Tego jeszcze nie było, to dzisiaj niech będzie zupa jarzynowa z kurczakiem i ziemniakami oraz kluskami lanymi. Zupa jarzynowa z kurczakiem, mam wrażenie, że należy do tych najbardziej popularnych w polskich domach. Zupa to w moim domu absolutna podstawa i danie po prostu dobre na wszystko. Pamiętam czasy, kiedy w zasadzie nie wyobrażałam sobie tradycyjnego obiadu bez gorącej zupy i solidnego drugiego dania. Dzisiaj ten kulinarny rytm uległ u nas sporej zmianie i najczęściej na stole pojawia się po prostu jeden, konkretny posiłek. Zauważyłam, że jakoś naturalnie mniej jemy, a za to znacznie lepiej wszystko przyswajamy. To chyba po prostu znak czasu i normalnego starzenia się, z którym wcale nie zamierzam walczyć, bo jeden duży talerz pełnej, bogatej zupy potrafi dziś fantastycznie zaspokoić cały głód.
Jarzynowa z kurczakiem to idealny przykład takiej pożywnej, jednodaniowej uczty. Można śmiało powiedzieć, że to niesamowicie prosta zupa, do której spokojnie można wrzucić absolutnie dowolne warzywa, które akurat zalegają w naszej lodówce. Czasami wystarczy tylko słodka marchewka, aromatyczna pietruszka, kilka pokrojonych ziemniaków i hojna łyżka śmietany, by wyczarować domowy, kojący smak. Co więcej, wywar ten może powstać na skrzydełkach, na korpusach albo w duchu ogromnego szacunku do jedzenia, na resztkach pieczonego kurczaka i aromatycznych wyskrobkach z formy do pieczenia. To naprawdę świetny sposób na wykorzystanie resztek z obiadu z dnia poprzedniego, dzięki czemu nic w kuchni się nie marnuje.
Mam wrażenie, że zupa z kurczakiem należy do tych absolutnie najbardziej popularnych i najczęściej gotowanych w polskich domach. Wynika to na pewno z faktu, że mięso drobiowe jest wciąż relatywnie tańsze od wołowiny czy wieprzowiny. Chcę tu jednak bardzo mocno podkreślić, że kupując drób, zawsze stawiam na ekologiczne mięso z zaufanego źródła. To, co czasami można spotkać w marketowych lodówkach, to przeraźliwie białe, wodniste i wręcz rozchodzące się w rękach mięso. Zupełnie nie zachęca do jedzenia i nie ma ze zdrowiem nic wspólnego. Świadomy wybór mięsa dobrej jakości to nasze ludzkie, prozwierzęce podejście. Ekologia jest w kuchni niezwykle ważna, a warunki bytowe i szacunek do życia zwierząt mają bezpośrednie przełożenie na to, czym karmimy nasze rodziny.
Biorąc pod uwagę te wszystkie ważne kwestie, ja tym razem ugotowałam moją jarzynową na ekologicznych skrzydełkach z kurczaka. Ten niepozorny, często pomijany kawałek drobiu ma w sobie naprawdę sporo smaku, wspaniale oddaje do wywaru naturalny kolagen i ma przy tym stosunkowo niską cenę. Chociaż z drugiej strony, musimy to sobie powiedzieć głośno, o ile w ogóle można teraz mówić o jakichkolwiek niskich cenach w sklepach. Generalnie zupa jarzynowa z kurczakiem i ziemniakami to po prostu bardzo klasyczna propozycja obiadowa. Jest prosta do ugotowania, niesamowicie smaczna, pożywna, powszechnie znana i szczerze lubiana, aż chciałoby się powiedzieć, że to zupa idealna.
Aby moja jarzynowa zyskała jeszcze bardziej wiejski, głęboki charakter, bardzo często wpadam na pomysł, by dodatkowo zagęścić ją kluskami lanymi. Robię to dokładnie tak samo, jak robi się to w starej, poczciwej zupie dziadówce. Lane kluski z jajka i mąki, wlewane powolnym strumieniem na mrugający wrzątek, robią tu niesamowitą robotę. Świetnie zagęszczają całą zupę, dodają jej wspaniałej, domowej zawiesistości i po prostu idealnie łączą się w takich prostych, rustykalnych wywarach, wnosząc poczucie ogromnej sytości. Ostatnim szlifem w gotowaniu jest zawsze coś rześkiego. Z dodatków można oczywiście pokusić się o drobno posiekany koperek albo świeżą natkę pietruszki, które od zawsze grają z kurczakiem i marchewką w jednej drużynie. Ja jednak tym razem zdecydowałam się posypać zupę szczypiorkiem, dokładnie tak, jak to widzicie u mnie na talerzu. Jego wyrazista, lekko ostra nuta wspaniale przełamała łagodność warzyw korzeniowych i delikatność mięsa, stawiając piękną kropkę nad „i” w tym codziennym, obiadowym rytuale. Podpowiem, że kiedy warzywa są gotowe, przygotowuję ciasto na kluski lane, chociaż nie jest to obowiązkowe. W małym kubeczku roztrzepuję widelcem jajko z mąką, aż powstanie gładkie, dość gęste, ale wciąż lejące się ciasto (konsystencją powinno przypominać gęstą śmietanę). Powolnym strumieniem, cały czas mieszając zupę łyżką, wlewam ciasto na wrzący wywar. Kluski ścinają się błyskawicznie. Na sam koniec gotowania zupę zabielam śmietaną i doprawiam solą oraz pieprzem do smaku. Ciekawa jestem czy u ciebie się mówi zupa jarzynowa czy zupa warzywna? W sumie to pewnie jedno i to samo, ważne, żeby była pyszna! Gorącą zupę jarzynową z kurczakiem i ziemniakami oraz kluskami lanymi rozlewam do głębokich talerzy i obficie posypuję świeżo posiekanym szczypiorkiem.
