Idzie wiosna, właściwie już jest, to jajka sadzone z ziemniakami młodymi i szczypiorkiem są jak znalazł. Takie jajka sadzone z ziemniakami podałam z resztką sosu pieczarkowego, jaki mi został, i z kefirem. Możecie użyć mleka zsiadłego, maślanki, jogurtu lub każdego innego fermentowanego napoju. Taki prosty, wiosenny obiad to także doskonała okazja do kulinarnych czystek i sprytnego wykorzystywania resztek w duchu zero waste. Ja swoje jajka i ziemniaki podałam z genialnym sosem pieczarkowym, który w niewielkiej ilości ostał mi się z poprzedniego dnia. Ciepły, grzybowy sos wspaniale spiął całe danie w jedną spójną całość. Do tego obowiązkowo wjechała na stół szklanka zimnego, kwaskowatego kefiru. Wy oczywiście możecie użyć tego, co lubicie najbardziej.
W sezonie jesiennym i zimowym używam ziemniaków odmian takich, jakie lubię. Na wiosnę najlepsze są młode. Udało mi się kupić piękne młode ziemniaczki. Po obraniu i ugotowaniu smakowały rewelacyjnie. Aż czuć nowalijki w powietrzu. Normalnie posypałabym je koperkiem, miałam jednak szczypiorek i też wyszło fajnie. Takie wege obiady są świetną alternatywą dla mięsa w naszej codziennej kuchni. Jajek kupuję dużo, tu zdecydowanie wybieram tylko jajka ekologiczne z przyczyn etycznych i zdrowotnych.
Zmiana pór roku to w polskiej kuchni czas absolutnie magiczny, a kiedy za oknem wreszcie pojawia się słońce i dni stają się wyraźnie dłuższe, nasze talerze naturalnie zaczynają tęsknić za lekkością. Idzie wiosna, a właściwie, patrząc na to, co dzieje się na lokalnych straganach, już z nami jest w postaci młodej kapusty, ziemniaków, rzodkiewek i zieleniny. W powietrzu wyraźnie czuć ten wspaniały, rześki zapach pierwszych nowalijek, który momentalnie budzi do życia uśpione przez zimę kubki smakowe. W takich chwilach ciężkie, zawiesiste gulasze i pieczenie ustępują miejsca absolutnej klasyce gatunku. Jajka sadzone z młodymi ziemniakami to obiad, który w tym przejściowym, wiosennym okresie sprawdza się po prostu jak znalazł, przynosząc ogromną, kulinarną radość.
Przyznam szczerze, że w długim sezonie jesiennym i zimowym z pokorą używam takich ziemniaków, jakie akurat wpadną mi w ręce. Tych wielkich, mączystych, idealnych do pieczenia czy na kopytka. Lubię czerwone, ale są trudniejsze do kupienia. Jednak na wiosnę, kiedy tylko pojawia się taka możliwość, bez wahania sięgam po te najwcześniejsze skarby z ziemi. Ostatnio udało mi się kupić obłędnie piękne, drobne młode ziemniaczki z cieniutką, łuszczącą się wręcz pod palcami łupinką. Po ich delikatnym oskrobaniu i ugotowaniu w osolonym wrzątku smakowały tak rewelacyjnie, że w zasadzie można by je było zjeść same, prosto z garnka, okraszone jedynie odrobiną roztopionego masła. Mają w sobie tę niesamowitą, naturalną słodycz, której tak bardzo brakuje nam przez całą zimę.
Ziemniaki, jak powszechnie wiadomo, kochają towarzystwo świeżych ziół. Normalnie, idąc tropem absolutnej, polskiej tradycji, hojnie posypałabym je wielką garścią pachnącego, siekanego koperku. Tym razem jednak zajrzałam do lodówki i okazało się, że mam pod ręką tylko dorodny, ostry szczypiorek. I wiecie co? Zdecydowałam się na małą zmianę planów i wyszło to wręcz fantastycznie! Wyrazisty, lekko cebulowy charakter szczypiorku wspaniale przełamał łagodność ziemniaków i kremowość jajka, udowadniając po raz kolejny, że w kuchni zawsze warto eksperymentować z tym, co akurat mamy w zasięgu wzroku.
