
Omlet jajeczny do sushi Tamago
Tamago, to omlet jajeczny z dodatkiem bulionu rybnego dashi, wina mirin, sosu sojowego i cukru, który serwuje się w ramach sushi. Ja lubię omlet ten przygotowywać i podawać na różne sposoby. Jest piękny, bardzo efektowny, w smaku nie przypomina znanej nam jajecznicy, no i jest ciekawą propozycją zarówno z ryżem jako sushi, jak i ze świeżymi szparagami.
Tamago jest prostym do zrobienia omletem, ale wymaga odrobiny wprawy, samozaparcia i moim wypadku ofiar, w postaci częstego przypsnięcia się do patelni. No tak mi się zazwyczaj zdarza, że po przygotowaniu omletu do sushi mam na ręku zgrabne prążki w jaśniejszym kolorze. Nie ma łatwo, tamago, jest wart poświęceń. Nie koniecznie każdy musi się parzyć, ja mam zdolności w tym kierunku, co niestety nie raz udowodniłam rodzinie, że gdzie pięciu się nie poparzy tam Olga z pewnością da radę. Każdy ma jakąś umiejętność ;) Ale dość o moich talentach, wracamy do tamago.
Zaraz podam na niego przepis, ale wcześniej muszę napisać, że powinno przygotowywać się go na specjalnych dedykowanych do tego celu prostokątnych patelniach. Ja natomiast z racji barku takiego sprzętu radzę sobie ze zwykłą teflonowa patelnią znacznych rozmiarów. A więc da się jak najbardziej. Podejrzewam, że moje oparzenia wynikają z faktu wysokości boków patelni. Ja omlet zawijam dłońmi, więc mimowolnie czasami dotknę rozgrzanego boku patelni.
Omlet jajeczny do sushi Tamago – składniki:
- 8 dużych jajek
- pół szklanki bulionu dashi (kupuję wersję do rozpuszczania i przygotowuje zgodnie z instrukcja na opakowaniu)
- 3 łyżki czubate cukru, tu preferuję trzcinowy, ale biały rafinowany tez może być
- 2 łyżki wina mirin (jak nie mamy, to trudno)
- 1 łyżka lun dwie jasnego sosu sojowego. Jeżeli takowego nie posiadamy, trzeba zastąpić go zwykłym sosem sojowym ale w ilości góra 1 łyżki
- szczypta soli
- główki blanszowanych lub świeżych szparagów
Omlet jajeczny do sushi Tamago – przepis:
- Przygotowanie omletu jajecznego do sushi tamago, jak już pisałam wymaga troszkę kombinowania, ale spokojnie da się, mi wyszedł za pierwszym razem, więc i wam wyjdzie. Z czasem będziecie robić cieńsze partie jajek, bo na początku troszkę grubsze zawsze wychodzą. Ale do rzeczy.
- Na rozgrzana patelnię, wazową łyżką lejemy pierwsza warstwę rozbełtanych jajek ze wszystkimi dodatkami, oprócz szparagów oczywiście.
- Pierwsza warstwa Smazy się jak naleśnik. Gdy widać, że już jest zrobiona, składamy omlet na pół nie zdejmując go z patelni. Uzyskujemy takie półkole.
- Na wolną część patelni bez omletu nalewamy łyżkę jajek. Rozprowadzamy i lekko unosząc leżący już na patelni omlet wlewamy część jajek pod niego.
- Gdy warstwa nowego omletu się zetnie znowu nakładamy ją na pierwszą. Tym sposobem znowu mamy półkole, ale już 4 warstwowe.
- Na wolną część patelni nalewamy jajka i tak do zużycia całej masy jajecznej.
- Następnie studzimy omlet tamago najlepiej między dwoma deskami, ale nie koniecznie, ważne, aby utrzymał kształt i warstwy się zlepiły.
- Kroimy go w zgrabne prostokąty i na każdą kostkę nakładamy przeciętą na pół główkę szparaga. Podajemy w temperaturze pokojowej.



Olgo a czym można zastapic mirin bo nigdzie nie kupiłam takiego wina tu gdzie mieszkam i nie wiem czy bez tego danie ma dobry smak ktos moze próbował bez mirin
mnie się spaliła pierwsza warstwa a druga była za gruba i przykleila sie do bokow patelni moze to kwestja temperatury albo ja mam za mala patelnia do tego tamago
szparagi mozna zamienic na cos innego bo nikt u mnie nie lubi szparagów bardzo jestem ciekaw co pasuje jeszcze do tego omletu zeby bylo smacznie i kolorowe
czy jajka muszą być duże czy mogą być małe bo mam tylko wiejskie od sąsiada i są różne wielkości chyba ilość trzeba zmienić wtedy sam nie wiem jak liczyc
Bardzo ciekawe ale nie rozumie co to za sos sojoww bo chyba jest ich sporo a tu nie wiadomo jaka kupic czy moze byc z biedrionki ?
czy jajka musza byc takie duze bo mam tylko male z wiejskiego i nie wiem czy wyjdzie tak samo dobrze jak u Olgi
Nie jestem pewnien jak dlugo taki omlet moze lezec na stole w temp pokojowej zeby sie nie zepsol i czy to bezpieczne wogole
Zawsze myslalam ze tamago to trudne a tu wychodzi ze wystarczy zwykla patelnia ale ja zawsze cos przypalam i sie boje sprobowac 😅
bulion dashi mi nie wychodzi chyba robie cos zle napisano w przepisie o rozpuszczaniu ale ile tego proszku na te pol szklanki wody?
Nie mam szparagow czy mozna zamienic na cos innego np. groszek albo ogorek bo niewiem czy bedzie smakowac podobnie