No i znowu przyszedł czas na coś słodkiego. :) w ramach Ziemniaczanego Tygodnia oczywiście. Moją piątą propozycją są trufle ziemniaczane. Przepis powstał, gdy byłam na wspomnianej już wcześniej diecie bezglutenowej i bezkazeinowej. Słodycze lubię ponad wszystko i bez nich nie mogłam się w żadnej mierze obejść. Co więcej, spotkania i imprezy organizowaliśmy bez przeszkód, musiałam tylko stworzyć takie menu, aby smakowało gościom i abym mogła również sama najeść się do syta. W tym czasie dużo eksperymentowałam z ziemniakami i właśnie tak powstał przepis na trufelki. Robię je do dziś i jeszcze nie zdarzyło się, aby ktoś zgadł, że są to ziemniaczane łakocie. Polecam, to ciekawe słodycze, dość delikatne w smaku, ale konkretne zarazem. Robi się je bardzo szybko, przechowuje w lodówce i podaje, kiedy przyjdzie na to ochota. Musze się mocno skupić, bo jak większość moich przepisów, również ten robię na oko, ale postaram się ująć w jakieś większe ramy dawkowanie składników. Proporcje podam w kubkach, czyli około 330 ml. Ważne są proporcje składników a nie ich ogólna ilość, więc zależenie od upodobań, ten przepis również możemy modyfikować. Moje trufelki są bardzo smaczne, w niczym nie ustępują innym domowym truflom, ba … a nawet czasami je przewyższają w delikatnej konsystencji i posmaku wiórków kokosowych. |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 381 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!








Doskonałe rozwiązanie dla osób na diecie bezglutenowej
Dziękuję Olgo za ten pomysł, uratowałaś deser
Będę robić to na bezglutenowej diecie, super opcja
Dziękuję Olgo za inspirację i prostą instrukcję
Szybkie w wykonaniu i bardzo efektowne, do wypróbowania
Świetna alternatywa dla klasycznych trufli, podoba mi się
Przepis od Olgi brzmi przekonująco, spróbuję jutro
Idealne na spotkania z przyjaciółmi, wszyscy chwalili
Zrobiłam dziś na spotkanie i zniknęły szybko
Proste składniki a efekt niesamowity, polecam z całego serca