Serce tego obiadu bije jednak na patelni, gdzie na gorącym maśle klarowanym powoli ścinają się jajka sadzone. Ich białko musi być z zewnątrz cudownie chrupiące i mocno podsmażone, a żółtko dla wielu płynne, gotowe, by po rozkrojeniu leniwie spłynąć na ziemniaki. Tu muszę się na chwilę zatrzymać przy kwestii dla mnie fundamentalnej. W moim domu jajek zużywa się naprawdę dużo, ale jestem w tej kwestii absolutnie bezkompromisowa, zdecydowanie wybieram tylko i wyłącznie jajka ekologiczne z symbolem „0”. Robię to z głębokich przyczyn etycznych, nie godząc się na cierpienie zwierząt w chowie klatkowym, ale także z powodów zdrowotnych. Takie jajko od szczęśliwej kury smakuje zupełnie inaczej, ma nieprawdopodobnie gęste, odżywcze żółtko i po prostu czyste sumienie w pakiecie. Ja co prawda płynnych nie lubię, ale z przyzwyczajenia i miłości, dla męża jajka sadzone na miękko z płynnym żółtkiem, dla mnie zawsze tak ścięte, że bardziej się już nie da. Ciekawe, czy Ty wolisz jajko na miękko, na twardo, jajecznicę, jajko sadzone czy może w koszulkach?
Kiedy patrzę na taki radosny, pełen kolorów i smaków talerz, uświadamiam sobie po raz kolejny, jak genialne potrafi być proste gotowanie. Takie szybkie, domowe wege obiady są po prostu świetną, niezwykle potrzebną alternatywą dla mięsa w naszej codziennej kuchni. Nie musimy przecież codziennie opierać naszego jadłospisu na potężnych porcjach drobiu, wołowiny czy wieprzowiny. Czasami to właśnie te najzwyklejsze, bezmięsne dary natury, podane prosto z patelni i garnka, dają nam najwięcej satysfakcji, sycąc brzuchy i wprawiając nas w doskonały, iście wiosenny nastrój. Wiosenne jajka sadzone z ziemniakami młodymi i kefirem to obiad, który robi się niemalże sam, a smakuje jak milion dolarów. Zużycie resztkowego sosu to świetny sposób na to, by nic w kuchni się nie zmarnowało.
JAJKA SADZONE Z ZIEMNIAKAMI
JAJKA SADZONE Z ZIEMNIAKAMI – składniki:
- 6 jajek ekologicznych (chów z symbolem „0”)
- 600-800 g młodych ziemniaków
- 1 duży pęczek świeżego szczypiorku (lub koperku)
- resztka ulubionego sosu pieczarkowego (około 1 szklanki, podgrzanego)
- 2 łyżki masła klarowanego (do usmażenia jajek)
- 1 łyżka prawdziwego masła (do okraszenia ziemniaków)
- zimny kefir, maślanka lub zsiadłe mleko do popijania
- sól morska i świeżo mielony czarny pieprz do smaku
JAJKA SADZONE Z ZIEMNIAKAMI – przepis:
- Młode ziemniaki dokładnie szoruję pod bieżącą wodą (najlepiej szorstką stroną czystej gąbki), pozostawiając cieniutką łupinkę. Jeśli są większe, kroję je na połówki. Ja akurat obrałam, bo były mocno zapiaszczone.
- Ziemniaki wrzucam do osolonego wrzątku i gotuję do miękkości (młode sztuki zazwyczaj potrzebują około 15-20 minut).
- W międzyczasie podgrzewam w małym rondelku resztkę sosu pieczarkowego z wczorajszego obiadu. Jeśli jest zbyt gęsty, dolewam łyżkę lub dwie wody i powoli mieszam.
