Biscotti
Zawsze, gdy zbliżają się święta piekę biscotti. Zdarza mi się to również bez okazji świąt, ale fakt, faktem, że dość często te ciasteczka goszczą na moim stole. Są fantastycznie proste do upieczenia, przechowują się spokojnie nawet kilka tygodni a zgrabnie zapakowane w folię i przewiązane wstążką są prześlicznym i smacznym zarazem upominkiem dla naszych gości.
Biscotti to słodkie ciastko z owocami suszonymi, które piecze się w całości, następnie tnie na kromki i powtórnie podpieka. Mój mąż mówi o nich „suchary” i ma w tym dużo racji. Można nazwać je sucharami z dodatkami, ale za to jak smacznymi sucharami :) Dzieci też je bardzo lubią więc spokojnie możemy je piec dla dzieci a same po cichu podjadać :) Te ciasteczka sprawdzają się również jako ozdoba na choinkę, w towarzystwie pierniczków, lasek cynamonu i suszonych owoców wyglądają ślicznie, a są bezpiecznymi ozdobami świątecznymi. Jest to niezmiernie ważne, gdy mamy małe dzieci, które jeszcze nie są w stanie przestrzegać zasad bezpieczeństwa.
Przepis, który podaję wystarcza na przygotowanie właśnie tych 3 odmian biscotti. Ciasto przygotowuję jedno, następnie dziele je na trzy kawałki i do każdego oddzielnie dokładam odpowiednie dodatki.
Biscotti morelowo-pomarańczowe

Biscotti morelowo-pomarańczowe

Biscotti orzechowo-migdałowe

Biscotti waniliowe
Podaję je zdecydowanie przez cały rok :)
Biscotti – składniki:
- 250 g masła
- 1 duży kubek cukru białego
- 4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 – 4 jajka zależnie od wielkości
- 4 szklanki mąki
- Dodatki do biscotti morelowego:
- 1 szklanka pociętych na kawałki suszonych moreli
- 1/2 zapachu pomarańczowego
- otarta skórka z 1 pomarańczy
- Dodatki do biscotti z orzechami:
- 1 szklanka orzechów laskowych
- 1/2 szklanki płatków migdałowych
- 1/2 zapachu migdałowego
- Dodatki do biscotti waniliowego:
- 1 duże opakowanie cukru waniliowego
- Do podsmarowania ciasta:
- 1 żółtko jajka
- kilka łyżek mleka
Biscotti – przepis:
- Przygotowanie jest bardzo proste ja w tym celu używam miksera, aby było łatwiej i szybciej. Miękkie, z temperatury pokojowej masło, proszek do pieczenia, jajka i mąkę mieszam razem aż do połączenia się ciasta.
- Dzielę je na 3 równe części i przekładam do oddzielnych misek. Do każdej z części ciasta dokładam przewidziane dodatki i mieszam już ręcznie gdyż zajmuje to tylko chwilkę. Naszym zadaniem nie jest wyrobienie ciasta a równomierne wymieszanie dodatków.
- Mokrymi dłońmi – jest to bardzo ważne, bo ciasto lubi się lepić, formuję wałek o wysokości około 4 cm i układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Na 1 blachę wchodzą mi 2 wałeczki. Ciasto troszkę urośnie, ale co ważne rozpłynie się nieznacznie na boki, więc musimy przewidzieć powiększanie swojej objętości, aby ciastka się nie skleiły.
- Smaruję rozbełtanym żółtkiem i mlekiem i wkładam do dobrze nagrzanego piekarnika. Piekę około 20 minut w 180C. Ciasto musi się zrumienić i ładnie popękać.
- Studzę ciasto na kratce, a po ostygnięciu kroję na kromeczki i podpiekam w piekarniku nagrzanym do 160 C przez około 10 minut.
- Przechowuję w szczelnej puszcze, bo ciasteczka muszą być twarde i chrupkie.



Olga podała szczegółowe proporcje i technikę formowania wałków co pomaga uniknąć sklejania się ciasta
Uwielbiam wariant waniliowy, dziękuję Olgo
Dobrze opisane etapy pieczenia i wskazówki dotyczące konsystencji ciasta
Smak może być ciekawy z suszonymi morelami i skórką pomarańczy
Spróbuję wersji morelowo pomarańczowej w weekend
Przydałoby się więcej informacji o czasie przechowywania
Przepis wydaje się prosty i praktyczny przy świątecznych przygotowaniach
Przepis Olgi wygląda przejrzyście i łatwo do odtworzenia
Chętnie wypróbuję orzechowo migdałową wersję i sprawdzę smak
Przydatne informacje o przechowywaniu ciastek i bezpieczeństwie dla dzieci