TATAR Z ŁOSOSIA Z CEBULĄ
Dzień pełen wrażeń i w biegu, a jednak tatar z łososia z cebulą powstał u mnie w kilka chwil. Trzeba przyznać, że tatar z łososia z cebulą świetnie wygląda i dobrze smakuje. Wiem, że część moich czytelników i znajomych lubi dodawać przyprawę maggi zarówno do tatara wołowego, jak i tego z łososia. Ja unikam, nie lubię, chociaż w czasach dzieciństwa chętnie jadłam kluski kładzione z masłem i maggi. Widocznie wyrosłam z tej kompozycji i musi już tak pozostać.
Czy wiecie, że to już naprawdę dwie dekady, odkąd zaczynałam pisać tego bloga? Wtedy internet wyglądał zupełnie inaczej, a nasze kulinarne przyzwyczajenia były, cóż, znacznie bardziej zachowawcze. Dziś, po dwudziestu latach wspólnego gotowania, mam wrażenie, że jesteśmy gotowi na małą, surową rewolucję. Dziś na tapet biorę tatar z łososia. W Polsce tatar z wołowiny to niemal świętość. To klasyk, który towarzyszy nam od pokoleń, przystawka obowiązkowa na eleganckich kolacjach i rodzinnych spotkaniach. Czasem, patrząc na włoskie carpaccio, uśmiecham się pod nosem, myśląc, że w temacie surowego mięsa Polska i Włochy to w zasadzie kuzynostwo, tylko z innym stylem podania.
Mimo to, gdy na stole pojawia się surowa ryba, w wielu polskich domach wciąż widać pewną konsternację. „Surowe? Na pewno?” – pytają ci mniej odważni i bardziej przyzwyczajeni do kuchni polskiej. A przecież, paradoksalnie, dla młodszego pokolenia to żaden wyczyn. Dzięki sushi, które zrewolucjonizowało nasz sposób postrzegania ryb, surowy łosoś nie kojarzy się już z niebezpieczeństwem, a z lekką, wyrafinowaną przekąską. I to jest wspaniały trend, który warto pielęgnować! Chociaż nie spotkałam się z jedzeniem ryb słodkowodnych z jezior na surowo, to fakt.
Jeśli wciąż wahacie się, czy zamienić wołowinę na rybę, mam dla Was kilka powodów, dla których tatar z łososia powinien zagościć w Waszym menu. Przede wszystkim to idealna przystawka, która nie obciąża żołądka, a jednocześnie dostarcza mnóstwo wartości odżywczych. Co więcej, przygotowanie dobrego tatara z ryby zajmuje dosłownie kwadrans. Nie bez znaczenia jest też estetyka – różowy kolor łososia w połączeniu z intensywną bielą cebuli, zielenią szczypiorku czy czerwienią cebuli wygląda na talerzu obłędnie, bez względu na wybór. Pamiętajcie jednak, że sekret tkwi w jakości. Tatar z łososia jest tak dobry, jak ryba, z której powstał. Wybierajcie produkt oznaczony jako odpowiedni do sushi lub po prostu kupujcie u sprawdzonego dostawcy, gdzie macie pewność, że ryba jest świeża i odpowiednio przechowywana.
W moim przepisie na oswojenie ryby nie ma wielkiej filozofii, jest za to balans smaków. Do pokrojonego w drobną kostkę łososia – i tu ważna uwaga: nie mielcie go w maszynce do mięsa, ewentualnie poszatkujcie, ponieważ tekstura ma ogromne znaczenie – dodaję łagodną cebulę albo szalotkę. Jest ona łagodniejsza niż zwykła i idealnie przełamuje tłustość ryby. Kolejnym elementem, który można wykorzystać, są kapary, które stanowią moją małą tajemnicę, ponieważ dodają słonego pazura, jakiego surowy łosoś bardzo potrzebuje. Całość można skropić sokiem z cytryny lub dodać tartego ogórka małosolnego, odświeża świetnie. Jest on kluczowy, by podkręcić świeżość. Dodaję tylko kropelkę dobrej jakości oliwy, aby wszystko zyskało aksamitną konsystencję. Ciekawa jestem, czy Ty lubisz tatara mięsnego, albo jakąś fikuśną i ciekawą wersję wege?
Taki tatar z łososia z cebulą podawajcie na chrupiących grzankach z pełnoziarnistego pieczywa albo po prostu z kleksem kwaśnej śmietany, jeśli chcecie nieco nawiązać do klasycznego polskiego stylu. Ja wybrałam świeżutkie żytnie pieczywo i był to strzał w dziesiątkę. Po dwudziestu latach pichcenia dla siebie, dla rodziny i dla swoich czytelników w kuchni wiem jedno: warto wychodzić poza strefę komfortu. Może właśnie tatar z łososia stanie się Waszym nowym ulubionym daniem na piątkowe wieczory? Dajcie znać, czy udało mi się Was przekonać!
