
Bez pierogów wigilijnych nadziewanych kapustą nie mogła się obyć żadna wigilia w moim rodzinnym domu. Ciasto przygotowywane według wieloletniej tradycji z przepisu mojej babci zawsze wychodziło delikatne i miękkie. W tym roku moje pirogi będą przygotowane z nieco innego ciasta. Od kilku miesięcy, gdy tylko mam zagnieść pierożki wysypuję do miski 1 kg mąki pszennej 500, dwie szczypty soli, wlewam kilka chlustów oleju i około bardzo gorącej 400 ml wody. Wszystko mieszam, wyrabiam i odstawiam na 15 minut, aby ciasto odpoczęło. To połączenie ciasta zaparzanego z klasycznym ciastem pierogowych. W efekcie powstaje ciasto bardzo delikatne o miękkiej strukturze, niezwykle elastyczne a po ugotowaniu miękkie. Takie lubię najbardziej! Gdy kupuję z lenistwa pierogi najbardziej przeszkadzają mi w nich, pomijając średniej jakości farsze, te grube zwały ciasta i jego ilość w porównaniu z nadzieniem. Niestety nie ma jak domowe wyroby, zakasanie rękawów i przygotowanie pierogów samemu. Bardzo często, tak jak chociażby teraz, lepię pierogi kilka tygodni...
...więcej»























