Przygotowałam dzisiaj kluski z fasolką, takie jak dobrze znane w polskiej kuchni kopytka. Kluski z fasolą z dodatkiem ziemniaków, czasami białego sera, z mąką i jajkami, pasują fantastycznie do wielu znanych i lubianych sosów. Do mięsnego, takiego z szynki wieprzowej, do tłuściejszego z boczku, z mięsa mielonego albo grzybowego. Miałam zaplanowane danie wegetariańskie, więc kopytka z fasolą, czy też kluski z fasolą, jeśli taką nazwę wolicie, podałam z sosem grzybowym, bo robiąc przegląd zapasów z jesieni, rozmroziłam smażone podgrzybki z cebulą. Dodałam tylko trochę śmietany i zasmażkę. Wiecie jak to jest, jedni lubią wersje lżejsze, inni nieco cięższe wersje sosów. Ja jestem fanką zup góralskich, gdzie przysłowiowa łyżka stoi, to sos też może być gęsty. Gdybym nie wyjęła sosu z zamrażarki, zrobiłabym po prostu sos grzybowy z pieczarek, pewnie z dodatkiem proszku z grzybów suszonych. Można go w sumie przygotować przez cały rok. Ja mielę zazwyczaj nóżki czy też ogonki grzybów. Są to nóżki podgrzybków, koźlaków, rzadziej prawdziwków. Ponieważ ogonki mają bardziej włóknistą strukturę, to po zmieleniu zyskują na przydatności w kuchni. Można dodawać je do sosów, do zup, do zagęszczenia nawet gulaszu. Za każdym razem jest super, a jednak bardziej oszczędnie. Kluski z fasolką, kopytka z fasolą ja zrobiłam z dodatkiem ziemniaków. Robiłam kilka razy kopytka z samej fasoli i mąki pszennej albo w konfiguracji z twarogiem. Jednak ta wersja z ziemniakami jakoś bardziej do mnie przemawia. Następnym razem podam je z sosem pomidorowym, coś jak gnocchi, czyli włoski odpowiednik naszych rodzimych kopytek. Dzisiaj wersja o wyższej zawartości białka, czyli kluski z fasolą, takie jak kopytka, podane z sosem grzybowym.
KLUSKI Z FASOLĄ
KLUSKI Z FASOLĄ – składniki:
- 800 g ugotowanych ziemniaków
- 400 g fasoli (waga przed moczeniem), namoczonej i ugotowanej
- 2 szklanki mąki pszennej lub bezglutenowej (plus, minus, jeśli potrzeba więcej)
- 3 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
- 2-3 jaja (opcjonalnie, ja często ich nie dodaję)
- szczypta soli
KLUSKI Z FASOLĄ – przepis:
- Fasolę zalewam wodą, zazwyczaj wsypuję ją do miski i wlewam około 3 litrów wody. Zostawiam minimum na noc do namoczenia. Rano płuczę na sicie, wlewam nową wodę i gotuję do miękkości. Czas zależy od odmiany fasoli, czasami po 30 minutach jest miękka, innym razem potrzebuje więcej czasu. Jeszcze gorącą odcedzam i gniotę tłuczkiem do ziemniaków.
- Ziemniaki gotuję w mundurkach, studzę i obieram. Przepuszczam przez prasę lub maszynkę.
- W misce łączę ziemniaki z fasolą, z mąką pszenną, mąką ziemniaczaną, jajkami i szybko zagniatam delikatne ciasto.
- Odrywam porcje ciasta i formuję wałki. Nożem odcinam kluski około 3 cm szerokości. Jeśli ciasto się lepi, podsypuję je dodatkowo mąką pszenną lub mąką ziemniaczaną na stolnicy.
- Proste kluski domowe gotuję w osolonej wodzie, tak mniej więcej około minuty od wypłynięcia na powierzchnię, wyławiam łyżką cedzakową i podaję.
- Takie kopytka z fasolą, czy też kluski z fasolą, jeśli taką nazwę wolicie, podałam z sosem grzybowym, bo rozmroziłam smażone grzyby robiąc przegląd zapasów z jesieni.
Często zadawane pytania:
Z jakich głównych składników przygotowuję kluski z fasolą?
Bazą tego przepisu są ugotowane ziemniaki, najlepiej w mundurkach, oraz wcześniej namoczona i ugotowana do miękkości fasola. Aby masa miała odpowiednią konsystencję, dodaję mąkę pszenną lub bezglutenową oraz skrobię ziemniaczaną. Często wbijam też jajka, ale jeśli wolicie wersję bez nich, kluski z fasolą również się udadzą. To świetny sposób na pożywne danie o wyższej zawartości białka niż tradycyjne kopytka.
Jak przygotować ziarna, aby kluski z fasolą miały dobrą konsystencję?
