
Wykwintny pasztet śliwkowy
Miałam dzisiaj opublikować przepis na ocet ze śliwek, ale zupełnie nie udało mi się znaleźć chwili, aby zrobić odpowiednie zdjęcia. Mam nadzieję, że uda mi się to w piątek, bo obiecałam dać przepis na ten jeden z najsmaczniejszych octów. Dziś też będzie śliwkowo ale inaczej. Przepis na ten wykwintny pasztet powstał u mnie w domu dość przypadkowo. Zapewne właśnie tak powstają przepisy, mimo, że część z nich jest nietrafionych, to ten należy do grona wybitnie udanych. Powstaje w mojej kuchni gdzieś od trzech lat z okazji ważnych imprez, ale również czasami dla siebie również go przygotowujemy. Co dziwne jest on bardzo ale to bardzo prosty, a tak smaczny, że aż dziw bierze. Nie można mu niczego zarzucić ani wyglądu, ani konsystencji a tym bardziej jakości, jedynie możemy ponarzekać troszkę na kalorie, ale cóż obędzie się bez nich. Zazwyczaj smak rozchodzi się pięknie w tłuszczu i pieści nasze podniebienia intensywności doznań. Jako bazę mięsną wykorzystuję najczęściej rostbef wołowy lub gicz wołową bez kości, na której gotuję pyszny rosół. A z wyjętego mięsa przygotowuję nasz pasztet nad pasztety. Ten wykwintny pasztet śliwkowy to absolutny dowód na to, że z kilku prostych składników można wyczarować coś iście królewskiego. Słodycz suszonych śliwek genialnie przełamuje wytrawny smak wołowiny, tworząc kompozycję wręcz idealną na świąteczny stół czy elegancką kolację. Najlepiej smakuje rozsmarowany na chrupiącej bagietce, w towarzystwie dobrego wina i ulubionych korniszonów. Gwarantuję, że gdy tylko go spróbujecie, ten domowy pasztet ze śliwkami na stałe wpisze się w Wasze imprezowe menu! A więc przechodzę do rzeczy, bo w przypadku tego wykwintnego pasztetu śliwkowego, szkoda nawet chwilkę zwlekać!
Wykwintny pasztet śliwkowy – składniki:
- około 1,25 kg mięsa wołowego – ja wybieram rostbef lub gicz wołową
- 250 g masła
- 300 g śliwek suszonych bez pestek
- sól
- biały pieprz mielony
- listki szałwii do dekoracji
- masło klarowane do zalania całości. Ja czasami daję zwykłe masło, gdy nie mam w domu klarowanego.
Wykwintny pasztet śliwkowy – przepis:
- Przygotowanie jest naprawdę proste, rozpoczniemy je od ugotowanego już mięsa wołowego i wystudzonego do takiej temperatury, że można je dotykać bez poparzenia się.
- W niedużym garnuszku zalewam śliwki wodą tak, aby były całkowicie przykryte. Wstawiam na średni gaz i gotuję bez przykrycia przez około 15-20 minut aż większość płynu odparuje a śliwki staną się miękkie i maziste.
- W drugim garnuszku rozpuszczam 250 g masła. Wiem, że to dużo, ale uwierzcie, nie ma, co oszczędzać, przynajmniej w tym przypadku.
- Do robota z wirującym nożem wkładam mięso wstępnie pocięte na mniejsze kawałki nożem wraz ze śliwkami odlanymi z zalewy. Zalewę zachowujemy o ile jej jeszcze troszkę zostało, bo pomoże w osiągnięciu konsystencji mięsa.
- Włączamy robota i mielimy mięso, może iść to dość opornie, więc dolewam wywar z gotowania śliwek suszonych. Jeżeli nadal jest zbyt gęste zaczynamy partiami dolewać masło.
- Całość miksujemy nawet kilka minut aż masa będzie lśniąca, o konsystencji gęstej śmietany. Wtedy próbujemy, już się zachwycamy, ale jeszcze doprawiamy solą i pieprzem, aby wydobyć cały smak pasztetu. Jeszcze chwilkę miksujemy i przekładamy do formy ceramicznej.
- Pasztet po ścięciu się w lodówce nadal będzie dość miękki, więc może okazać się trudnym krojenie. Dlatego ja zawsze używam form ceramicznych tak, aby można było z nich bezpośrednio smarować.
- Jeżeli chcemy osiągnąć jeszcze lepszy efekt wizualny to pasztet schładzamy w lodówce i gdzieś po godzinie zalewamy całość przestudzonym, ale rozpuszczonym masłem. Ozdabiamy ziołami u mnie jest szałwia i ziarenko suszonej żurawiny.
- W lodówce przechowujemy szczelnie zamknięty w jakimś pojemniku lub w torebce z suwakiem. Masło mocno chłonie zapachy, więc chrońmy nasz niebiański pasztet przed zapachem kiełbasy! Bardzo, ale to bardzo polecam!



Dziękuję za szczegóły dotyczące przygotowania, ułatwiają planowanie na świąteczny stół
Przepis brzmi porządnie i wydaje się wykonalny w codziennej kuchni
Chętnie wypróbuję z rostbefem, bo brzmi to dobrze i prosto
Dziękuję Olgo za przepis i dokładne wskazówki dotyczące przygotowania
Przepis wygląda elegancko i prosty w wykonaniu, chętnie spróbuję w święta 😊
Pasztet brzmi elegancko i prosty jednocześnie, zastanawiam się nad dodatkami
Zastanawiam się jak długo pasztet zachowuje świeżość w lodówce
Świetna kompozycja smaków, Olga dobrze połączyła śliwki z wołowiną
Instrukcje są jasne, łatwo sobie wyobrazić przygotowanie tego pasztetu
Interesujący przepis, opis klarowny i skłania do wypróbowania tego pasztetu