Miało być coś innego, ale są kotlety ziemniaczane z podgrzybkami. Pycha swoją drogą! Mogą być też z innymi grzybami, w towarzystwie surówek i ziemniaków lub, dla odmiany, kaszy. Możliwości jest wiele. Chyba nagle kończy się nam sezon grzybowy, bo mocny przymrozek był rano, a ja jeszcze nie nacieszyłam się zbieractwem. W lesie moje myśli krążą, uciekają, rozpraszają się gdzieś w naturalnym środowisku. Zazwyczaj towarzyszy mi jakaś piosenka śpiewana w głowie – normalnie koncert życzeń na zamówienie! Wszelkie piosenki z disneyowskich bajek i stare przeboje. Ale mimo to staram się skupić na zbieraniu i dość prymitywnej rywalizacji w zbieractwie, która zawsze cholernie cieszy. No nie ma przebacz. Jak są małe grzybki, takie do octu, to człowiek się tyle naschyla, że biodra mówią NIE. Gdy jest mało grzybów i do tego duże, to ja ich jakoś nie widzę. Tu wtedy wkracza mój mąż, który każdego grzyba o większej średnicy niż 3 centymetry wypatrzy z kilku metrów. Ale wiecie, jak to jest: chętnych do zbierania jest znacznie mniej niż do obrabiania. Powiedziałabym, że zbieram z mężem, obrabiam sama, a jedzą wszyscy. Tak że coś teraz sobie uświadomiłam, że podział ról w grzybobraniu jest nierówny i muszę temu w przyszłości zaradzić. Pisałam Wam jakiś czas temu, że zrobię kotlety ziemniaczane z podgrzybkami, no i jak obiecałam, tak zrobiłam. To jedne z tych kotletów wege, które śmiało można modyfikować, dodając chociażby ugotowane jajka na twardo czy trochę białego sera wędzonego. Właśnie sobie o nim przypomniałam i wpisuję na listę. Pomysły na dania przychodzą mi z zaskoczenia. Czasami tak w lesie, gdy przysiądę na pieńku, kotlety ziemniaczane z podgrzybkami wydają się zupełnie normalnym i naturalnym daniem. Innym razem to bardziej zaskoczenie, nawet dla mnie. Sama lubię gotować, ale podoba mi się, gdy ktoś gotuje też dla mnie. Prowadzę bloga od 20 lat i dzielę się z Wami ostatnio nie tylko nowymi, codziennymi przepisami, ale i filmikami. Zapraszam więc także na moje filmiki na Instagramie, TikToku i Facebooku, bo tam nie tylko piszę, ale i mówię, a kontakt filmowy jest o wiele bardziej osobisty! Tak, to też dla mnie nowość, ale próbuję :) Sprawdzam, co lubicie oglądać, nagrywam naturalnie tak, jak mówię, jestem po pięćdziesiątce, nie maluję się, ubieram się kolorowo i mam dystans do siebie jak stąd do tamtąd. Wiecie, jak to pomaga w codziennym życiu? Mało co wkurza.
- INSTAGRAM https://www.instagram.com/olgasmilecom
- TIKTOK https://www.tiktok.com/@olgasmile.com
- FACEBOOK https://www.facebook.com/pages/Olga-Smile/117020318335706
Dzisiaj zapraszam was na obiad, który udowadnia, że kuchnia roślinna nie musi być skomplikowana ani nudna. Moje kotlety ziemniaczane z podgrzybkami to doskonała, w pełni wegetariańska alternatywa dla tradycyjnego schabowego czy mielonego. Bardzo lubię takie proste, domowe jedzenie, w którym z zaledwie kilku podstawowych składników robimy sycący i pyszny posiłek. Ziemniaki, które często zostają nam z wczorajszego obiadu, dostają tu drugie życie, a brak mięsa sprawia, że danie jest lżejsze, tańsze i świetnie wpisuje się w zdrowsze, bezmięsne nawyki żywieniowe. Choć ten przepis dumnie nazywa się kotlety ziemniaczane z podgrzybkami, w rzeczywistości możecie tu użyć przeróżnych grzybów. Jesienią najlepiej sięgnąć po dary lasu, prawdziwki, kurki czy właśnie podgrzybki, które nadają masie głębokiego, leśnego aromatu. Grzyby te są nie tylko pyszne, ale też bogate w cenne mikroelementy i stanowią fajne źródło białka, dlatego tak dobrze sprawdzają się w diecie wegetariańskiej. Jeśli jednak nabierzecie ochoty na ten obiad zimą lub wiosną, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić wersję całoroczną na bazie zwykłych pieczarek lub boczniaków, które kupicie w każdym osiedlowym sklepie. Przygotowując grzybowy dodatek do masy ziemniaczanej, musicie pamiętać o zmiennym czasie obróbki cieplnej, w zależności od tego, na jaki gatunek się zdecydowaliście. Zwykłe pieczarki smażą się błyskawicznie, wystarczy im chwila na patelni z cebulką, żeby zmiękły i odparowały wodę. Z kolei twardsze grzyby leśne, takie jak kurki czy grubsze kawałki borowików, potrzebują nieco dłuższego duszenia na małym ogniu, aby nabrały odpowiedniej miękkości i uwolniły swój pełny smak. Zawsze pilnuję, żeby farsz grzybowy był dobrze odparowany, bo zbyt dużo płynu sprawi, że wrzucone na patelnię kotlety ziemniaczane z podgrzybkami mogą się rozpadać podczas smażenia. Ziemniaki i grzyby to bardzo wdzięczna baza, która daje mnóstwo możliwości doprawienia. W mojej kuchni zazwyczaj wygrywa prostota, więc najczęściej ograniczam się do mocnego podsmażenia cebuli, sporej ilości świeżo mielonego pieprzu, soli i garści posiekanej natki pietruszki. Jeśli jednak lubicie bardziej wyraziste smaki, śmiało możecie dorzucić do masy przeciśnięty przez praskę czosnek, roztarty w dłoniach majeranek albo trochę tymianku, który wspaniale podbija leśny charakter grzybów. Niezależnie od wybranych przypraw, usmażone na złoto kotlety ziemniaczane z podgrzybkami smakują pysznie, a ich przygotowanie to po prostu prawdziwa, domowa kuchnia.
