Pomidorowe święto czas zacząć :) Długo zastanawiałam się czym powinnam rozpocząć moje propozycje dań w ramach Pomidorowego Tygodnia. I wybór padł na najprostszą w świecie zupę pomidorową, która dzięki sowitemu dodatkowi pieczonej papryki jest smacznym i wygodnym daniem imprezowym i obiadowym zarazem. Zupy mają to do siebie, że są zawsze na czasie i mimo, że w ostatnich latach zostały zapomniane i nie wiedzieć, czemu wykluczone z większości menu na imprezy, nadal warto o nich pamiętać.Ja bardzo lubię podawać zupy, zarówno te ciepłe, jak i zimne. Są proste do przygotowania, smaczne, sycące, można śmiało eksperymentować z ich smakami i zawsze czymś gości zaskoczyć. A element zaskoczenia jest bardzo przyjemny, przynajmniej w kuchni :) Pomidory takie właśnie na zupę przygotowuję w magicznych ilościach. Wekuję je w słoikach i zgrabnie ustawiam na półce spiżarni. Gdy potrzebne są nam pomidorki i gdy mam ochotę na zupę, otwieram słoik, miksuję, podgrzewam i gorąca zupa ląduje na stole. Ale nie o wekowaniu i przetwarzaniu mam pisać, a o naszej klasycznej a może nie do końca pomidorówce. Jeżeli mamy w domu wędzona słodką paprykę, to serdecznie polecam ją dodać, gdyż zdecydowanie polepsza i tak świetny smak tej zupy. Ja papryki tej nie mogłam dostać w Polsce, więc kupiłam w Andaluzji poprzez ebay, to się nazywa globalna wioska, aż miło. Taką zupę podaję z podpieczonymi kawałkami bagietki lub jak w tym przypadku ciabaty z oliwą czosnkową. |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 11 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!








Widziałam właśnie ostatnio przepis na minestrone z dodatkiem pesto… To naprawdę dobry pomysł. I tak sobie pomyślałam, dawno nie jadłam pomidorówki…
Wygląda bardzo smacznie, wypróbuje ją koniecznie, zwłaszcza z pesto musi smakować zabójczo :)
Wkleiłam na swoja stronę banerek z Tygodnia pomidorowego ,więc koniecznie muszę sie zabrać za pomidorki i coś z nich przygotować . Pozdrawiam serdecznie :)
Miałyśmy bardzo podobne pomysły:)Może czytamy te same książki kucharskie;)
pozdrawiam:)
Witaj Agnieszko :)
To najprostsza zupa na świecie, uda się bez książek na pewno :) Dla mnie pomidorówka to zupa bez koncentratu, dolewanej wody, a sama esencja pomidora. Wekuję pomidory od wielu, wielu lat aby mieć gotową pomidorówkę od ręki i to taką pachnącą słońcem, latem i wakacjami. Taką pomidorówkę zawsze robiła moja mama, więc przejęłam metodę po niej. Moje pomidorówki łączę z pieczoną papryką, selerem naciowym, suszonymi pomidorami, brązowym cukrem, prażonymi migdałami czy różnymi pesto. Taką prażoną paprykę próbowałam zakonserwować tak, jak robię to z suszonymi pomidorami, jednak bez efektu. Ma za dużo wody i psuje się niestety pod olejem. Ale sprawdza się metoda zmielenia i zamrożenia. Niby to sprawdza się zawsze, ale ja formuję w małych pudełeczkach porcje, zamrażam i mam gotową taką kostkę wielkości sera Danio, gotową w każdej chwili. Gdy potrzebuję zrobić pomidorówkę zajmuje mi to około 15 minut :) Otwieram dwa słoiki pomidorów, dokładam kostkę mrożonej mielonej i pieczonej papryki, zagotowuję i miksuję. I tyle – natychmiast danie gotowe.
Czasami jednak nie mam ochoty na paprykę, wtedy dodaję suszone pomidory, które również miksuję z pomidorami. Czasami gotuję owe pomidory ze słoika z garścią bazylii, smażoną cebulką, czosnkiem a nawet grillowaną dynią w sezonie. W pomidorówce wszystko dozwolone i zazwyczaj smaczne bardzo :)
Serdecznie pozdrawiam
Olga Smile
Miałem probowałem zrobić taki zupa ale cos poszlo nie tak chyba bo za mało kremowa mi wyszla czy to przez brak masło moze 🥄
Ciekawe czy papryka wędzoną musi byc naprawde z Andaluzji kupowana bo ja w Biedronce widział i tez fajny zapach dala
Przepis mi sie podoba ale troche zamieszanie z tym wekowaniem nie wiem jak się to robic poprawnie jeszcze 😅
Olgi pomysł z ciabata i pesto bardzo spoko tylko pytanie zielone pasto co to jest do konca czy pesto czy cos innego
Ja zawsze dodałam mniej cukru do takich zup bo wydaje mnie ze pomidor juz słodkie są sam w sobie
Takiej prostej pomidorówki jeszcze nie jadlem zawsze myslalem ze musi byc rosol na bazie a tu od razu blendowanie wszystki razem