Ten przepis jest moją dziesiątą już i ostatnią propozycją w ramach kończącego się już niestety Ziemniaczanego Tygodnia. Długo zastanawiam się, czy zakończyć tydzień czymś słodkim, czy raczej daniem obiadowym. Doszłam jednak do wniosku, że zdecydowanie mniej osób zna i uskutecznia w domu ciastka, ciasta i ciasteczka z udziałem ziemniaków. Ja to robiłam i robię od lat, więc przeszłam przez etap wielkich porażek, zakalców i niezdatnych do spożycia brej. W książkach kucharskich nie spotkam przepisów na ciasteczka ziemniaczane, o ile cisto marchwiowe ma już swoją pozycję w książkach, o tyle zapomina się o ziemniakach i ich dużej przydatności do celów kulinarnych, zwłaszcza do wypieku słodkości. Zachęcam do własnego tworzenia przepisów, to strasznie fajne dodać coś do czegoś, z czymś połączyć i stworzyć nowe danie, które cieszy. Kombinowanie się opłaca, bo raz na jakiś czas wyjdzie nam przepis i ciasto, które z chęcią będziemy powtarzać. I takim właśnie są wytrawne ciasteczka ziemniaczane, które piekę od wielu lat, gdy mam ochotę na coś innego. Pasują świetnie do gorącej czekolady, mocnej smakowej herbaty czy szklanki kakao. |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 414 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
ramach kończącego się już niestety 






Interesujące połączenie składników i praktyczna metoda wypieku 🙂
poziom: normalny Przepis Olgi zachęca do eksperymentów w kuchni
Poziom intelektualny bardzo niski Ciastka wyglądają na łatwe do przygotowania
Doceniam koncept i wskazówki Olgo zwłaszcza dotyczące regulacji mąki i cukru w zależności od wilgotności ziemniaków