i płatkami chili. To one dodały tej cudownej pikantno-słodkiej, lekko ostrej nuty. Na sam koniec całość oprószyłam drobnym pyłem z parmezanu i posypałam świeżymi ziołami. Ten prosty trik z warstwowym układaniem sprawił, że zwykłe, powszechnie dostępne składniki zamieniły się w kulinarną petardę, która wygląda i smakuje jak z naprawdę dobrej restauracji. Koniecznie przetestujcie ten sposób u siebie w domu, a gwarantuję, że przez pierś kurczaka ze szpinakiem i fetą na nowo zakochacie się w drobiowych obiadach!
PIERŚ Z KURCZAKA ZE SZPINAKIEM I FETĄ
PIERŚ Z KURCZAKA ZE SZPINAKIEM I FETĄ – składniki:
- 1 podwójna pierś z kurczaka
- 50 g listków szpinaku
- 1/3 kalafiora
- 200 g sera feta
- 200 g serka wiejskiego
- 1 łyżka parmezanu
- zioła: natka pietruszki, bazylia lub oregano do posypania
- 1 nieduża łyżka przyprawy do grilla (ta chyba pasuje mi najbardziej)
- szczypta lub dwie płatków chili + 1 łyżka oliwy
- 4 łyżki oliwy lub masła
PIERŚ Z KURCZAKA ZE SZPINAKIEM I FETĄ – przepis:
- Do kielicha malaksera wkładam pokruszony ser feta i dodaję serek wiejski. Rozdrabniam na krem na wysokich obrotach.
- Miałam ugotowanego kalafiora, to po prostu podsmażyłam go na patelni na łyżce masła.
- Piersi z kurczaka pokroiłam w paski, wymieszałam z przyprawą do grilla. Rozgrzałam masło lub, jak wolicie, olej na patelni i szybko obsmażyłam piersi, obracając kilka razy.
- Na spodku wymieszałam płatki chili z oliwą.
- Na talerzu rozsmarowałam krem z sera feta, ułożyłam kalafiora, piersi z kurczaka, posypałam parmezanem, siekanymi ziołami i polałam oliwą z chili.
- Wyszło świetnie! Pierś z kurczaka ze szpinakiem i fetą jest świetnym daniem obiadowym, zawsze można do niej podać jakąś bułkę o chrupiącej skórce.
Często zadawane pytania:
Czy pierś z kurczaka ze szpinakiem i fetą można przygotować w wersji wegańskiej?
Oczywiście. Wegańska pierś z kurczaka ze szpinakiem i fetą to świetny pomysł. Tradycyjny nabiał zastąp po prostu roślinną fetą z migdałów lub tofu. Użyj też wegańskiego serka kremowego. Zamiast drobiu możesz wykorzystać podsmażone tofu lub ulubione zamienniki mięsa. Całość wyjdzie równie smacznie.
Z czym podawać pierś z kurczaka ze szpinakiem i fetą na obiad?
To danie świetnie smakuje solo ze względu na bogactwo dodatków. Na moim talerzu znalazł się podsmażony kalafior. Możesz też podać chrupiącą bułkę. Pieczywo idealnie zbierze serowy spód. Jeśli lubisz takie pyszne smarowidła, wypróbuj koniecznie mój przepis na krem z fety. Warto eksperymentować w kuchni.
Jak zrobić, żeby pierś z kurczaka ze szpinakiem i fetą nie była sucha?
Tajemnica tkwi w warstwowym układaniu składników na talerzu. Kremowa pasta z serka wiejskiego nadaje posiłkowi niezbędnej wilgotności. Taka pierś z kurczaka ze szpinakiem i fetą zyskuje niesamowicie spójną konsystencję. Ważne jest też bardzo szybkie obsmażenie mięsa na rozgrzanej patelni. Dzięki temu zamykasz pory i wszystkie soki zostają w środku.
Jakie przyprawy pasują do piersi z kurczaka ze szpinakiem i fetą?
Wykorzystuję zazwyczaj gotową przyprawę do grilla. Świetnie podkręca ona delikatny smak drobiu. Dodaję też płatki chili wymieszane z oliwą. Taka mieszanka nadaje lekkiej pikantności całemu daniu. Wierzch posypuję startym parmezanem i świeżymi ziołami. Znakomicie sprawdzi się natka pietruszki lub bazylia. Ot tak po prostu.



Pomysł na pastę z fety i serka wiejskiego wydaje się ciekawy. Nigdy nie próbowałam takiego połączenia, może warto spróbować
Przepis wygląda prosto do wykonania. Lubię takie szybkie obiady ze szpinakiem bo to zdrowe warzywo
Nie jestem pewna czy miksowanie fety to coś dla mnie ale doceniam pomysł na urozmaicenie kurczaka
Ciekawi mnie jak smakuje ta pasta z fetą i serkiem. Może zrobię to danie na weekend
Dobrze że Olga podpowiada jak uniknąć suchych piersi kurczaka. Warstwowe układanie brzmi sensownie
Kalafior z przyprawami to fajny dodatek do obiadu. Ten przepis na pewno wypróbuję kiedyś
„Pierś z kurczaka ze szpinakiem i fetą” to dla mnie nowość, ale brzmi zachęcająco i prosto do przygotowania
Olga to chyba ma patent na pierś z kurczaka jak nikt inny ja bym się chyba zgubił w tych wszystkich warstwach i pastach ale brzmi smakowicie jak moja próba gotowania to będzie katastrofa
Czy tylko ja myślałam że kalafior to jakiś deser aż tu nagle pasty z fety no i ta pierś kurczaka ułożona na szpinaku wygląda jakby chciała wygrać konkurs piękności na talerzu śmiechłam z tego tekstu o drzemce po takim śniadaniu
Ta pasta z fety i serka wiejskiego to chyba magiczny eliksir nie wiedziałem że można tak kombinować teraz mam ochotę rozsmarować ją na bułce i zapomnieć o obiedzie a pierś kurczaka ze szpinakiem i chili brzmi jak coś co może nawet mój kot polubić