Obiecałam dzisiaj wege przepis, no to jest pasztet jajeczny inaczej pasztet z jajek. Ja wiem, że może hasło pasztet jajeczny nie brzmi jakoś niewiarygodnie apetycznie ale zdecydowanie warto jest mu przyjrzeć się bliżej. Od lat znam pasztet jajeczny z pieczarkami, zresztą przepis na niego ukazał się wiele lat temu w mojej książce „Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci”. Tym razem wersja prostsza, bez grzybów, powiedziałabym, że taka bazowa, podstawowa, którą można zmieniać i modyfikować zgodnie z własnymi potrzebami. Taki pasztet jajeczny świetnie smakuje pokrojony w cienkie plastry, położony na chlebie posmarowanym masłem z cienką lub grubszą warstwą majonezu. Taka klasyka bym powiedziała i to nie tylko z okazji świat wielkanocnych. Bedę miała dla was jeszcze kilka propozycji na wegetariańskie pasztety, a zwłaszcza na pasztet jajeczny inaczej pasztet z jajek, którego składniki będą się zmieniały a tym samym smak i konsystencja.
PASZTET JAJECZNY
PASZTET JAJECZNY – składniki
- 25 jajek ugotowanych na twardo
- 10 jajek surowych
- 2-3 cebule
- 1 pęczek drobnej dymki lub szczypiorku
- 1/2 szklanki bułki tartej zwykłej lub bezglutenowej
- 1/2 szklanki gęstej śmietany lub jogurtu sojowego
- 3 łyżki oleju
- sól i pieprz do smaku
PASZTET JAJECZNY – przygotowanie:
- Gotuję na twardo 25 jajek, studzę i obieram ze skorupek. Następnie ścieram je na grubej tarce i przekładam do miski.
2. Cebule czyszczę, kroję w drobną kostkę i podsmażam na oleju na złoty kolor. - W dużej misce łączę starte i surowe jajka, podsmażoną cebulę i posiekaną dymkę ze śmietaną, bułką tartą oraz solą i pieprzem. Masę mieszam i przekładam do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej tartą bułką.
- Pieczeń piekę 90 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
- Po schłodzeniu w lodowce podaję pokrojoną w grube plastry, najlepiej pasztet z jajek smakuje z majonezem do kompletu!



Dzięki za inspirację, przepis nadaje się do modyfikacji
Dobrze że podano zamiennik śmietany czyli jogurt sojowy przydatne
Dobry przepis na kanapki na śniadanie lub kolację
Może dodam pieczarki jak w starszej wersji z książki
Smak i konsystencja będą zmienne w zależności od dodatków
Ładnie opisane kroki, spróbuję to w weekend 😊
Przydałoby się podanie kaloryczności i porcji, informacja pomocna
Przydałoby się więcej wariantów z dodatkiem warzyw lub przypraw
Warto spróbować wersję z pieczarkami jak w książce Olgi
Przydałyby się wskazówki odnośnie przechowywania pasztetu w lodówce przez kilka dni