Bardzo lubię carpaccio. Jest ono dla mnie swoistą formą tatara, tylko, że podaną w odmienny sposób, z nieco innymi dodatkami smakowymi. W każdym razie i tatara i carpaccio bardzo lubię, co prowadzi do tego, że często serwuję je podczas imprez. O ile nie każdy kusi się na tatara, o tyle carpaccio ma większą rzeszę zwolenników. Nie bardzo rozumiem, dlaczego tak się dzieje, ale najważniejsze, że mięso tak podane cieszy nie tylko oko, ale i podniebienia naszych biesiadników. Lubię, gdy dużo równych dań stoi na stole, w związku z tym carpaccio często występuje u mnie w połączeniu z marynowanymi porami, suszonymi pomidorami, pastą z bakłażana, oliwkami i innymi dodatkami, które świetnie pasują do czarnego pieczywa i świeżej bagietki. Taki jadłospis fantastycznie sprawdza się podczas swobodnych imprez ze znajomymi, gdy w miłym gronie siedząc i rozmawiając spokojnie, z apatytem podjadamy stojące na stole różności przez cały czas przyjęcia. Co również niezmiernie ważne, carpaccio tak samo jak wszystkie proponowane przeze mnie dania przygotowujemy wcześniej, a podczas imprezy pozostaje gospodyni tak samo jak wszystkim gościom świetna zabawa bez stania przy kuchni :)![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 42 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!






dobre zdjęcia by się przydały bo ja jestem wzrokowiec trudno mi sobie wyobrazic jakie ma byc cienkie te plasterki mięsne moze ktos wrzuci fotke z efektu
przepis łatwy ale troche trudny do wykonania dla początkujących chyba lepiej zrobić najpierw próbę przed impreza ja spróbuję na kolacje rodzinnej zobaczymy jak smakuje wszystkim