Przyznam się, bo zawsze to robię, zupa pomidorowa z naleśnikami była dla mnie nowością 15 lat temu. Pamiętam jak dziś, pomidorową z naleśnikami na proszonym obiedzie u koleżanki Ewy, gdzie nie mogłam wyjść ze zdziwienia, że naleśniki do zupy pasują. U nas w domu pomidorowa występowała zawsze w połączaniu z makaronem, domowymi kluskami (to wersja mega lux) lub po prostu z ryżem. Klasyk nad klasykami. Ja osobiście wolę z ryżem, dziecko z makaronem, czasami idę na całość i zjadam taką zupę z gniecionymi ziemniakami. To świetne rozwiązanie, A Ty gdy słyszysz hasło pomidorowa to kojarzysz ją z ryżem, makaronem, naleśnikami, kaszą jaglaną, groszkiem ptysiowym, ziemniakami czy z chlebem? Dzisiaj zrobiłam zupę z moich wspomnień imprezowych czyli zupa pomidorowa z naleśnikami, podana na ciepło w wersji pikantnej, taka, która poleca się do zjedzenia!
ZUPA POMIDOROWA Z NALEŚNIKAMI
ZUPA POMIDOROWA Z NALEŚNIKAMI – składniki:
- 8 marchewek
- 2 pietruszki
- 1 seler korzeniowy z nacią lub samą bulwę selera i kilka gałązek selera naciowego
- por
- 3 cebule
- 1 kg mięsa wołowego,, drobiowego, kurczaka lub skrzydeł z indyka (to w opcji mięsnej, u mnie bez mięsa wolę rosół wege)
- kilka ząbków czosnku
- 3 listki laurowe
- 6-8 kulek ziela angielskiego
- sól i czarny pieprz do smaku
- 4 litry wody
- kilka łyżek oleju lub oliwy (przy opcji wege, gdy robisz rosół na mięsie, nie dodawaj oleju)
- lubczyk (kilka gałązek, bardzo poprawia smak)
- koncentrat pomidorowy
- śmietana lub mleko kokosowe do zabielenia
- makaron lub ryż do podania
ZUPA POMIDOROWA Z NALEŚNIKAMI – przepis:
- Włoszczyznę obieram. Większe marchewki i pietruszki przekrawam na pół, wzdłuż aby oddały jak najwięcej smaku. Selera obieram, przekrawam na cztery części. Z cebul zdejmuję wierzchnia warstwę nacinam lub przekrawam i podsmażam na suchej patelni, aby się lekko przypaliły. Czasami podpiekam takie cebule tak zwyczajnie na palniku od gazu, jak to robiła i robi moja mama.
- Do garnka wkładam marchew, pietruszkę, selera, pora, podpieczone cebule, mięso (opcja), nać selera, czasami też obrane ząbki czosnku, papryczki i kawałki korzenia imbiru – najlepiej również w plastrach. Dodaje oliwę, sól, pieprz, listki laurowe, ziele angielskie i gotuję na niewielkim gazie około 2 godzin.
- Gdy rosół jest gotowy, odławiam wszystkie warzywa i przyprawy. Do gotującego się wywaru dodaję koncentrat pomidorowy i śmietanę.
- Smażę naleśniki.
- Mieszam dokładnie i podaję, zupa pomidorowa z naleśnikami pokrojonymi w paseczki ala makaron.



Konsystencja zupy wygląda obłędnie i kusząco
Olgo, rewelacyjna pomidorowa, zrobię ją dla rodziny
Bardzo apetyczny opis i proste składniki
Dziękuję Olgo za inspirację, zrobiłam od razu
Uwielbiam takie tradycyjne smaki, przypomniałaś mi domowe obiady
Świetne połączenie smaków, Olga ma talent kulinarny
Przypomniały mi się rodzinne obiady, rewelacja
Bardzo inspirujące, pamiętam takie połączenie z dzieciństwa
Świetne wspomnienia i apetyczny opis przepisu
Zaskakujące połączenie, smak idealny nawet na chłodny dzień