Od rana piekłam pasztet z wołowiny z rosołu i warzyw, które zostały mi po obiedzie niedzielnym. Pasztet z wołowiny z rosołu i warzyw możecie przygotować ze szpondra, z łaty, giczy lub każdego innego mięsa, jakie wyłowicie z garnka z zupą. Powiedziałabym, że jest to wersja codzienna, taka do wykorzystania na kanapki albo do zjedzenia z bigosem. Mięso z rosołu nadaje się świetnie do wszelkich zapiekanek, pasztetów i klusek. Kleiste, miękkie, zmielone raz lub dwa razy, a w porywach szaleństwa nawet trzy, żeby miało delikatną konsystencję. Tym razem mięso zmieliłam tylko raz, dodałam do niego wszystkie warzywa z rosołu, kilka jajek surowych i namoczone dwie bułki kajzerki. Taka klasyka bym powiedziała. Całość doprawiłam solą, mielonym pieprzem i startą gałką muszkatołową. Rosół gotowałam z 1,5 kg szpondra i dużego pęczka włoszczyzny. Podaję wam mniej więcej takie proporcje, jakie u mnie wyszły na raz. Nawiążę jeszcze na chwilę do foremek do pieczenia. Zazwyczaj piekę pasztet i wszelkie zapiekanki w wielorazowych formach do pieczenia, takich powleczonych powłoką nieprzywierającą, ceramiczną lub kamienną. Jeśli jednak wiem, że wyjdzie mi więcej pasztetu lub zapiekanki, niż jesteśmy w stanie zjeść, wtedy często piekę je w jednorazowych formach aluminiowych. W takiej wersji pasztet dobrze przechowuje się po odciągnięciu powietrza. Można wtedy spokojnie zamrozić go, a on poczeka na zjedzenie nawet kilka miesięcy w zamrażarce. Czasami, gdy piekę pasztet z wołowiny z rosołu z warzywami, dodaję do niego smażonych pieczarek albo grzybów suszonych. Są one fajnym i smacznym urozmaiceniem. Można również dołożyć do niego ryżu, kaszy gryczanej ugotowanej na sypko albo więcej bułki tartej. Spoko, warto poeksperymentować i pobawić się składnikami. A ja dzisiaj z przyjemnością zapraszam was na pasztet z wołowiny z rosołu i warzyw, który występuje u mnie zazwyczaj jako prosta forma wykorzystania tego, co zostało z zupy. Ciekawa jestem, co ty przygotowujesz z mięsa z rosołu? U nas rządził pasztet z wołowiny z rosołu i warzyw korzeniowych, albo nadzienie do pierogów i oczywiście farsz do naleśników z mięsem!
PASZTET Z WOŁOWINY Z ROSOŁU I WARZYW
PASZTET Z WOŁOWINY Z ROSOŁU I WARZYW – składniki:
- 1,5 kg ugotowanego mięsa wołowego z rosołu bez kości (u mnie szponder)
- 4-5 marchwi z rosołu, może być też pietruszka
- 3 cebule
- 4-5 jajek
- 2 bułki kajzerki lub bezglutenowe bułki (można zastąpić 2 czubatymi łyżkami błonnika bambusowego na diecie KETO)
- sól + czarny pieprz lub pieprz ziołowy jak kiedyś!
PASZTET Z WOŁOWINY Z ROSOŁU I WARZYW – przepis:
- Cebule obieram, kroję na kawałki i podsmażam na złoto.
- Mięso wołowe z rosołu, obrane z kości mielę na drobnych oczkach w maszynce do mięsa razem w marchwią, usmażoną cebulą i namoczonymi i odciśniętymi w rękach kajzerkami.
- Przekładam do miski, dodaję jajka, 2 łyżeczki soli, ½ pieprzu, 2/3 łyżeczki mielonej gałki i mieszam.
- Formę do pieczenia smaruję tłuszczem, wysypuje bułką bo nie przekonuje mnie brak wysypywania. Przekładam pasztet, wyrównuję i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 50-70 minut.
- Studzę, pasztet z wołowiny z rosołu i warzyw i taki prosto z lodówki kroję w plasterki, u mnie mielony raz, więc grubszy w strukturze niż typowy pasztet wieprzowy.



Kocham wykorzystanie mięsa z rosołu, to zawsze strzał w dziesiątkę
Przepis bardzo domowy i komfortowy, idealny na poniedziałkowe kanapki
Fajna proporcja jajek i bułek, pasztet wygląda apetycznie
Będę mrozić porcje na później, świetna rada 😊
Dzięki Olga za pomysł z elastycznymi składnikami, super czytelny przepis
Olga podała jasne proporcje i proste wskazówki do zrobienia pasztetu
Dziękuję Olgo za praktyczny przepis chętnie wypróbuję
Ciekawy sposób, chętnie wypróbuję przepis Olgi
Dobry pomysł na wykorzystanie pozostałości po rosole, zachowam proporcje
Fajna propozycja od Olgi, poważnie rozważę mrożenie porcji na później