Wrócę jeszcze na chwilę do wyboru ryby, bo wiem, że tu będziecie mieli wiele pytań. Wybór odpowiedniej ryby to absolutna podstawa i gwarancja sukcesu całego dania. Kupując łososia z myślą o jedzeniu go na surowo, musicie kierować się przede wszystkim zapachem i konsystencją. Świeża ryba pachnie delikatnie morską bryzą, a w żadnym wypadku nie powinna mieć ostrego, intensywnie rybiego zapachu. Zwróćcie uwagę na mięso, które powinno być sprężyste, zwarte i lśniące. Po lekkim naciśnięciu palcem powinno natychmiast wracać do swojego pierwotnego kształtu. Najlepiej sprawdzi się gruby filet z tak zwanej polędwicy łososia, pozbawiony ości i skóry. Warto dopytać sprzedawcę o łososia z certyfikowanych hodowli lub dzikiego, a jeśli macie taką możliwość, po prostu poproście o kawałek przeznaczony specjalnie do sushi – ja tak robię, szukam łososia z oznaczeniem sushi.
Kiedy już macie idealny kawałek ryby, otwiera się przed wami całe morze kulinarnych możliwości. Choć wspomniałam wcześniej o klasycznym połączeniu z czerwoną cebulą i kaparami, tatar z łososia wręcz uwielbia eksperymenty. Znakomicie komponuje się na przykład z awokado, które swoją maślaną konsystencją idealnie dopasowuje się do struktury ryby. Jeśli wolicie pójść w stronę azjatyckich smaków, spróbujcie zamienić oliwę i limonkę na odrobinę dobrego sosu sojowego, kilka kropel oleju sezamowego, świeżo starty imbir oraz uprażony na suchej patelni sezam. Z kolei fani rześkich, europejskich smaków pokochają dodatek drobno posiekanego świeżego ogórka pozbawionego gniazd nasiennych, łyżeczki musztardy francuskiej z całymi ziarnami gorczycy oraz mnóstwa świeżego koperku.
Zastanawiacie się zapewne, z czym tatar z łososia smakuje najlepiej w kwestii samego serwowania. Moim zdaniem niekwestionowanym faworytem jest ciemne, lekko słodkawe pieczywo typu pumpernikiel, które stanowi doskonały, lekko ziemisty kontrast dla delikatnej i tłustej ryby. Równie genialnie sprawdzają się małe, ciepłe bliny gryczane lub po prostu cienkie, mocno chrupiące grzanki z francuskiej bagietki. Na sam wierzch gotowej porcji tatara możecie położyć urocze, maleńkie żółtko przepiórczego jajka, które wygląda niezwykle elegancko i po rozlaniu pięknie spaja wszystkie składniki. Gwarantuję wam, że w takim towarzystwie wasza surowa przekąska zniknie ze stołu w mgnieniu oka. Ja jajka nie miałam, płynnego żółtka nie lubię, to rodzina musiała się zadowolić mielonym pieprzem :) Tak że, jak widzicie, tatar z łososia z cebulą i ogórkiem małosolnym prezentował się naprawdę świetnie, smakował super i szybko zniknął, bo chyba za mało go przygotowałam tym razem, ale nie chciałam przesadzić, bo na jutro mam pomysł na surówkę z surimi.
TATAR Z ŁOSOSIA Z CEBULĄ
TATAR Z ŁOSOSIA Z CEBULĄ – składniki:
- 200 g surowego łososia klasy sushi (wybierz filet ze skórą lub bez)
- 1 nieduża cebula, 2 szalotki albo jak u mnie spora dymka
- 2 ogórki kiszone, a jeszcze lepiej małosolne
- 2 łyżeczki sosu sojowego (lub bezglutenowego tamari)
- 1 łyżeczka cukru
- 3 łyżki oleju
- opcjonalnie trochę koperku (ja miałam kilka szczypt suszonego)
TATAR Z ŁOSOSIA Z CEBULĄ – przepis:
- Zdejmuję skórę z filetu z łososia.
- Obieram cebulę.
- Ogórki ścieram na tarce jarzynowej.
- W filiżance mieszam sos sojowy z olejem i cukrem. Cukier musi się rozpuścić.
- W drobną kostkę kroję cebulę.
- Rozdrabniam pulsacyjnie w malakserze łososia.
- Rybę przekładam do miski, dodaję cebulę, ogórka, sos z filiżanki i mieszam dokładnie. W razie potrzeby doprawiam jeszcze solą i pieprzem.
