Codziennie ciężko pracuję nad nową, szóstą już moją książką. Wymyślam przepisy, gotuję po kilka razy, sprawdzam, zbieram opinie i opisuję. Spać nie mogę od tego natłoku myśli, przez kłębiące się w głowie pomysły, przez różne rozważania, co jest ciekawe dla czytelnika, a co mniej. Ale są takie dni, kiedy zmęczona wstaję rano, jakbym się w ogóle nie kładła, nic mi się nie chce, a do głowy przychodzi mi tylko pomysł na rosół warzywny. Tak, żeby zrobić, dać rodzinie zjeść i mieć chwilę dla siebie. Wtedy moje dziecko przychodzi mi z pomocą ;) Dzisiaj rano mówi do mnie: „mamuś – zrób jakąś pastę z kaszy jaglanej, pieczonej papryki i syropu daktylowego, tak żeby słodka była na kanapkach”. Uwielbiam dziecięce pomysły, wyczucie smaku i taką chęć do jedzenia czegoś nowego, ale jednak w smaku bezpiecznego, znanego. Spełniając dziecięca prośbę, pastę przygotowałam, jest bardzo smaczna, lekko pikantna za sprawa imbiru, paprykowa i słodka. Sprawdzona na kanapkach z plasterkami świeżego ogórka. Pycha! Kasza jaglana gości w naszym menu przez cały czas. Powstają z niej śniadania, obiady, kolacje, napoje, oszukany nabiał i ciasta. Kiedyś śmiałam się z koleżanką, że jak powstanie dezodorant z kaszy jaglanej to będzie komplet ;)
Pasta z kaszy jaglanej do kanapek
Pasta z kaszy jaglanej do kanapek – składniki:
• 3 czerwone papryki
• 2/3 szklanki kaszy jaglanej
• ½ łyżeczki imbiru w proszku
• 1 łyżeczka słodkiej papryki
• 4 łyżki syropu daktylowego, ksylitolu, cukru lub miodu
• szczypta soli
• 2 łyżki oleju
Pasta z kaszy jaglanej do kanapek – przygotowanie:
1. Papryki myję, suszę i układam na blasze w rozgrzanym do max piekarniku. Najczęściej blachę umieszczam wysoko, pod samą grzałką, aby papryka się szybko przypiekła, ale jeszcze pozostała jędrna. Po kilku minutach, gdy skórka się przypali, przekładam papryki na drugą stronę. Po opieczeniu, wkładam do miski i przykrywam pokrywką lub talerzem, aby się zaparzyła a skórka łatwo odeszła. Papryki obieram ze skóry, pestki wyrzucam, ale cały sok i miąższ zachowuję.
2. Kaszę jaglaną płuczę na sicie pod bieżącą wodą, najlepiej gorącą. Zagotowuje kilka szklanek wody, wrzucam kaszę, czekam minutę, odlewam na sicie i przelewam zimna wodą płucząc jeszcze przez chwilę.
3. W garnku zagotowuję 2,5 szklanki wody, wsypuję kaszę, przykręcam gaz i gotuję około 20 minut.
4. Do blendera wkładam upieczoną paprykę razem z sokiem i miksuje na papkę, dodaję kaszę jaglaną, syrop, sól, olej, imbir i słodką paprykę. Miksuję na gładką pastę na tyle, na ile blender pozwala. Jeśli jest konieczność rozrzedzam pastę kilkoma łyżkami wody. Przekładam do słoików i trzymam w lodówce.



Pasta mi wyszła o konsystencji gęstej zupy krem :) ale to nic, zjem z kuleczkami ptysiowymi :) nie jest to do końca mój smak, ale ja jestem inna i nie lubię słodkiego jak normalny człowiek hihihi… Poszukam sobie u Ciebie jakiejś innej paprykowej pasty :) może jakiś mix papryki z czerwoną soczewicą…????
Mnie nie smakuje. Wszystko wg przepisu, konsystencja i kolor idealne. Jednak nie ten smak – za mdłe. Zdecydowanie bardziej wolę paprykarz z jaglanej. Uwielbiam wręcz :)))
Przepis Olgi jest naprawde smaczny zrobilam i wszyscy sie zajadali polecam
Uwielbiam pasty zwłaszcza te z kaszy jaglanej bardzo fajnie wyszlo dzieki za przepis
Nigdy nie probowalam takiej pasty ale teraz na pewno wyprobuje bo brzmi super
Dzieci dobrze wyczuly smak ten przepis jest idealny dla calej rodziny dzieki Olga
Robilam juz dzisiaj i wyszlo pysznie nawet moi znajomi byli zachwyceni polecam wszystkim
To moja pierwsza pasta z kaszy jaglanej a juz wiem ze bede czesciej robic super przepis
2miala Olga super pomysl i smak dzieki temu mam nowa ulubiona paste na kanapki3