Na dzisiaj przygotowałam pieczeń z mięsa mielonego z pieczarkami. Prosta i soczysta pieczeń z mięsa mielonego nazywana też była rzymską albo klopsem w domu rodzinnym mojego męża. Jest jednym z tych dań, które w jakiś sposób zapadły mi w pamięci. Teściowa podawała pieczeń z mięsa mielonego z pieczarkami uduszonymi albo grzybami leśnymi pokrojoną w grube plastry w towarzystwie ziemniaków z wody posypanych koperkiem i surówką z kapusty kiszonej. To jeden z tych przepisów, które warto zapamiętać. Taka absolutna klasyka kuchni nie tylko polskiej ale i wschodniej. Właściwie na całym świecie znajdziecie jakąś pieczeń z mięsa mielonego, które jest charakterystyczna dla konkretnego regionu, smaków i upodobań jej mieszkańców. A Ty, do czego wykorzystujesz mięso mielone? Jakie dania z niego przygotowujesz? Może moja pieczeń z mięsa z pieczarkami sprawi, że poczujesz się pewniej w kuchni, jeśli masz obawy przed mięsami z piekarnika.
PIECZEŃ Z MIĘSA Z PIECZARKAMI
PIECZEŃ Z MIĘSA Z PIECZARKAMI – składniki:
- 1 kg mięsa mielonego z kurczaka, indyka lub wieprzowego (na zdjęciu wieprzowe)
- 4 cebule
- 4 jajka
- 300 g pieczarek
- 250 g wędzonego boczku zmielonego lub rozdrobnionego w malakserze (opcja, ale warta dodania)
- 5 łyżek bułki tartej (osoby bezglutenowe muszą wybierać bułkę tartą oznaczoną gluten free)
- sól i czarny pieprz do smaku
- 3 łyżki oleju
PIECZEŃ Z MIĘSA Z PIECZARKAMI – przepis:
- Cebulę obieram, kroję w kostkę i podsmażam na kilku łyżkach oleju. Przekładam do miski. Na tej samej patelni smażę pokrojone bardzo drobno pieczarki.
- W dużej misce wyrabiam mięso z 4 jajkami do czasu, aż stanie się kleiste. Dodaję do niego podsmażoną cebulę, pieczarki, zmielony wędzony boczek, sól, czarny pieprz oraz bułkę tartą. Wyrabiam ręką kilkanaście sekund do czasu, aż wszystkie składniki ładnie się połączą.
- Do podłużnej blaszki wkładam mięso mocno ugniatając aby nie zostały w masie bąble powietrza. Piekę w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około 60-70 minut. Wyjmuję, odstawiam na 15 minut i pieczeń z mięsa z pieczarkami jest gotowa do podawania na ciepło lub na zimno, gdy wystygnie.



Dziękuję za przepis Olga przetestuję go w najbliższy weekend
Składniki wydają się rozsądne, chętnie spróbuję bez boczku
Tradycyjny smak przypomina rodzinne obiady z dzieciństwa
Przejrzysty przepis i praktyczne wskazówki, idealne na rodzinny obiad 😊
Ilość składników wydaje się dobrze dobrana i czytelna
Fajna alternatywa dla tradycyjnych klopsów, przypomina domowe smaki
Ciekawi mnie wersja bez boczku dla osób wrażliwych
Dobre wskazówki dotyczące pieczenia, przyda się dla początkujących
Instrukcja pieczenia jest jasna i łatwa do zastosowania
Ilości składników wydają się odpowiednie, czas pieczenia też rozsądny