Te placuszki są śliczne, cudowne, aromatyczne i bardzo smaczne, można je jeść, jeść i jeść. Polecam więc przygotować ich naprawdę dużo na imprezę, bo szybko się kończą, wręcz znikają :) a są bardzo przyjemne podczas przygotowywania. Nie są specjalnie pracochłonne a efekt duży. Placki są słodko-ostre i bardzo chrupkie. Można powiedzieć, że nawet dają lekkie orzeźwienie bo kukurydza zachowuje podczas krótkiego procesu smażenia swoją chrupkość i słodycz. Podajemy zimne z wykałaczka. Przechowujemy je w temperaturze pokojowej lub w lodówce ale przed podaniem placuszki muszą osiągnąć temperaturę pokojową.![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 15 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!






czy koreczki te podaje się na zimno czy ciepło?
Witaj Gosiu – ja podaję je tak i tak, chociaż częściej na zimno z dodatkiem w miseczce gęstej śmietany, tak do maczania :)
a czy można użyć kukurydzy z puszki?
Gosiu – można, jednak trzeba wybrać producenta, który ma twardą kukurydzę a nie miękką. To bardzo ważne :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
A ja dodałam jeszcze ser żółty, są pycha :-)
Olga przepis wydaje sie być ciekawy ale składniki mogą być źle dobrane co do proporcji które moim zdaniem wymaga doprecyzowania by placuszki nie wyszły zbyt mokre albo sypkie
Czytałem że kukurydza podczas smażenia powinno zachować chrupkość jednak mam wątpliwosci czy krótkie smażenie to wystarcza Olga mogła by podać bardziej szczegółowy czas
Placuszki wydają się interesujące ale użycie jednego jajka przy ilości składników może spowodować że masa będzie za rzadka i rozleje się na patelni zamiast trzymać kształt
Zastanawia mnie czy brązowy cukier jest konieczny w tym przepisie ponieważ może on zmieniać smak potrawy na bardziej słodkawy co nie każdemu może odpowiadać jak Olga widzi tę kwestię
Podana temperatura przechowywania placuszków to ważna informacja jednakże brak dokładniejszego opisu jak długo można je przechowywać może powodować różne interpretacje u czytelników