Mam dzisiaj dla was makaron z pomidorkami i fetą, z papryczką ostrą i oliwkami. Super! Makaron z pomidorkami koktajlowymi i fetą jest w sezonie zimowym u mnie na stole od czasu do czasu. W sumie zależnie od posiadanych pomidorów. Teraz tylko te koktajlowe, wiśniowe, daktylowe, śliwkowe lub inne małe odmiany, mają one przyzwoity smak. Makaron z pomidorkami w dowolnych kolorach z prawdziwym serem feta lub kozim, jeśli wolicie, z dodatkiem ostrej papryczki, to jedno z tych dań, które są dobre o każdej porze dnia. Pasują na późne śniadanie, obiad, lunch lub kolację. Proste składniki, takie bez kombinowania. Wiadomo, dobry makaron jest tu bazą. Można wykorzystać domowej roboty, w każdym kształcie. Makaron może być penne, fusilli albo rigatoni. Ważne, żeby był ugotowany tak jak lubicie – al dente lub bardziej miękki. Nawet kładzione kluski mogą być, bo to też spoko. Pamiętacie, że jak do cebuli dodajesz pomidorki, ostrą papryczkę i czosnek, nie może on się spalić, bo wtedy całe danie może być gorzkie. Pomidorki koktajlowe dorzucam całe albo przekrojone na pół. W wersji krojonej chyba lepiej wychodzi, bo zdążą się podgrzać, zanim się rozpadną. Muszą puścić sok, lekko się podgrzać i mimo wszystko nadal dobrze wyglądać. Do tego zestawu pomidorów i papryczki czasami dodaję kapary lub właśnie jak ja tym razem oliwki kalamata. W wersji budżetowej mogą być czarne albo zielone. Ponieważ mam drylowane z zalewy oliwnej, to nawet nie kroiłam ich jakoś specjalnie. No i jeszcze feta, bo ona jest ważna w przepisie. O fecie już pisałam tyle razy, że jest to taki klasyczny najbardziej znany grecki ser, który powstaje z połączenia mleka owczego i koziego w proporcjach siedemdziesiąt do trzydziestu. W sklepach dostaniecie sery a’la feta takie, które składają się w większości z mleka krowiego. W nich mleko owcze lub kozie jest tylko niewielkim dodatkiem lub zupełnie nie występuje. Ten grecki jest bardziej suchy, słony i twardszy od innych serów sałatkowych. W przypadku sosu trzeba uważać z solą, bo właśnie feta jest słona i dodatek soli do pomidorków nie jest już potrzebny. Nie było mnie cztery dni w domu, byłam w Poznaniu. Nie to, że głodowałam, bo jadłam na mieście do syta. Ale nie! Wróciłam do domu i już zrobiłam bulion warzywny w kotle, śledzie, sos pomidorowy, chleb na zakwasie i makaron własnej roboty. Nabrudziłam strasznie, a tak czyściutko było. Jak się rozpędziłam, to już musiałam siedem słoików rosołu pasteryzować i jeden słoik sosu pomidorowego. Mam jakiś taki cykl: narobić się, trochę odpocząć i narobić się jeszcze bardziej. Co ze mną nie tak? A makaron nałożony na talerz nawet bez dekorowania, bez ziół, jeśli ich nie mam, i tak jest świetnym daniem na zwykły dzień. Taki szybki obiad, na kolację po pracy, na moment, kiedy nie chce się myśleć, tylko zjeść coś porządnego. I właśnie dlatego makaron z pomidorkami i fetą, z ostrą papryczką i oliwkami smakuje po prostu super!
MAKARON Z POMIDORKAMI I FETĄ
MAKARON Z POMIDORKAMI I FETĄ – składniki:
- 300 g makaronu pszennego lub bezglutenowego
- 250 g pomidorków koktajlowych czerwonych, żółtych i zielonych lub tylko czerwonych
- 1 cebulka dymka
- 1 ostra papryka (opcja)
- 1-2 ząbki czosnku
- 2 łyżki oliwy
- 200 g sera feta (ja miałam owczo-kozi)
- kilka listków bazylii
- świeży mielony pieprz do smaku i sól
- łyżeczka lub dwie kaparów chociaż ja wybrałam ty razem oliwki
MAKARON Z POMIDORKAMI I FETĄ – przepis:
- W dużym garnku zagotowuję wodę, solę i wkładam makaron, gotuję zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
- Pomidorki myję, osuszam i kroję na kawałki. Cebulę obieram i kroję w cieniutkie plasterki.
