
Pasta z pieczonych warzyw
Tym razem kontynuuję w tak niecodzienny sposób przepis na pastę, której zasadniczą część przygotowania przedstawiłam już w poprzednim przepisie, czyli sos do makaronu.
Na pomysł takiej pasty wpadłam zupełnie z zaskoczenia, gdy dla własnych potrzeb żywieniowych rodziny wypróbowałam nowe możliwości prezentu, czyli blendera, a że miałam właśnie pod ręką warzywa pieczone, to tak już się stało, że powstała fantastyczna pasta jako baza do kanapek i makaronu. No i muszę się przyznać, że właściwie zawsze mam ja w lodówce, tak na wszelki wypadek głodu własnego lub gości.
Pasta z pieczonych warzyw – składniki:
- warzywa pieczone zgodnie z przepisem sos do makaronu
- słoik suszonych pomidorów wraz z oliwą z zalewy
- czosnek miażdżony
- sól
- ewentualnie kapary, czarne lub zielone oliwki bez pestek. Ja jednak zazwyczaj unikam tych dodatków zostawiając wersję lżejszą.
- można dodać również parmezanu lub innego sera dojrzałego
Pasta z pieczonych warzyw – przepis:
- Do dużego blendera wkładamy wszystkie nasze produkty wraz z czosnkiem i oliwą pochodzącą ze słoika z pomidorami suszonymi.
- Nastawiamy miksowanie i czekamy. Pasta zacznie gęstnieć i zależnie od ilości oleju może nawet ubić się tak, że będzie można ją prawie kroić.
- Nie ma to zbyt dużego znaczenia, gdyż jeżeli będzie nam służyła jako pasta do makaronów będziemy musieli rozrzedzić ją wodą z gotowania kluseczek.



Bardzo praktyczne, lubię wersję bez oliwek i kaparów
Uwielbiam takie proste i uniwersalne pasty do wszystkiego
Wypróbowałam przepis i wszyscy domownicy zachwyceni
Przydatny sposób na wykorzystanie pieczonych warzyw
Bardzo praktyczne rozwiązanie na szybki obiad
Świetny pomysł na gości i rodzinę
Genialne użycie blendera do pasty bardzo pomysłowe
Wypróbowałam wariant z parmezanem i wyszło pysznie
Uwielbiam wykorzystanie oliwy ze słoika pomidorów
Bardzo lubię takie przepisy, idealne na kanapki