Dzisiaj u mnie moi mili ćwikła, klasyczna z chrzanem. Ćwikła to nic innego jak upieczone buraki, starte, doprawione i wymieszane z chrzanem. W moim domu rodzinnym to właśnie ćwikła często pojawiała się na świątecznym stole. Mam ja uwielbiała, ja za to bardzo lubię chrzan i buraki w każdej postaci, więc idealnie się składa. Wiem, że wiele osób kupuje ćwikłę, ale uwierzcie nie warto! Własnoręcznie przygotowana ćwikła jest wielokrotnie smaczniejsza, zdrowsza i bardziej aromatyczna niż ta, która możecie kupić w słoikach. Tak naprawdę do tej pory żadna ćwikła ze słoika mi nie smakowała. Albo jest za kwaśna, albo za rzadka albo za słona. Tak i tak źle. Za to przygotowana w domu ćwikła jest po prostu idealna! Z wielką przyjemnością zapraszam na mój przepis ćwikła. Napisz mi co TY wolisz – chrzan czy ćwikłę?
ĆWIKŁA
ĆWIKŁA – składniki:
- 500 g upieczonych buraków
- 4 czubate łyżki tartego chrzanu
- 1-2 łyżki soku cytrynowego
- 1 łyżka cukru pudru (opcjonalnie)
- sól i pieprz do smaku
- 2 usmażone na złoto drobniutko pokrojone cebule
ĆWIKŁA – przepis:
- Gotuję buraki w mundurkach lub piekę buraki w piekarniku tak mniej więcej około 500 g zdrowych, czerwonych buraków. Gdy są miękkie po nakłuciu, studzę je i obieram ze skórki.
- Ścieram buraki na tarce o drobnych oczkach. Przekładam do miski, dodaję 5 łyżek startego chrzanu, cebule. Mieszam dokładnie z kilkoma szczyptami soli i czarnego mielonego pieprzu.
- Podaję po schłodzeniu jako dodatek do warzywnych pasztetów. Oczywiście taka ćwikła pasuje również do ryb lub mięs.



Dzięki za przepis Olga, instrukcje są czytelne i praktyczne
Zastanawiam się nad ilością chrzanu, można dopasować wedle smaku
Lubię że autor podaje praktyczne wskazówki dotyczące pieczenia buraków
Proporcje wydają się sensowne, składniki są dobrze opisane
To dobry dodatek do wędlin i potraw mięsnych, warto pamiętać
Przydatne wskazówki dotyczące serwowania, z pewnością wypróbuję przepis
Bez zbędnych ozdobników, tradycyjny smak i proste wykonanie
Doceniam wskazówki dotyczące pieczenia i proporcji składników
Ciekawe połączenie, chętnie spróbuję z własnymi modyfikacjami
Przepis Olgi jest prosty i dobrze opisany, dziękuję za wpis