W domu rodzinnym męża do obiadu była najczęściej duszona marchewka albo jakaś surówka. U nas teraz też duszona marchewka jest często ponieważ dzieciaki za nią przepadają. Słodka, delikatna, rewelacyjnie wprost komponuje się w jakimś kotletem albo kluskami. W końcu dobre jedzenie – jest dobre! Duszona marchewka występuje często w starych książkach kucharskich, w nowszych jej raczej nie znajdziecie. Czyżby była passe? Niemożliwe! Nie wiem dlaczego duszona marchewka dzisiaj wydaje się już delikatnie zapomniana. Powoli odkurzana z przepisów babć i prababć powolutku wraca na stoły moich znajomych. Czasy się zmieniły, zimą dostępnych jest w tej chwili tyle produktów, że duszone warzywa korzeniowe czasami pomijamy, ze względu na ilość pracy jakiej wymagają. Łatwiej jest kupić surówkę w pudełku, no takie czasy, gdy to czas jest na wagę złota. Taka duszona marchew występuje często w towarzystwie groszku, masła, śmietany. Zazwyczaj na słodko, gęsto i pysznie! Jadacie takie danie jak duszona marchewka albo marchewka z groszkiem? Po rozmowach ze znajomymi już wiem, że to zapomniane smaki :( A jak jest u ciebie? Co macie dzisiaj na obiad? Jakiś kotlet (warzywny lub mięsny), ziemniaki lub kasza i SURÓWKA … no właśnie co do kotleta+ziemniaków podajecie?
Przepis na duszoną marchewkę
Składniki dania: Duszona marchewka
- 10-12 marchwi
- 3 łyżki masła lub margaryny bezmlecznej, ewentualnie oleju
- 2-3 szklanki wody lub bulionu
- sól do smaku
- 1 łyżka ksylitolu lub cukru
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej, skrobi kukurydzianej lub mąki z tapioki
Przygotowanie dania: Duszona marchewka
- Marchew obieram i ścieram na tarce o dużych oczkach.
- Marchew wkładam do garnka z 2 łyżkami masła lub margaryny bezmlecznej, lekko solę, dodaję tyle wody, żeby pokryła całą marchew, ksylitol i duszę pod przykryciem, aż zrobi się miękka i delikatna. Zajmuje to około 20 minut.
- Kilka łyżek wody mieszam z mąką ziemniaczaną i wlewam do marchwi. Ciągle mieszając zagotowuję aż do zgęstnienia. Podaję :) Jeśli wolicie można zrobić zasmażkę -> jak zrobić zasmażkę



Dobra propozycja na dodatek do rodzinnego obiadu
Wygląda smakowicie i przypomina mi wersję Olgi
Przepis przypomina smaki dzieciństwa, chętnie wypróbuję na rodzinnym obiedzie
Lubimy takie proste warzywne dodatki do kotletów
Przydałby się wariant na szybko dla zapracowanych rodzin
Dzięki za przypomnienie tradycyjnego przepisu bez zbędnych komplikacji
Może to będzie ciekawy pomysł na obiad dla dzieci
Ciekawi mnie wersja z groszkiem i odrobiną masła 😊
Przepis prosty i jasny co ułatwia jego przygotowanie
Zachowuje prostotę i tradycję dzięki małej ilości składników