ZUPA JARZYNOWA Z KURCZAKIEM
ZUPA JARZYNOWA Z KURCZAKIEM – składniki:
- 600-1000 g skrzydełek z kurczaka, 2-3 udka lub korpusy – dowolnie
- 3 marchewki
- 2 korzenie pietruszki
- 1 duża cebula
- 600-700 g ziemniaków
- 1/2 brokuła
- 300 ml tłustej śmietany
- 2-3 łyżki oleju
- 3 łyżki masła
- sól i pieprz do smaku
- natka pietruszki
- opcja – 2 jajka plus kilka łyżek wody i mąki, żeby zalać kluskami lanymi dla gęstości
ZUPA JARZYNOWA Z KURCZAKIEM – przepis:
- Skrzydełka wkładam do garnka, nalewam około 1 litra wody i gotuję przez 45 minut. Muszą być bardzo miękkie. Wyławiam je i obieram. Mięso wraca do wywaru.
- W międzyczasie obieram cebulę i kroję w kostkę.
- Marchew obieram i ścieram na tarce o dużych oczkach.
- Ziemniaki obieram i kroję w kostkę takiej wielkości, jakiej lubię do zupy. Dowolnie, mogą być większe i mniejsze.
- W garnku na oleju podsmażam cebulę na złoty kolor. Dodaję warzywa i duszę razem. Zależy mi, aby marchew zyskała na słodyczy. Gdy warzywa są miękkie, dorzucam ziemniaki, brokuły i dolewam tyle wody, aby przykryła warzywa. Gotuję do miękkości.
- Do wywaru z ziemniakami dodaję wywar ze skrzydełek wraz z mięsem. Dodaję śmietanę, doprawiam solą i pieprzem do smaku. Tu dobierz taką ilość soli, jaka Tobie pasuje. Ja czasami jeszcze zagęszczam kluskami lanymi. Na koniec dosypuję natkę pietruszki.
- Zupa jarzynowa z kurczakiem jest świetnym i sycącym daniem, do którego można dolać kluski lane jak z zupy dziadówki.
Często zadawane pytania:
Jakie mięso najlepiej wybrać, gdy gotowana jest zupa jarzynowa z kurczakiem?
Zupa jarzynowa z kurczakiem wyjdzie najsmaczniejsza na skrzydełkach, udkach lub korpusach drobiowych. Wywar można też przygotować na resztkach pieczonego mięsa z poprzedniego dnia. Zawsze zachęcam do kupowania kurczaka z certyfikatem ekologicznym. Świadomy wybór mięsa dobrej jakości to inwestycja w zdrowie rodziny. Takie ekologiczne mięso oddaje do wywaru dużo naturalnego kolagenu.
Czy zupa jarzynowa z kurczakiem może zostać zagęszczona?
Oczywiście. Moja zupa jarzynowa z kurczakiem często zyskuje wiejski charakter dzięki domowym kluskom. Lane kluski robię z jajka roztrzepanego z odrobiną mąki i wody. Gęste ciasto wlewam powolnym strumieniem na wrzący wywar. Taki zabieg świetnie zagęszcza danie. Ten sam domowy patent stosuję, gdy na stole pojawia się zupa dziadówka.
Jakie warzywa sprawią, że zupa jarzynowa z kurczakiem będzie najpyszniejsza?
Zupa jarzynowa z kurczakiem to danie wręcz stworzone do czyszczenia lodówki z zalegających zapasów. Można do niej dorzucić resztki warzyw, ot tak po prostu. Świetnie sprawdzi się słodka marchewka, aromatyczna pietruszka, ziemniaki i odrobina brokuła. Warzywa korzeniowe warto wcześniej podsmażyć z cebulą na oleju. Ten prosty trik wspaniale wydobywa z nich naturalną słodycz. Na sam koniec gotowania zupę posypuję świeżym szczypiorkiem.