- Ostrą paprykę szatkuję.
- Czosnek obieram i kroję w plasterki.
- Rozgrzewam oliwę na patelni i wkładam pomidory z cebulą, papryką, solą i pieprzem. Przesmażam chwilę, dosłownie ze 2-3 minuty, zależy mi, żeby się podgrzały, na koniec wkruszam fetę i dodaję oliwki.
- Makaron odlewam, wkładam na patelnię i mieszam z pomidorkami i dodatkami.
- Makaron z pomidorkami i fetą natychmiast nakładam na talerze, podaję jeszcze z listkami bazylii, gdy akurat je mam.
Często zadawane pytania:
Jaki ser najlepiej wybrać do przepisu na makaron z pomidorkami i fetą?
Aby makaron z pomidorkami i fetą smakował autentycznie, polecam użyć prawdziwej greckiej fety, która powstaje z mleka owczego i koziego (zazwyczaj w proporcji 70:30). Jest ona bardziej sucha, twardsza i słona niż popularne sery sałatkowe typu „a’la feta” robione z mleka krowiego, co nadaje daniu wyrazisty charakter.
Jakie pomidory sprawdzą się najlepiej w tym daniu?
W sezonie zimowym, gdy duże pomidory tracą smak, makaron z pomidorkami i fetą najlepiej przygotować z odmian małych: koktajlowych, wiśniowych, daktylowych lub śliwkowych. Mają one przyzwoity, słodki smak. Możesz użyć pomidorków czerwonych, żółtych lub zielonych, krojonych na pół, aby szybciej puściły sok na patelni.
Czy makaron z pomidorkami i fetą można wzbogacić o inne składniki?
Oczywiście! Mój podstawowy przepis na makaron z pomidorkami i fetą często urozmaicam dodatkami. Świetnie pasują tu oliwki (np. kalamata) lub kapary, które podkręcają smak. Jeśli lubisz pikantne dania, koniecznie dodaj posiekaną ostrą papryczkę, ale uważaj, by nie przypalić czosnku, bo danie stanie się gorzkie. Zobacz też inny mój przepis na makaron z fetą.
Jaki rodzaj makaronu pasuje do tego sosu?
To danie jest bardzo uniwersalne. Makaron z pomidorkami i fetą świetnie komponuje się z krótkimi formami, takimi jak penne, fusilli czy rigatoni. Możesz użyć makaronu pszennego, bezglutenowego, a nawet domowych klusek kładzionych. Ważne, aby ugotować go tak, jak lubisz – al dente lub na miękko.
Kiedy najlepiej serwować makaron z pomidorkami i fetą?
To ekspresowe danie typu „comfort food”. Makaron z pomidorkami i fetą jest idealny na szybki obiad po pracy, lunch czy ciepłą kolację, kiedy nie masz czasu na długie gotowanie. Sprawdzi się też na późne śniadanie. Jest pyszny nawet bez dekoracji, prosto z patelni.



A ja rosół mrożę
Powiem tak . Od wielu ,wielu lat pasteryzuje w dużym garze i tego się trzymam. Weka trzymają nawet kilka lat ,pozdrawiam.
Potwierdzam normalna nienormalność 🙂
No też tak mam wróciłam z nad morza to zaraz powidła śliwkowe robiłam soki pomidorowe bo jak by miały się zmarnować 😂
Nie jesteś w tym sama,nie tylko ty tak masz
A mąż mówi ze ja jestem dziwna 🤣
Skąd ja to znam.. Tylko dzisiaj 20 kilo jabłek przerobiłam.
Też tak mam 🥰
Ja pasteryzuję w Instant Pot i to jest bardzo wygodne i szybkie. 5 minut pressure cook i gotowe.
Ja też tak mam nawet gorzej. Chodzę do szkoły i przed egzaminami zamiast się uczyć to robię wszystko (sprzątam, myje okna, ukladam w szafie, pasteryzuje dary natury z warzywnika i dużo innych rzeczy) aby się nie uczyć a potem na ostatnią chwilę siadam do nauki. Czemu tak mam ja nie wiem.