Suszone pomidory w zalewie
Drugim sposobem jest wspomniane wcześniej przygotowanie suszonych pomidorów w zalewie z kupionych „suchych pomidorów”. W tym przypadku omija nas cały proces suszenia, ale jesteśmy zdani na to, co kupimy. Pomidor pomidorowi niestety równy nie jest, smak zależy w dużej mierze od gatunku, jego dojrzałości i sposobu suszenia. Ja jestem zwolenniczką przygotowywania przetworów w domu, bo wychodzę z założenia, że wiem, co jem, bo widzę, co wkładam do słoika. Oczywiście można z tym stwierdzeniem spokojnie polemizować, ale każdy ma jakieś hobby a ja tak mogę spokojnie tłumaczyć, dlaczego proszę męża o przywiezienie kolejnych dziesiątek kilogramów warzyw do naszego domu :)
Suszone pomidory w zalewie – składniki:
- suche pomidory
- oregano
- tymianek
- bazylia
- skórka z cytryny
- czosnek
- oliwa
- łyżka octu
- sól
- pieprz mielony
Suszone pomidory w zalewie – przepis:
- Takie pomidorki w wersji uproszczonej, wyjmujemy z torby foliowej lub pudełka w zależności co udało nam się nabyć.
- Najpierw zalewam je wrzątkiem i odstawiam do namoczenia. Zajmuje to jakieś 15 minut, nie więcej, bo zupełnie namokną i będą mokrymi nie suchymi pomidorami w zalewie :).
- I teraz są dwie szkoły, jedna mówi, włóż wszystko do słoika, zalej i zamieszaj a druga, najpierw wymieszaj potem zalej. I tym razem również przychylę się do tej drugiej wersji.
- A więc pomidory musimy doprawić, każdy robi to na własny sposób, ja używam suszonej, ale o intensywnym zapachu bazylii, czasami tymianku lub oregano, raz na jakiś czas czosnku, troszkę octu, troszkę soli, kilka kawałków skórki z cytryny dla dodania aromatu.
- Pomidory w dużej misce mieszam, z przeprawami dodając ocet i odrobinę oleju, aby ładnie rozprowadził przyprawy po pomidorach.
- I próbuje, smakuję, czy są one dość smaczne, czy aromatyczne i czy niczego im nie brakuje.
- Jeżeli są takie, jakie powinny to wkładam je do słoików i zalewam tym razem zimnym olejem, chociaż zawsze wolę używać ciepłego i co jakiś czas się łamię i podgrzewam go.
- Takie pomidory są również pyszne, chociaż są ostrzejsze i bardziej wyraziste w smaku od tych, które można samemu przygotować w domu. Oczywiście, wszystko to kwestia gustu a o gustach ciężko dyskutować.



Proste i smaczne, łatwe do zrobienia
Doceniam, że Olga zwraca uwagę na jakość składników
W tekście brakuje analizy wpływu gatunku pomidora na smak warto to rozwinąć
[] Przydatna instrukcja zwłaszcza przy ograniczonym czasie i sprzęcie 😊
Praktyczne wskazówki przy naszym gotowaniu
Przydatny opis, prosty sposób na dodatek do dań
Interesujące porównanie domowych przetworów z kupnymi suchymi pomidorami pod kątem aromatu i konsystencji
Opis procedury krok po kroku jest pomocny
Olga podpowiada praktyczne rozwiązania przy użyciu kupnych suchych pomidorów
, Chciałbym spróbować wersji z ciepłą oliwą według wskazówek autorki