
Sałatka ziemniaczana z makrelą
To typowa sałatka, która kojarzy mi się ze smakami dzieciństwa. Dość często gościła w naszym rodzinnym domu i również na moim dorosłym stole często się pojawia. Zazwyczaj serwuję ją podczas imprez podając w dużej misce, mocno schłodzoną, ale tym razem prezentuję Wam sałatkę na łyżkach do przystawek. Tym oto sposobem z prostej sałatki kartoflanej uzyskaliśmy naprawdę piękną i wyszukaną przystawkę fingerfoodową. Łyżki nabyłam w Ikea w przecenie, cena około 7 pln za komplet 6 sztuk, nie muszę chyba pisać, że nie z pojedynczym kompletem wróciłam do domu. Są świetne i większość sałatek wygląda na nich wyśmienicie. Bardzo wzbogacają stół i nadają mu ciekawy i taki wręcz hotelowy klimat.
Ale wracając do sałatki, bardzo lubię ją przygotowywać właśnie z makreli, ze względu na jej zdecydowany i mocny smak. Oczywiście możemy zastąpić ją każdą inną, dowolną wędzoną rybą, ale wydaje mi się, że właśnie do delikatnych i przejmujących smaki ziemniaków, właśnie makrela pasuje idealnie. Sałatka jest również mocno zielona za sprawą listków świeżej pietruszki. Lubię pietruszkę, chociaż kiedyś jej nie znosiłam, ale teraz nigdy w sałatkach jej nie żałuję i sowiecie dosypuję podkreślając smak i dodając im letniego koloru soczystej zieleni.
Sałatka ziemniaczana z makrelą jest, więc moją druga propozycją w ramach Ziemniaczanego Tygodnia.
Sałatka ziemniaczana z makrelą – składniki:
- około 0,5 kilograma ziemniaków. Można dodać ich więcej lub mniej, zależnie od upodobań
- 1 średnia wędzona makrela
- 3-4 duże ogórki kiszone, obrane ze skóry
- około szklanki pociętych listków natki pietruszki
- dwie łyżki majonezu, dowolnego, tego, który lubimy najbardziej
Sałatka ziemniaczana z makrelą – przepis:
- Tu mamy dwie możliwości. Możemy ziemniaki ugotować w mundurkach, lub obrać i od razu ugotować w mocno osolonej wodzie. Ja robię tak i tak, zależnie od dnia, nastroju i fantazji ;)
- W każdym razie w efekcie musimy otrzymać schłodzone ziemniaki, obrane i pocięte w kostkę maksymalnie 1 cm na 1 cm. Takie ziemniaczki przekładam do dużej miski.
- Obieram makrelę, pozbawiając ją skóry i ości. Zajmuje to troszkę czasu, ale da się to bez problemu zrobić.
- Ogórki kiszone również obieram ze skóry, głównie ze względu na to, aby były podobnie miękkie i delikatne jak ziemniaki i makrela.
- Do ziemniaków, ryby i ogórka pociętego w kostkę dokładam drobno poszatkowaną natkę pietruszki i wszystko mieszam delikatnie z majonezem.
- Przekładam do salaterki lub w łyżki i chłodzę w lodówce przed podaniem.
- A właśnie, jeżeli sałatka wydaje się Wam za mało słona, doprawcie ją już na końcu po dołożeniu słonych ogórków, słonej ryby i lekko kwaskowego majonezu.



Smakowite połączenie makreli i ziemniaków, podoba mi się pomysł Olgi
Prosty przepis, ładna prezentacja i smaczne składniki
Przepis przypomina smaki z dzieciństwa i inspiruje do zmian
Dobrze opisane kroki przygotowania, dziękuję Oldze za przepis
Przepis przypomina domowe smaki i chętnie wypróbuję
Dobrze dobrane składniki i proste wykonanie warto spróbować
Przyjemnie przypomina rodzinne smaki, warto spróbować tej porcji na łyżkach
Przepis Olgi przypomina smaki dzieciństwa i wydaje się prosty do przygotowania
Fajny sposób podania i praktyczne wskazówki od Olgi przy przygotowaniu sałatki
Smaczna i prosta sałatka, chętnie zrobię ją na weekendowe spotkanie