No dzisiaj wspomnienie PRL czyli ziemniaki smażone z jajkiem. Proste i pyszne ziemniaki smażone z jajkiem robiła moja mam gdy byłam dzieckiem, robiłam też ja sama jako nastolatka, osoba dorosła i matka. Tak, prawda jest taka, że ziemniaki smażone z jajkiem są proste do zrobienia, niezwykle smaczne i nadają się zarówno na obiad, lunch a także pożywne ciepłe śniadanie lub kolację. To jedno z tych dań z serii na każdą okazję. U nas ziemniaki smażone z jajkiem zazwyczaj były wegetariańskie, jednak jeśli chcecie dodajecie do nich pokrojony w kosteczkę wędzony boczek, kiełbasę, szynkę lub na przykład ugotowane mięso z kurczaka. W ten sposób powstanie typowe danie obiadowe pozwalające na wykorzystanie na przykład mięsa kurczaka z rosołu. ZIEMNIAKI SMAŻONE Z JAJKIEM lubiłam jako dziecko i jako osoba dorosła, może dlatego, że pamiętam je z czasów swojego dzieciństwa, z PRLu, z kuchni mamy, babci. A ty pamiętasz takie ziemniaki? Robiło się je u ciebie, jadało? Także moje ziemniaki smażone z jajkiem są moim wspomnieniem dawnych czasów a dla was niech będą inspiracją do zmiany ich tradycyjnego smaku poprzez urozmaicone dodatki.
ZIEMNIAKI SMAŻONE Z JAJKIEM
ZIEMNIAKI SMAŻONE Z JAJKIEM – składniki:
- 4-5 ziemniaków sporych z dnia poprzedniego
- 2 cebule (może być 1 jeśli wolisz)
- 8 jajek (może być mniej lub więcej wedle uznania)
- kilka łyżek tłuszczu
- szczypiorek lub cebulka dymka do pokrojenia
- sól i czarny pieprz do smaku
ZIEMNIAKI SMAŻONE Z JAJKIEM – przepis:
- Rozgrzewam część oleju, smażę pokrojoną w paseczki cebulę na złoty kolor. Zdejmuję z patelni.
- Wlewam olej, smażę pokrojone w kostkę ziemniaki.
- Na patelnię z ziemniakami wrzucam cebulę, posiekany szczypiorem, wbijam jajka. Solę, doprawiam pieprzem. Smażę bez pokrywki na małym gazie. Spód musi się ściąć a żółtka płynne (jeśli lubisz, ja wolałabym ścięte na kamień ale kwestia gustu). Można przykryć pokrywką.
- Ziemniaki smażone z jajkiem przekładam na talerz i podaję.



Smakowite i niedrogie danie na każdą kieszeń
Szczypiorek dodaje świeżości i super aromatu
Przepis Olgi przywołuje wspomnienia z dzieciństwa i tradycję
Składniki wydają się proste i łatwe do znalezienia
Zastanawiam się nad dodaniem boczku w małej ilości
Dobrze, że Olga podała różne opcje składników i wskazówki
Przepis prosty do odtworzenia nawet dla początkujących osób
Ciekawe wspomnienia z PRL i kuchni rodzinnej
Praktyczny pomysł na wykorzystanie resztek z rosołu
Szczegóły dotyczące smażenia są przydatne i konkretne 😊