Generalnie nie jestem wielbicielką kalafiora jednak ta zupa ujęła mnie smakiem i aromatem już wiele lat temu i tym sposobem zagościła na moim stole na dobre. Tak się składa, że jest również ciekawą propozycja na imprezę. Zwłaszcza w ziemie i na jesieni, gdyż jest ciepłym, wręcz rozgrzewającym posiłkiem. Można ją z powodzeniem przygotować ją dzień wcześniej a bezpośrednio przed imprezą podgrzać w piekarniku lub na kuchence. Jest z jednej strony prosta a z drugiej skomplikowana w wyrazie. Przygotowuję ją często również bez okazji, gdyż jest tak niskokaloryczna, że aż wstyd :)![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 11 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!






Nigdy nie pieklem warzywa przed gotowaniem nawet nei wiedzialem ze tak mozna to robić troche roboty więcej chyba ale sprobuje