Proces zaczynam dzień wcześniej, zalewając suchą fasolę wodą i zostawiając ją na noc do namoczenia. Rano zmieniam wodę i gotuję ziarna do pełnej miękkości, co w zależności od odmiany może zająć różną ilość czasu. Bardzo ważne jest, aby jeszcze gorącą fasolę odcedzić i od razu pognieść tłuczkiem. Dzięki temu łatwiej połączy się z ziemniakami, tworząc gładkie i smaczne kluski z fasolą, które nie będą miały grudek.
Z czym najlepiej podawać domowe kluski z fasolą?
To danie jest niezwykle uniwersalne i pasuje do wielu dodatków. Możecie serwować je z sosami mięsnymi, na przykład z boczkiem, szynką czy mięsem mielonym, ale równie pyszne są w wersji wegetariańskiej. Ja podałam moje kluski z fasolą z sosem grzybowym, który można wzbogacić, dodając proszek z grzybów dla głębszego aromatu. Ciekawą alternatywą jest też prosty sos pomidorowy, dzięki któremu danie przypomina włoskie gnocchi.
Jak długo należy gotować kluski z fasolą we wrzątku?
Gotowanie jest bardzo szybkie, podobnie jak w przypadku klasycznych kopytek. Wrzucam je partiami do osolonego wrzątku i czekam, aż wypłyną na powierzchnię. Od tego momentu gotuję kluski z fasolą jeszcze przez mniej więcej minutę. Wyławiam je łyżką cedzakową ot tak po prostu i od razu podaję, póki są gorące i najsmaczniejsze.



Pani Olgo, trafiła Pani w sedno z tym wstępem! Czasem człowiek kombinuje, szuka wymyślnych przepisów, a ostatecznie to właśnie takie proste, babcine smaki dają najwięcej radości i poczucia bezpieczeństwa. U mnie dzisiaj totalny brak weny i pustki w lodówce, więc te kluski spadły mi jak z nieba. Fasolę mam w szafce zawsze, cebulę też, więc obiad „z niczego” uratowany! ❤️
Dla mnie to jest absolutny klasyk i smak dzieciństwa, chociaż u nas w domu zawsze sypało się do tego jeszcze majeranek. No i obowiązkowo tona czarnego pieprzu, musi być ostro! 😎 Dzięki za przypomnienie tego przepisu, bo dawno nie robiłem, a w taki bury dzień jak dziś, takie sycące węglowodany to jest to, czego organizm się domaga. Pozdrawiam!
Wygląda to obłędnie, ślinka cieknie od samego patrzenia! 😋 Olgo, mam tylko pytanko – czy próbowałaś robić to danie z makaronem bezglutenowym, np. kukurydzianym albo ryżowym? Boję się, że przy mieszaniu z ciężką fasolą mi się to wszystko rozpływnie w „papkę”. Masz jakiś patent, żeby kluski zostały w całości, czy po prostu mieszać bardzo delikatnie?
Sztos! Właśnie się zastanawiałam, co zrobić z resztką ugotowanej fasoli, która została mi po wczorajszej sałatce. Nie lubię wyrzucać jedzenia, a na zupę trochę za mało, więc ten patent z kluskami jest idealny. Dorzucę jeszcze podsmażoną cukinię, bo akurat więdnie w szufladzie. Dzięki za inspirację na szybki obiad! 👍
Zapisuję do zrobienia na jutro! 😍 Kochana, uwielbiam te Twoje przepisy, które „robią się same”. Przy dwójce małych dzieci stanie przy garach godzinami odpada, a tu widzę, że w 20 minut będę miała pyszny, pożywny obiad dla całej ferajny. Wypróbuję wersję z dużą ilością zeszklonej cebulki, bo tak lubimy najbardziej. Niebo w gębie!
Idealny pomysł na dzień, kiedy totalnie nie chce mi się stać przy garach. Ugotuję makaron, otworzę puszkę fasoli i gotowe. Dzięki za ten błyskawiczny przepis!
Aż mi się łezka w oku zakręciła, bo to smak mojego dzieciństwa u Babci! U nas też sypało się do tego mnóstwo pieprzu. Koniecznie muszę odtworzyć to danie w ten weekend.
Pani Olgo, to wygląda po prostu obłędnie! Uwielbiam takie proste, swojskie smaki, które nigdy się nie nudzą. Jutro ten zestaw ląduje u mnie na stole.
Genialny sposób na wykorzystanie resztki makaronu z wczorajszego obiadu. Fasolę zawsze mam w spiżarni, więc danie zrobię dosłownie za grosze. W duchu zero waste i do tego pysznie!
Świetna opcja na sycący bezmięsny posiłek. Zrobię wersję z makaronem kukurydzianym dla mojego małego alergika. Myślę, że będzie mu smakować równie wybornie!