Maj to bezapelacyjnie najpiękniejszy miesiąc w roku. Kwitną jabłonie, wiśnie, śliwy, mlecze żółcią ozdabiają trawniki i wszędzie słychać śpiew ptaków. W moim domu zaś unosi się delikatna woń bzów. Uwielbiam bzy, białe, bordowe, fioletowe, gdy tylko pojawiają się na krzewach pędzę z sekatorem i muszę chociaż kilka gałązek postawić na stole w jadalni. Tak patrzę teraz pisząc na wazon, wypełniony naręczem dzisiaj zerwanych bzów i nadziwić się nie mogę temu cudownemu odcieniowi filetu, delikatnym odcieniom niebieskiego, kremowej bieli i temu cudownemu, niepowtarzalnemu zapachowi. Bzy to jedne z niewielu kwiatów, których poza naturalnym sezonem kwitnienia nie można dostać nawet w najlepszych kwiaciarniach. Pozostaje, więc cieszyć się tymi kilkoma dniami, gdy obdarzają nas swym pięknem i zapachem.Właśnie bzy były natchnieniem do wymyślenia tego ciasteczka. Starałam się, aby zachowało delikatną strukturę, zapach i jak najbliżej oddało kolor kwiatów bzu. I chyba się udało. Ciasteczka zostały zjedzone ekspresowo a nawet szybciej, gdyż nie zdążyłam wystawić ich na paterze dla gości a jedynie na małym talerzyku pozostałości po chwilowym zamieszaniu w kuchni. A ja nie wiedziałam dlaczego zrobiło się nagle tak tłoczno :)W przepisie podam proporcje na 12 ciastek, których spody piekłam w klasycznej foremce do muffinek. |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 13 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
Kwitną jabłonie, wiśnie, śliwy, mlecze żółcią ozdabiają trawniki i wszędzie słychać śpiew ptaków. W moim domu zaś unosi się delikatna woń bzów. Uwielbiam bzy, białe, bordowe, fioletowe, gdy tylko pojawiają się na krzewach pędzę z sekatorem i muszę chociaż kilka gałązek postawić na stole w jadalni. Tak patrzę teraz pisząc na wazon, wypełniony naręczem dzisiaj zerwanych bzów i nadziwić się nie mogę temu cudownemu odcieniowi filetu, delikatnym odcieniom niebieskiego, kremowej bieli i temu cudownemu, niepowtarzalnemu zapachowi. Bzy to jedne z niewielu kwiatów, których poza naturalnym sezonem kwitnienia nie można dostać nawet w najlepszych kwiaciarniach. Pozostaje, więc cieszyć się tymi kilkoma dniami, gdy obdarzają nas swym pięknem i zapachem.







u mnie jagody teraz trudno znalesc moze mrozone beda ok bo przepis na maj troche za pozno widzialem chyba
herbatniki Leibniz nigdy nie jadlam czy inne zwykle tez moge uzyc i smak bedzie taki sam czy duza roznica jest tam
(nie wiem) dlaczego ciasteczka szybciej znika niz robie je kazdy chce sprobowac i potem zostaje tylko troche kremu do miski 🙃