Dobrym pomysłem jest taka fasolka szparagowa z sosem pomidorowym i serem żółtym oraz harissą. Fasolka szparagowa z sosem pomidorowym chodziła mi po głowie od kilku dni. Odstraszały mnie jednak ceny fasolki dość skutecznie. Jednak trafiłam na jakąś promocję w Biedronce i była po 14 złotych więc wzięłam sobie dwie torby. Pierwsza poszła dzisiaj na śniadanie. Ja wiem, że może fasolka szparagowa z sosem pomidorowym i serem żółtym nie jest idealnym daniem śniadaniowym ale z drugiej strony nikt i zabronić nie może. Gotuję właściwie codziennie bo w końcu publikuję codziennie przepisy i skądś się te zdjęcia brać muszą. Nie ma w tym dla mnie nic dziwnego, chociaż czasami aż jestem w szoku, ile potrafię ubrudzić talerzy, desek do krojenia, garnków i talerzy jednego dnia. Generalnie fasolka szparagowa jest dla mnie bardziej atrakcyjna niż szparagi, które jakoś w tym roku omijam szerokim łukiem. Ten sezon nie jest dla mnie szparagowy podobnie jak truskawkowy. Czekałam na bób i fasolkę szparagową. Mogę je jeść codziennie i pewnie nie jestem w tym osamotniona. Wiele smaków, dań i zapachów kojarzy mi się z konkretnymi sytuacjami. Z atmosferą, zapachem powietrza, emocjami, myślami i wszystkim co mnie otaczało w tamtym momencie. To jak pocztówka z wyjazdu lub urlopu. Pytałam na facebooku jakie pomysły na wykorzystanie fasolki szparagowej mają moi czytelnicy? Jest wiele pomysłów i w tym roku sama dla was ich sporo będę miała. Oczywiście z bułką tratą, czyli podobnie jak kalafior po polsku zna każdy. U mnie jest w wersji na słodko, podobnie jak kluski leniwe i placki ziemniaczane. Wiem, wiem, nie jest to oczywiste. Podpowiem Wam, że harissa pasuje do fasolki jak ulał. Pikantna, aromatyczna, rewelacyjna. Zresztą, sama używam harissy do wielu dań, a mój mąż lubi ją po prostu z ugotowaną fasolą białą. Podlinkowałam Wam, bo ja wybieram tą w opakowaniu po 215 g czyli takie większe. Harissa jest mieszanką przypraw, podobnie jak przyprawa curry i pieprz ziołowy. Także, każda będzie inna. Zwracajcie uwagę na ostrość. Powiedziałabym, że są takie łagodne i pikantniejsze. Zawsze łatwiej dodać na koniec więcej, coś w myśl zasady, że „łatwiej kijek obcirkasić, niż go potem pogrubasić”. Także, odjąć przyprawy się nie da, ale doprawić można nawet na raty. Dobra, koniec gadania, niech teraz fasolka szparagowa z sosem pomidorowym i serem żółtym oraz harissą będzie moją propozycją pierwszą na fasolkę w tym sezonie letnim.
FASOLKA SZPARAGOWA Z SOSEM POMIDOROWYM
FASOLKA SZPARAGOWA Z SOSEM POMIDOROWYM – składniki:
- 500 g fasolki szparagowej
- 600 g pomidorów gruntowych
- 1 cebula duża lub 2 małe
- 2-3 łyżki oleju lub masła
- 1/2 łyżeczki przyprawy harissa
- plasterków sera żółtego
FASOLKA SZPARAGOWA Z POMIDORAMI – przepis:
- Cebule obieram, kroję w kostkę i podsmażam na maśle. Ma być miękka i złota.
- Zagotowuję wodę w garnku. Pomidory nacinam i wkładam na kilka chwil do wody. Gdy skórka pęka, wyławiam je, schładzam i obieram. Kroję na kawałki.
- Dodaję do cebuli pomidory i smażę na średnim gazie. Zależy mi aby nadmiar wody odparował a pomidory zmiękły.
- Dopiero pod koniec doprawiam je solą, harissą i pieprzem.
- W garnku wstawiam wodę, solę i wkładam fasolkę szparagową na kilka minut. Gotuję do czasu aż będzie miękka. Tu czas zależny od odmiany fasolki.
- Fasolkę dodaję do pomidorów i mieszam. Na wierzchu układam plasterki sera i trzymam patelnię na gazie aż ser się rozpuści. Mieszam.
- Taka fasolka szparagowa z sosem pomidorowym i serem jest bardzo smaczna.



Przepis wydaje się prosty i smaczny chętnie wypróbuję go w weekend
Ciekawy pomysł z harissą, dziękuję Olgo za inspirację i przepis
Fajne połączenie smaków Olga postaram się dodać harissę według przepisu
Pomysł ciekawy i praktyczny Olga, spróbuję tej wersji w najbliższym tygodniu
Ciekawe wskazówki dotyczące gotowania fasolki chętnie spróbuję z serem i pomidorami
Przepis wydaje się prosty do zrobienia codziennie, podoba mi się pomysł
Interesujące użycie harissy, jednak zwrócę uwagę na ostrość przed dodaniem do potrawy
Olga podaje czytelne wskazówki dotyczące przygotowania, dobra instrukcja dla początkujących
Opis praktyczny i zrozumiały, przydałoby się zdjęcie krojenia pomidorów przed gotowaniem
Dziękuję Olgo za przepis, instrukcje czytelne i łatwe do odtworzenia