W moim rodzinnym domu żur wigilijny chyba nigdy nie powstał, nie pamiętam. Ale od czytelników wiem, że żur wigilijny czy też żurek wigilijny jest jedną z tradycyjnych zup na polskim stole. Tu regionalność wchodzi w grę, zwyczaje, historia rodziny, jej korzenie i ta przynależność etniczna, która wiąże się właśnie z wierzeniami, rytuałami, kuchnią i ubiorem. Powiedziałabym, że żur wigilijny jest rodzajem zupy grzybowej ale zaciągniętej zakwasem charakterystycznym dla żurków. Może być pszenny, żytni, owsiany, gryczany, w sumie dowolnie. Już pokazywałam tak wiele przepisów na zakwas, że śmiało możecie wybierać. Żur wigilijny z suszonych grzybów jest bezmięsnym wariantem tradycyjnego żuru wielkanocnego, który penie znacie doskonale z kuchni rodzinnej. Oczywiście, tak samo jak tamten, żur grzybowy wigilijny na zakwasie czy też barszcz grzybowy może zostać podany ze śmietana lub bez śmietany, w sumie dowolnie. Ponieważ u mnie zawsze się ją dodaje, to ja również tak zrobiłam i tym razem. W moim domu rodzinnym i w domu mojego męża również na Wigilię pojawiała się zupa, barszcz czerwony na zakwasie serwowany z fasolą lub pasztecikami. Zupa grzybowa z własnoręcznie wałkowanym i krojonym makaronem. Bywała też zupa z karpia a bardziej z głów karpia lub innych ryb, jakie akurat mieliśmy. Od czytelników wiem, że u nich robi się zupę śledziową, czyli taką wodę śledziową nazywaną też rosopita. To połączenie mlecza ze śledzia z tłustą śmietaną, śledziami, cebulą, przyprawami i gorącymi ziemniakami ugotowany. Jest właśnie żur wigilijny, zupa makowa albo migdałowa. Czasami owocowa. Ciekawe jaka u ciebie będzie zupa na święta? Zapytałam czytelników na facebooku i zawsze zadziwia nie ta różnorodność, bo żyje się w rodzinach, w takich małych ojczyznach i nawet nie wiadomo, co będzie na stole u sąsiadów a co dopiero setki kilometrów dalej. Rozmowy z czytelnikami bardzo wzbogacają moją kuchnię, uwielbiam tą różnorodność i wiele możliwości.
ŻUR WIGILIJNY
ŻUR WIGILIJNY – składniki:
- 50 g grzybów suszonych
- 1 kg marchwi
- 250 g pietruszki korzenia lub pasternaku
- ½ selera lub kilka łodyg selera naciowego
- 1 por
- 2 cebule
- 3 litry wody
- 500 ml zakwasu na żurek
- 800 g ugotowanych ziemniaków
- 200 ml tłustej śmietany
- 4-5 listków laurowych
- 5-8 ziaren ziela angielskiego
- 3 łyżki oleju
- sól i czarny pieprz do smaku
ŻUR WIGILIJNY – przepis:
- Grzyby suszone zalewam 2 litrami wrzątku, przykrywam pokrywką i odstawiam minimum na godzinę, żeby nasiąkły.
- Cebule obieram, przekrawam na pół i podsmażam na suchej patelni lub jak to mama robiła na palniku nad kuchenka. Musi być przypalona aż czarna.
- Włoszczyznę obieram, przekrawam na pół w długości lub na 4 części. Zależy mi aby oddały jak najwięcej smaku do zupy.
- Warzywa wkładam do zalanych grzybów, dodaję przyprawy, olej i wlewam około litra wody. Dodaję przyprawy, doprawiam solą i spora ilością ziarnistego pieprzem.
- Barszcz grzybowy gotuję średnio przez 1-1,5 godziny, czasami nawet 2 gdy mam potrzebę bardziej intensywnego smaku.
- Z garnka wyławiam włoszczyznę i grzyby.
- Grzyby kroję w paseczki.
- Obieram ziemniaki, wkładam do małego garnka, zalewam wodą, przykrywam pokrywką i gotuję do miękkości.
- Kilka marchewek i pietruszkę kroję w kostkę.
- Do wywaru warzywnego z grzybami wlewam żur i mieszając zagotowuję. Wkładam do niego pokrojone grzyby, włoszczyznę, ziemniaki wraz z zalewą i śmietanę. Doprawiam do smaku solą i pieprzem.
- Siekam natkę pietruszki i dodaję do zupy.
- W sumie żur wigilijny to taka wersja barszczu grzybowego i można podać go z chlebem dodatkowo jeśli masz ochotę.



Dziękuję Olgo za szczegółowy przepis, bardzo pomocny przy planowaniu Wigilii
Przepis wydaje się dobrze opisany, chętnie wypróbuję przed świętami
Dziękuję Olgo za przepis, szczególnie zainteresował mnie sposób przypalania cebuli
Przepis wygląda autentycznie, lubię dodatek ziemniaków i śmietany w zupie
Przepis wydaje się przemyślany i prosty do przygotowania w domu, chętnie go wypróbuję
Przydatne uwagi od Olgi na temat zakwasu i przygotowania grzybów
Instrukcje dotyczące prażenia cebuli są przydatne i zastanawiam się nad ilością śmietany
Olga opisuje technikę dobrze i podaje praktyczne wskazówki dotyczące smaku
Przepis wydaje się przemyślany i łatwy do odtworzenia w domu
Przepis wygląda solidnie i chętnie wypróbuję żur na święta