Taradam pasztet z wędzonej makreli poleca się do jedzenia :) Takiego przepisu na pasztet z wędzonej makreli, ani chyba żadnej innej wędzonej ryby jeszcze nie było. Jednak różnorodnych przepisów na pasztet roślinny czy mięsny znajdziecie u mnie co najmniej kilkadziesiąt! W sumie nic dziwnego, ponieważ pasztet jest bardzo wygodnym daniem. Pieczony w jednej blaszce pozwala na przygotowanie dodatku do chleba, kanapek i ziemniaków na kilka dni. U nas w domu pasztety piekła zawsze mama. Co prawda w domu rodzinnym był pasztet tylko wieprzowy i drobiowy. Roślinny zaczął powstawać dopiero w mojej kuchni. I jakoś nie pamietam pasztetów rybnych, chociaż coś na ten kształt mama robiła w postaci ryby faszerowanej w galarecie. A ta miała swój niepowtarzalny urok! Miałam w domu całe pudełko wędzonej makreli. Łącznie 10 sztuk, takich średnich, chociaż miały być duże. Nic złego się nie stało, miałam po prostu więcej obierania. Na FB zapytałam moich czytelników co robią z wędzonej makreli? Oczywiście najczęściej padała odpowiedź, że pastę w różnych postaciach ale jedna osoba, a dokładnie Pan Tomasz, wspomniał o pasztecie z makreli. No, nie mogłam nie przyjąć wyzwania! Lubię nowe przepisy, eksperymentowanie, zmienianie i dostosowywanie. I tak oto powstał mój przepis na domowy pasztet z wędzonej makreli. Wyszedł fajnie, jest aromatyczny, dobrze wygląda, bardzo delikatny w strukturze i nie ma śladu ości. Nadaje się świetnie na kanapki a z ogórkiem kiszonym smakuje zjawiskowo. Zapraszam z przyjemnością na przepisu na pasztet z wędzonej makreli, który wyszedł znakomity i sprawdzi się na co dzień i od święta!
PASZTET Z WĘDZONEJ MAKRELI
PASZTET Z WĘDZONEJ MAKRELI – składniki:
- 3 wędzone makrele (ja miałam w średnim rozmiarze)
- 2 średniej wielkości pory
- 4 jajka
- 2 x skyr po 150 g lub 300 g gęstego jogurtu naturalnego, na przykład jogurtu greckiego
- 200 g koncentratu pomidorowego
- 2/3 – 1 szklanki bułki tartej (u mnie bezglutenowa)
- 1 łyżeczka dowolnej przyprawy grillowej (najbardziej pasują) lub na przykład Harissy
- sól i pieprz do smaku
- 2 łyżki oleju lub masła
PASZTET Z WĘDZONEJ MAKRELI – przepis:
- Makrele obrałam z ości i skóry. Jeśli zostały jakieś mniejsze ości nie ma problemu na tym etapie.
- Pory kroję w kostkę lub plasterki. Dusze je na maśle, żeby stały się delikatne i aromatyczne.
- Do kielicha blendera wkładam skyr lub jogurt, wbijam jajka i włączam blender, żeby wszystko się rozmieszało.
- Dokładam pory, wędzoną makrelę i włączam ponownie blender.
- Zawartość kielicha przykładam do miski, dodaję koncentrat pomidorowy, przyprawy i mieszam bardzo dokładnie. Próbuję. Na tym etapie doprawiam.
- Wsypuję bułkę tartą, mieszam i zostawiam na 10-15 minut, żeby nasiąkła i było widać realną konsystencję masy.
- Pasztet przekładam do wyłożonej papierem formy. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekę na środkowej półce w opcji góra + dół + termoobieg przez 75 minut.
- Pasztet z wędzonej makreli wystawiam, schładzam, najlepiej zostawiam na kilka godzin w lodówce. Podaję do chleba.
- Trzeba przyznać, że pasztet z wędzonej makreli świetnie wygląda i równie dobrze smakuje!



Instrukcje pieczenia są jasne, jedynie dłuższe studzenie w lodówce polecam
Przepis brzmi obiecująco, chętnie wypróbuję pasztet z makreli w weekend
Olgo dziękuję za przepis tekstura pasztetu była delikatna i aromatyczna
Interesuje mnie smak po dodaniu ogórka kiszonego i serwowanie na świeżym pieczywie
Pasztet z makreli brzmi ciekawie i wydaje się bardzo praktyczny
Przepis wygląda praktycznie i chętnie wypróbuję pasztet z wędzonej makreli w domu
Konsystencja wyszła delikatna a ogórek kiszony rzeczywiście dobrze pasuje
Przepis Olgi brzmi interesująco i prosty do przygotowania w domu
Zwrócę uwagę na czas pieczenia i schładzanie pasztetu przed podaniem
Przydałoby się opisanie alternatyw dla bułki tartej dla osób z nietolerancjami