Od kilu dni chodzę z mężem na grzyby do pobliskiego lasu. Uwielbiam te nasze jesienne spacery, gdy wilgoć osiada na mchu, duże fioletowe żuki maszerują żwawo piaszczystą drogą i zbliża się rykowisko. W lesie pachnie grzybami, liśćmi i nadchodzącym chłodem. Ostatnio obudziły się komary i uprzykrzają nam wrześniowe grzybobranie, ale to nic, przyroda ma swoje prawa.Nie lubię spotykać innych grzybiarzy na swojej trasie spacerów. I nie chodzi tu o wyścig, kto więcej darów lasu ma w koszyku, a o hałas i zamieszanie, jaki wprowadzają. Wieczne nawoływania, krzyki, śmiecenie, muzyka. Bez zastanowienia można powiedzieć, gdzie w weekend parkował samochód – znak rozpoznawczy: butelki po napojach, puszki po piwie i torebki foliowe. Zadziwia mnie i szokuje ten brak szacunku dla miejsca, do którego się przyjeżdża. Moje produkcja serów na potrzeby domowe i rodzinne rozszerzyła się ostatnio o fetę i mozzarellę. Nie mam niestety dostępu do owczego mleka, jednak zastępuję go z powodzenie mlekiem krowim. Gdy mąż przywozi mi dwudziestolitrową kankę pełną mleka, po domu rozchodzi się maślany zapach. Nie da się ukryć – mleko prosto od krowy inaczej pachnie i smakuje, niż biały płyn kupowany w marketach. Z fety, tej domowej lub kupionej w sklepie często przygotowuję prostą i aromatyczną pastę, która podana z krakersami lub wytrawnym suchym chlebem typu waza smakuje wprost wyśmienicie. Wilgotna, pikantna, aromatyczna i tłuściutka – stanowi wspaniałą przekąskę przed telewizorem lub podczas spotkania ze znajomymi przy stole. |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 402 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
Od kilu dni chodzę z mężem na grzyby do pobliskiego lasu. Uwielbiam te nasze jesienne spacery, gdy wilgoć osiada na mchu, duże fioletowe żuki maszerują żwawo piaszczystą drogą i zbliża się rykowisko. W lesie pachnie grzybami, liśćmi i nadchodzącym chłodem. Ostatnio obudziły się komary i uprzykrzają nam wrześniowe grzybobranie, ale to nic, przyroda ma swoje prawa.





Wspaniale opisana leśna atmosfera aż chce się iść
Dziękuję Olgo za inspirację przepis jest bardzo prosty
Chrupiące krakersy plus feta to po prostu hit
Cudny opis lasu i prosta pasta feta smakowita
Piękny opis lasu i przepis na pastę świetny pomysł 😊
Olga świetnie łączy opowieść o lesie z przepisem
Proste składniki a efekt znakomity idealne na imprezę
Uwielbiam domową fetę ten zapach i smak 😊
Piękny tekst o grzybobraniu i pyszne inspiracje kulinarne
Łatwy przepis do powtórzenia krok po kroku polecam