KOTLETY ZIEMNIACZANE Z PODGRZYBKAMI
KOTLETY ZIEMNIACZANE Z PODGRZYBKAMI – składniki:
- 800 g ziemniaków
- 500 g podgrzybków
- 3 cebule
- masło lub olej do smażenia
- 2 jajka
- 6 łyżek bułki tartej + około 2 łyżek do obtaczania (może być bezglutenowa)
KOTLETY ZIEMNIACZANE Z PODGRZYBKAMI – przepis:
- Ugotowane i obrane z łupinek ziemniaki rozgniatam widelcem.
- Na patelni smażę na złoty kolor drobno posiekaną cebulkę, dodaję oczyszczone i pokrojone podgrzybki i chwilę duszę, aż odparują.
- Do miski wkładam rozgniecione ziemniaki, podsmażoną cebulkę z grzybami, 2 jajka i 5-6 łyżek bułki tartej.
- Nie zapominam o doprawieniu całości solą i pieprzem.
- Całą masę mieszam dokładnie i zostawiam na około 5 minut, aby ziemniaki i bułka wchłonęły wilgoć.
- Formuję kotleciki, obtaczam delikatnie w bułce tartej i smażę na maśle lub oleju po kilka minut z każdej strony.
- Podaję kotlety ziemniaczane z podgrzybkami (lub innymi grzybami) w towarzystwie surówek i ziemniaków lub kaszy, ot tak, dla odmiany.
Kotlety ziemniaczane z podgrzybkami i często zadawane pytania do tego przepisu:
Czy kotlety ziemniaczane z podgrzybkami można przygotować z innymi grzybami?
Zdecydowanie tak. Te pyszne kotlety ziemniaczane z podgrzybkami wyjdą fantastycznie również z pieczarkami lub boczniakami. Grzyby leśne potrzebują dłuższego duszenia na małym ogniu. Zwykłe pieczarki smażą się za to błyskawicznie i są łatwo dostępne przez cały rok.
Dlaczego moje kotlety ziemniaczane z podgrzybkami rozpadają się podczas smażenia?
Zazwyczaj powodem jest zbyt mokry farsz. Grzyby muszą być bardzo dobrze odparowane na patelni. Pamiętaj też o odstawieniu gotowej masy na około pięć minut przed formowaniem. Bułka tarta zdąży wtedy bez problemu wchłonąć nadmiar wilgoci z ziemniaków.
Z czym podawać kotlety ziemniaczane z podgrzybkami na obiad?
Opcji masz naprawdę wiele. Takie domowe kotlety ziemniaczane z podgrzybkami wspaniale komponują się z ugotowanymi tradycyjnie ziemniakami lub ulubioną kaszą. Warto dorzucić do tego świeży, warzywny dodatek. Ot tak po prostu, idealnie sprawdzi się moja szybka surówka z kapusty pekińskiej.
Jak wzbogacić ten prosty przepis na kotlety ziemniaczane z podgrzybkami?
Możesz śmiało eksperymentować z dodatkami do masy bazowej. Genialnie sprawdzi się posiekane jajko ugotowane na twardo. Ja lubię czasem dorzucić też trochę wędzonego białego sera. Otrzymasz w ten sposób rewelacyjne kotlety ziemniaczane z podgrzybkami o zupełnie nowym, głębokim smaku.



Bardzo neutralne, smaku można dodać majeranek lub tymianek wedle uznania
Olga pisze tak naturalnie, aż chce się gotować
Prosty sposób podania z surówkami i kaszą to dobry pomysł na obiad dla rodziny
Kocham grzyby, takie kotlety to moje ulubione danie
Fajnie, że można użyć różnych grzybów, napisane krok po kroku co zrobić z pieczarkami i podgrzybkami
Proste składniki i jasne kroki, dobry przepis dla początkujących
Krok z smażeniem cebuli i grzybów jest jasny i prosty nawet dla początkujących
Super pomysł zamiast mięsa, nawet dzieci chętnie jedzą
Olga napisała przepis w prosty sposób i dobrze tłumaczy co trzeba zrobić
Olga dobrze opisuje proporcje ziemniaków i bułki tartej dzięki temu masa ma dobrą konsystencję