Należę do wielbicielek bakłażana praktycznie w każdej postaci. Od kilku lat warzywo to nie sprawia kłopotów, gdyż właściwie wszystkie sprzedawane w sklepach gatunki oberżyny pozbawione są już goryczki. Pomaga nam to ograniczyć do minimum czas jego przygotowanie do jedzenia. Nie trzeba ciąć oberżyny w plasterki, soli i czekać aż warzywo puści gorzki sok, który odlejemy. Teraz wystarczy pociąć bakłażana w plasterki i już można smażyć go na patelni, gotować, piec lub grillować. Ja lubię smażyć go na teflonowej patelni grillowej, gdyż dzięki temu uzyskuję ładne poprzeczne paseczki, a dodatkowo nie dodaję oleju, który bakłażan ciągnie jak gąbka wodę. Ale co ważne, tak przygotowany bakłażan świetnie się przechowuje w zalewie w lodówce, więc spokojnie można przygotować marynowaną oberżynę w większej ilości i zajadać się przez kilka dni. A na pewno nie szybko nam się znudzi, gdyż jest po prostu wyborny! |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 338 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!








Prosty przepis który zawsze się udaje, super
Chrupiące plastry z idealnym sosem polecam na imprezę
Wyborny smak i łatwe przygotowanie, zrobiłem już raz
Doskonałe z ciabattą jak piszesz, idealne na imprezę
Fantastyczna propozycja, świetnie pasuje do bagietki
Świetne wskazówki dotyczące smażenia i przechowywania polecam
Pomysł na przechowywanie w zalewie jest rewelacyjny, dziękuję Olga
Zrobię to w najbliższy weekend i polecam
Przepis rewelacyjny, bakłażan wyszedł pyszny
Rewelacyjny pomysł na bakłażana, dzięki Olgo