
Kotlety z szałwią
Ach te kuleczki, proste a efektowne. Niby zwyczajne a porażają połączeniem smaków i aromatów. Pachną, sycą zmysły, smakują, znikają z formy do muffinek. Tak, tak formy do muffinek a dokładnie mini muffinek, zawsze je tak podaję, prezentują się świetnie, kuszą wyglądem, wabią zapachem … szałowe są niebywale. Połączenie mięsa drobiowego z szałwia to nie nowość ale w kubeczkowym wydaniu jak najbardziej. Piękna wiosna nam nastała, rośliny w doniczkach szaleją a ja uzbroiłam się już kilka lat temu w dorodne sadzonki szałwii, które udaje mi się przezimować i jako jedne z pierwszych puszczają listki. Gdy już są zielonymi pięknymi krzaczkami, zawsze przypominam sobie o całych torbach mrożonych liści szałwii, i wtedy zaczynam szałwiowanie ;) czyli szaleństwo z szałwią w roli głównej. Oczywiście do tego przepisu można użyć szałwii świeżej, nie musi być mrożona, ale ja miałam taką, więc ją użyłam. Nie ma natomiast sensu porywać się na kuleczki z szałwią suszoną, to już nie to samo niestety. Tym razem, więc świeże zioła muszą być, nie da się ich łatwo i skutecznie zastąpić. Przepis podaję na 20 kulek szałwiowych.
Kotlety z szałwią – składniki:
- trzy duże piersi z kurczaka
- 6-8 ząbków czosnku
- dwie garście liści szałwii
- trzy cebulki dymki, wraz z częścią zieloną
- sól
- 1 ostra papryczka czerwona
- troszkę oleju do smażenia
- 2 jajka
- sól
- pieprz
- 2 łyżki majonezu
- można użyć bułki tartej do obtaczania kulek, ja tego nie robię
- dowolne sosy jako dodatek do kuleczek
Kotlety z szałwią – przepis:
- W robocie kuchennym szatkuję czosnek z liśćmi szałwii, następnie dokładam pocięte na kilka kawałków piersi z kurczaka i przez chwilę pozwalam robotowi działać.
- Następnie w mice mieszam ręką naszą masę, która już przepięknie pachnie, z dwoma surowymi jajkami, pociętą w plasterki cebulką dymką, ostrą papryczką, solą, pieprzem i dwoma łyżkami majonezu.
- Pozwalam masie odpocząć jakieś 10-15 minut, wtedy stanie się suchsza, a mięso wchłonie smaki i aromaty.
- Z masy lepię 20 kulek takiej wielkości, aby po usmażeniu weszły w dołki od mini muffinek.
- Nasze kuleczki szałwiowe smażę na łyżce oleju na patelni teflonowej, wtedy nie przywierają, często je odwracam, aby równomiernie się przysmażyły. Można je również upiec w formie, ale ja wolę zrobić to na patelni.
- Papier do pieczenia tnę na małe kwadraciki, które będą pasowały do dołków. Każdą kulkę wkładam w papierek i ląduje z przeznaczonym dla siebie dołku.
- Jeżeli chcę podać je na ciepło, podgrzewam kulki w piekarniku chwilkę przed podaniem, jeżeli mają zostać podane w temperaturze pokojowej, od razu pozostałe cztery dołki zapełniam dowolnymi sosami.
- Podaję na stół w blaszcze :)



Urzekły mnie mini muffinki, podam na imprezę
Proste wykonanie i pyszny efekt końcowy
Przepis wart wypróbowania, prosty i smaczny
Rewelacyjny przepis, aromatyczne i proste w przygotowaniu
Przepis rewelacja, szałwia dodaje głębi smaku
Świetny pomysł na mini muffinki idealne na imprezę
Uwielbiam pomysł z mini muffinkami, wygląda świetnie
Robiłam w weekend według przepisu Olgi, wszyscy chwalili
Dziękuję Olgo za ten przepis, smakowite kuleczki
Świetny balans smaków i aromatów, polecam wszystkim