- Szczypiorek bardzo drobno siekam.
- Kiedy ziemniaki są już prawie gotowe, na dużej patelni mocno rozgrzewam masło klarowane. Ostrożnie wbijam jajka, starając się nie uszkodzić żółtek. Zmniejszam ogień i smażę je powoli. Białko ma się ładnie ściąć i chrupać na brzegach, a żółtko powinno pozostać radosne i płynne. Jajka delikatnie solę i posypuję świeżym pieprzem z młynka.
- Ugotowane ziemniaki odcedzam, rzucam na nie łyżkę masła i delikatnie potrząsam garnkiem, by równomiernie się pokryły.
- Na gorące talerze wykładam parujące ziemniaki i obficie posypuję je posiekanym szczypiorkiem. Obok kładę gorące, sadzone jajko.
- Całość polewam podgrzanym sosem pieczarkowym i podaję natychmiast z wielką szklanką zimnego kefiru lub maślanki. Takie jajka sadzone z ziemniakami młodymi i kefirem to pomysł na szybki wege obiad.
Często zadawane pytania:
Jakie ziemniaki najlepiej pasują do przepisu na jajka sadzone z ziemniakami?
Młode ziemniaki sprawdzają się tutaj po prostu genialnie. Mają one obłędnie cienką łupinkę. Cechują się niesamowitą i naturalną słodyczą. Wystarczy je tylko delikatnie oskrobać i ugotować. Takie jajka sadzone z ziemniakami smakują wtedy jak milion dolarów. Zimą z pokorą wybieram moje ulubione odmiany mączyste. Bardzo chętnie sięgam też po ziemniaki czerwone.
Czym zastąpić koperek przygotowując jajka sadzone z ziemniakami?
Tradycyjnie do tego obiadu dodaje się wielką garść pachnącego koperku. Czasami jednak w lodówce znajduje się tylko szczypiorek. Warto go wykorzystać ot tak po prostu. Jego wyrazisty charakter wspaniale przełamuje łagodność całego dania. W kuchni opłaca się eksperymentować z dostępnymi pod ręką produktami.
Z czym można podać wiosenne jajka sadzone z ziemniakami w duchu zero waste?
Resztki z poprzedniego obiadu są wręcz doskonałym wyborem. U mnie jajka sadzone z ziemniakami świetnie smakują z takim ciepłym akcentem. Często jest to po prostu genialny sos pieczarkowy. Grzybowy dodatek wspaniale spina całe danie w jedną spójną całość. Koniecznie zaserwuj do tego szklankę zimnego napoju. Idealnie pasuje tu domowe zsiadłe mleko lub orzeźwiający kefir.
Na jakim tłuszczu smażyć idealne jajka sadzone z ziemniakami?
Prawdziwe serce tego posiłku bije na gorącej patelni. Najlepsze efekty uzyskasz smażąc na maśle klarowanym. Białko staje się wtedy z zewnątrz cudownie chrupiące. Żółtko z kolei pozostaje radosne i płynne. Sama preferuję jajka mocno ścięte. Dla męża z miłości przygotowuję jednak te delikatniejsze wersje. Zawsze z czystym sumieniem wybieram jajka ekologiczne z symbolem zero.



🍽️ jajko na miękko😋 albo jajecznica z pomidorem🍅
Na miękko, na twardo, po turecku, szakszuka, jajecznica, naleśniki, omlet. Generalnie w każdej postaci, bo uwielbiam jajka.
Zależy od nastroju. Dobrze ze jest wybór 🙂
Najzdrowsze i najpyszniejsze na miękko 😋
Miękko ale rzadko mi wychodzą 🤣
Najczęściej jajko jako „maczankę”, czyli plastry bułki namoczone w roztrzepanym jajku i smażone na maśle 🙂
W koszulce 🤤
Jajecznica i na miękko!!!
Zalezy od czasu i chęci
..każdy pomysł byleby Zółtko było wolne…..