Zupa kalafiorowa
Generalnie nie jestem wielbicielką kalafiora jednak ta zupa ujęła mnie smakiem i aromatem już wiele lat temu i tym sposobem zagościła na moim stole na dobre. Tak się składa, że jest również ciekawą propozycja na imprezę. Zwłaszcza w ziemie i na jesieni, gdyż jest ciepłym, wręcz rozgrzewającym posiłkiem. Można ją z powodzeniem przygotować ją dzień wcześniej a bezpośrednio przed imprezą podgrzać w piekarniku lub na kuchence. Jest z jednej strony prosta a z drugiej skomplikowana w wyrazie. Przygotowuję ją często również bez okazji, gdyż jest tak niskokaloryczna, że aż wstyd :)
Zupa kalafiorowa – składniki:
- duży świeży kalafior
- 2 cebule
- pieprz czarny mielony
- sól
- carry łagodne
- ostre płatki papryki
- słodka papryka
- natka pietruszki
Zupa kalafiorowa – przepis:
- Kalafiora tnę na różyczki różnej wielkości i wkładam na blachę w otoczeniu pociętej drobno cebuli.
- Tak przygotowane warzywa piekę w piekarniku pod rożnem aby się przyrumieniły. Stopień przyrumienienia nada nam dany kolor zupy. Ja lubię jak jest średnio ciemna.
- Tak przygotowanego kalafiora wkładam do garnka z przyprawami i wodą.
- Gotuję jakieś 30 minut.



, przepis wydaje się łatwy do wykonania
Przydatna wskazówka o przygotowaniu dzień wcześniej praktyczne rozwiązanie
Interesująca kompozycja smaków oraz jasny opis techniki
Dobry pomysł na ciepłe danie podczas spotkania mniej kaloryczne niż się wydaje
Doceniam szczegółowość opisu procesu termicznego oraz balans przypraw
, Olga ma praktyczny pomysł na podgrzewanie
Zupa dobrze rozgrzewa idealna na chłodne dni
, składniki dostępne i przygotowanie szybkie
Bardzo proste do przygotowania i smaczne warto spróbować
, ciekawa równowaga smaków i konsystencji