- Tatar z łososia z cebulą świetnie prezentuje się na kromce chleba.
Często zadawane pytania:
Jakiego łososia najlepiej kupić, aby przygotować tatar z łososia z cebulą?
Wybór odpowiedniej ryby to absolutna podstawa. Kupuj łososia z wyraźnym oznaczeniem przeznaczenia do sushi. Taka ryba gwarantuje świeżość i bezpieczeństwo. Zwróć koniecznie uwagę na zapach. Świeży filet pachnie delikatnie morską bryzą. Mięso powinno być zwarte i sprężyste. Najlepiej sprawdzi się gruby kawałek z polędwicy łososia. Nie może on mieć ości ani skóry. Twój domowy tatar z łososia z cebulą zyska na smaku dzięki rybie ze sprawdzonego źródła.
Z jakimi dodatkami tatar z łososia z cebulą smakuje najlepiej?
Kulinarnych możliwości jest tu całe mnóstwo. W moim przepisie używam łagodnej szalotki lub dymki oraz kiszonych lub małosolnych ogórków. Świetnie sprawdzają się też kapary. Dodają one niezbędnego słonego smaku. Wersja azjatycka to odrobina sosu sojowego, olej sezamowy i świeży imbir. Do klasycznego serwowania polecam ciemny pumpernikiel. Warto też wypróbować inne przepisy na tatar dostępne na moim blogu.
Czy tatar z łososia z cebulą trzeba drobno mielić w maszynce do mięsa?
Zdecydowanie odradzam takie rozwiązanie. Tekstura ryby ma ogromne znaczenie dla końcowego efektu. Najlepiej posiekać filet ostrym nożem w drobną kostkę. Możesz też rozdrobnić go pulsacyjnie w malakserze. Trzeba jednak robić to bardzo ostrożnie. Zbyt mocne zmiksowanie zamieni mięso w nieapetyczną pastę. Odpowiednio pokrojony tatar z łososia z cebulą zachowa wspaniałą strukturę i będzie doskonale smakował.
Z czym najlepiej podawać domowy tatar z łososia z cebulą?
Ten wspaniały klasyk uwielbia towarzystwo chrupiącego pieczywa, ot tak po prostu. Ja najczęściej wybieram świeżutki chleb żytni. Świetnie sprawdza się również ciemny pumpernikiel. Jego lekko ziemisty smak wspaniale kontrastuje z delikatną rybą. Możesz też zaserwować małe i ciepłe bliny gryczane. Niektórzy podają to danie z kleksem kwaśnej śmietany. Taki zabieg mocno nawiązuje do naszej polskiej tradycji kulinarnej.



Nie jadam surowej ryby często ale ten tatar z łososia z cebulą wydaje się być fajną alternatywą na lekki posiłek. Może kiedyś się odważę
Fajny wpis i praktyczne rady dotyczące świeżości łososia. Trochę inna wersja tatara niż tradycyjna wołowa, ale warto wypróbować dla odmiany
Tatar z łososia brzmi trochę jak rybna impreza na talerzu a cebula to chyba taki gość który zawsze się wtrąca ale spróbuję bo Olga to chyba wie co robi
No to teraz pytanie czy mój nóż przetrwa tę drobną kostkę czy skończę jak kucharz po wojnie z łososiem Ale i tak pomyślę o tym tatarku bo brzmi jak coś dla leniwych mistrzów patelni
Maggi do tatara? To ja już wolę kluski z masłem i ketchupem Olga ma rację czas na rewolucję i surowy łosoś niech się kręci tylko mam nadzieję że ryba nie ucieknie ze stołu zanim zdążę spróbować
Przepis wygląda całkiem nieźle choć nigdy nie próbowałam tatara z łososia Zastanawiam się czy to trudne do zrobienia i czy smakuje podobnie do tradycyjnego tatara
Fajnie, że ktoś pisze o takich daniach które nie są typowe Wydaje mi się, że warto spróbować czegoś nowego jak tatar z ryby choć na razie raczej zostanę przy wołowinie
Olga ma ciekawy pomysł na tatar z łososia Zawsze myślałem, że takie surowe ryby to coś dla sushi fanów Ale może kiedyś spróbuję zrobić taki tatar u siebie w domu
Ten przepis jest jak ciepły wiatr na wiosnę Tak delikatny i pełen świeżości Tatar z łososia z cebulą brzmi jak mała poezja na talerzu Chciałabym spróbować czegoś tak lekkiego i zarazem wyrafinowanego
Przeczytałam ten wpis i poczułam jakby kuchnia Olgi otworzyła przede mną drzwi do nowego świata Surowy łosoś kojarzył mi się zawsze z czymś niedostępnym a tu taka prostota i smakowa magia Dziękuję za inspirację